Wchodzisz na Alibabę i szukasz producenta bransolet, które detalicznie kosztują na Aliexpress po 50 pln z darmową wysyłką do PL. Wybierasz wzór, który Cię interesuje, a jest w stałej ofercie i zamawiasz do niego endlinki pod geometrię swoich uszu. Koszt narzędzia do tłoczenia uszu, bo zapewne będą z blaszki, dla ograniczenia kosztów i same endliki wejdą w upust hurtowy, więc dedykowana bransa wyjdzie w hurcie jak detaliczna masówki np. do SKX, czyli wspomniane wcześniej 50pln. Z zegarkami jest trudniej, chyba że wskoczysz w gotową kopertę, a dorobisz tylko tarczę, wskazówki, wkładkę bezela - ostatnio jest wysyp nurków w paneraiowej kopercie z obrotowym bezelem pod różnymi markami). Załóżmy, że nie i robisz swój projekt. Świetny Aveum Advance na NH35 (wyregulowany - 2sek/d!!!!), z szafirem, 200m, z przeszklonym dekiem, wypasionym paskiem skórzanym - przepięknie wygląda i pachnie, paskiem silikonowym, nato (wszystkie z sygnowanymi klamerkami), karbonopodobnym etui z tłoczonym logo i wysyłką do PL to w detalu 950PLN (brand kanadyjski, właściciel jeździł do Chin lokalnie ogarniać temat, ale można wynająć lokalną firmę, która kontroluje jakość projektu u Chińczyka - przerabiałem 10 lat temu w innej branży - łącznie ze sprawdzeniem zgodności z normami i badaniami labo). Z tej ceny zapewne 40% to marża. Świetnie wykonana podróbka Orisa 65 z bransą, ETA elabore na pokładzie, ceramiką, WR200 ok. 1600PLN w detalu. Nie pamiętam ile wersja na Seagullu, ale coś przez pół. Odkąd są obrabiarki numeryczne, to robienie zegarków nie jest mega wyzwaniem. Wyzwaniem jest ich sensowne zaprojektowanie pod kątem estetyki i wygody używania.