nononame
Użytkownik-
Liczba zawartości
382 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez nononame
-
Nowe nabytki szwajcarskie i niemieckie
nononame odpowiedział wocio19 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
EDC, dress, weekend -
Klub Miłośników Zegarków Breitling
nononame odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Oryginalna bransoleta jest wybitna. Zapięcie z mikro regulacją świetne. Mierzyłem SO. Leży lepiej od Avengera, którego kupiłem, ale on jest jak przebój wpadający od razu w ucho. Dla mnie zbyt charakterystyczny i szybko by mi się znudził. No chyba, że dopadłbym limitkę na GB. LE GB jest bardziej stonowana i dyskretna. Lubię nudne zegarki 😉 Tak czy inaczej super fajny i wygodny zegarek. Gratulacje. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
nononame odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
AT dostała flat linka od Forstnera. No i tu mamy spore rozczarowanie. O ile President jest zrobiony na poziomie TAGa, czyli słabo, to tutaj jakość jest lepsza ale wizualnie jest tak sobie, a nawet tag sobie . Dopasowanie do uch zegarka jest średnie, a dodatkowo cieńsza bransoleta nie komponuje się z grubymi uchami. Rożnica w wykonaniu obu bransolet Forstnera jest tak duża, że mam wrażenie wykonywania ich przez różnych Chińczyków. Nawet klamerki są różnej jakości. Porównując znów bransolety flat link różnych producentów,,, Forstnera muszę pozycjonować najniżej. Nivada ma zdecydowanie lepsza jakość, niestety zwęża się jak Forstner do zapięcia -16mm. Taki metroseksualny design. FL od Wise jest spektakularny. Super jakość, super wygląd i wygoda używania. Podsumowując, FL ląduje w szufladzie pomimo lepszej jakości, a Presidenta potraktujemy dremelem na krawędziach, tak jak TAGa, i będzie w użyciu. Opis u Forstnera na stronie też jest tagi sobie. Powinno pasować. Korespondencja odnośnie mojego modelu z podaniem indeksu - raczej będzie pasować 😉 Jak widać po zdjęciach end linki są trochę głębiej w uchach. Nie wypełniają ich całych i jest delikatny luz przy kopercie - może z 1/3 mm. Po założeniu na nadgarstek endlink jest dociskany do koperty i ten luz nie występuje. Zwracałem na to uwagę pierwszego dnia, a teraz już mi nie przeszkadza. Korzyść z zapięcia z mikro regulacją w locie cieszy codziennie 😉 -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
nononame odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dzisiaj AT dostała kajdan President z mikro regulacją w locie od Forstnera. Klamerka OFA porywająca nie jest z ale skuteczna w tym co ma robić. Cała bransoleta w odbiorze na poziomie poprzedniej generacji TAGa, bo te nowe dotyka się przyjemniej. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
nononame odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Miał być Kolejarz mk. 1, ale jakoś nie mogłem przez rok trafić na fajną sztukę z końca produkcji, a trafiła się AT w stanie jak z fabryki - 2000 rok. Do tego kwarc, a to dla mnie akurat zaleta, bo zmęczony jestem automatami. Długo się nie zastanawiałem i dziś przyjechał. Zakup był świadomy i zdawałem sobie sprawę z braku zewnętrznego AR i znikających wskazówek pod nocnym niebem, ale styl vintage i dyskretna elegancja plus 11 mm grubości mnie ujmują. Zostaje 😉 Najwyżej Kolejarza kupię później. -
Nowe nabytki szwajcarskie i niemieckie
nononame odpowiedział wocio19 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
O tym nie pomyślałem, bo mnie zadawalały dokładne, a zegarki kupowałem dla designu. Bez względu na logo i cenę 😉 -
Nowe nabytki szwajcarskie i niemieckie
nononame odpowiedział wocio19 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jak mówi znany zegarkowy influencer: kwarc musi być drogi, żeby był fajny 😉 -
Trzy zegarki w jednym. Wygrzebany z szuflady. Zapomniałem o nim już chwilę temu. Oryginał nigdy mi sie nie podobał, a kupiłem, bo części do modowania było wtedy sporo. Ciekawe czy One Second Closer jeszcze się zajmuje modami
-
wieczorową porą
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
nononame odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Najfajniejszy Kolejarz. Właśnie miałem rozterkę czy Kolejarz, czy zwykła AT mk. 1 w kwarcu. Na razie padło na AT, bo kwarc, ale może odeślę i kupię to co Ty. Czekam na paczkę póki co 😉 -
Klub Miłośników Zegarków Sinn
nononame odpowiedział JANUSZ003 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
W Tridencie mam cały czas na maksymalny obwód, który jest za ciasny na gorąco i skracam w chłodne dni. Ponoć w 41mm jest lepiej. Bretitling Avenger, RZE, Wise AD8, 2 x Zelos. Certina DS Diver, San Martin klon Rangera - pełen komfort w obie strony. Citizen Majtek - na stałe wysunięty ok. 4 mm i skracany na zimno. Citizen solar nurek 44mm - zapięcie dyskwalifikuje bransoletę pomimo mikro regulacji - nie dało się uregulować pod moją rękę - używam na parciaku z rzepem albo genialnej gumie od Borealisa - drabinka z gęstymi szczebelkami, Citizen Pilot JDM - komfort w obie strony, ale sporadycznie używam, bo jest tak lekki że nie robi to dużej różnicy. Czasem skracam na zimno. Traska i Nivada Super Antarctic - są tak lekkie, że nigdy nie odczuwałem potrzeby regulacji. Tag z trzema dziurkami - noszę tylko zimą, bo latem zbyt ciasny 😉 Jak widać jest losowo z tą mikro regulacją Dokładność mojego Sinna po 14 godzinach na ręce. Od ponad pół roku daily po 10-16 godzin na dzień. W weekendy czasem zastępowany Breitlingiem. Resztę, poza RZE (wyjazdy) i Trident (koszula) będę raczej sprzedawał. -
Klub Miłośników Zegarków Sinn
nononame odpowiedział JANUSZ003 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ta sama ilość ogniw. Przyznam szczerze, że myślałem o zrobieniu zdjęć obu zapięć jednocześnie, ale nie chciało mi się iść po pudło od Sinna ze starą klamerką do piwnicy. Te 2 mm mniej wynikają z rozłożenia elementów w zapięciu, a nie z długości klamerki. Zrzut ekranu z YT wrzucam. -
Klub Miłośników Zegarków Sinn
nononame odpowiedział JANUSZ003 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jeszcze jedno. Takie cuda dokładności i regulacji jak w recenzjach Petera Costa, to Sinn chyba tylko dla influenserów uprawia. U mnie z pudełka plus 12 sekund/dzień, a po pół rocznym ułożeniu się 😉 jako EDC - plus 8 sekund. Micro przykładają się bardziej do zwykłych klientów. -
Klub Miłośników Zegarków Sinn
nononame odpowiedział JANUSZ003 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zapięcie do bransolety przyjechało już jakieś 2 tygodnie temu, więc była chwila na przetestowanie i wyrobienie sobie opinii. Generalnie influenserzy zegarkowi lansują pogląd, że zegarki Sinn są przeinżynierowane. Zupełnie się z tym nie zgadzam. Jedyne fajnie rzeczy w Sinnach to utwardzona powierzchnia, anty refleks - niestety na płaskich szkłach, i to że bransolety nie zwężają się do 16, czy jak w przypadku Orisa do 14 mm. Jedynym over engineered zegarkiem Sinn nazwałbym tylko U50, za jego szczelność przy tak niskim profilu. Gaz szlachetny nie daje użytkownikowi żadnych korzyści, a wiąże go z serwisem. Powiedziałbym nawet, że może to działać jak wymiany oleju long life w samochodach. Większość ofert sprzedaży 856 to zegarki z mocno niebieskim oczkiem. Reszta oferty poza U50, co najwyżej over priced. W moim 856 najdurniejszą rzeczą jest długa i agresywnie "radełkowana" koronka, która przy zapięciu bez regulacji nieustanie dziobała mnie w dłoń. 1264 PLN na klamerkę i mamy lekką poprawę. Mam chudy nadgarstek i spore dłonie. Ten chudy nadgarstek w zimno ma 16,5 cm, a na gorąco praktycznie 1 cm więcej. Przy standardowej bransolecie dziobanie w dłoń mam na co dzień od późnej jesieni. Na zdjęciu widać efekt. W temperaturze pokojowej pełen komfort. W upały ciasno. Po zakupie nowego zapięcia on fly adjustment jest pewna poprawa. Na zimno zyskałem skrócenie obwodu o 2mm. Nie wynika to z zamierzeń germańskich inżynierów, a z toporności zapięcia, które jest grubsze,a przede wszystkim z tego, że ta wewnętrzna część zapięcia wystaje poza obrys od strony nadgarstka. Jednak to 2 mm mniejszego obwodu daje naprawdę dużo. Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze 3 mm na zimno, ale na upały zyskam już pełen komfort.. Dałoby się uzyskać komfort na zimno, bo w zapięciu jest przestrzeń, która "nie pracuje". Spokojnie można skrócić zapięcie o 3-5 mm. Jak w Breitlingu - moje ulubione zapięcie OFA - skracane bez odpinania na nadgarstku. Dlaczego nikt nie mówi, że Breitling jest przeinżynierowany? RZE - niewielka różnica w rozmiarach, kolosalna różnica w ergonomii. Tak, obie te konstrukcje są inne, ale miałem Certinę DS Power nurek coś tam 41 mm, z rozwiązaniem w stylu Sinn - z tym "sliderem" - nie wiem jak to nazwać. Nie dość, że regulowana w obie strony bez zdejmowania z ręki, to jeszcze klamerka sporo cieńsza. Podobnie Citizen Majtek, kupiony za guziki. Tyle, że w Majtku zapięcie jest mało estetyczne. Lubię ten zegarek, ale ergonomicznie jest słabo w stosunku do opinii i ceny o marce. Jest to kawał żelaza, z wysoko położonym środkiem ciężkości, któy nie lepi się do nadgarstka. NIe znika na nadgarstku jak RZE, ChW Trident. Taki zegarek powinien mieć od początku OFA i to przemyślanego. Mam wrażenie, że chcieli utrzymać narzędziowy look, bo dlaczego nie poszli drogą Certiny i zrobili zapięcie przewymiarowane i toporne? Damasko też stworzyli klamerkę potwora, ale jest przynajmniej krótsza. Taka ich germańska finezja i inżynieria 😉 Podsumowując - jeżeli masz rękę 16,5 cm (do chudszej nie polecam, bo raczej klamerka jest zbyt długa) lub niewiele grubszą, to na zimno zyskasz ok. 2 mm mniejszego obwodu, a na gorąco będziesz miał bardzo ok. 😉 Jeżeli masz większy obwód nadgarstka niż 17 cm na zimno, to powinieneś być w pełni usatysfakcjonowany po wydaniu 1264 PLN. Istotna uwaga - w przypadku nowej i starej klamerki nie udało mi się ich wycentrować względem nadgarstka. Stara ciążyła do 6, a nowa do 12. Musiałem przepiąć ogniwa, bo było niewygodnie. Lubię ten zegarek, jak i parę innych, ale to nie znaczy że nie dostrzegamwad i wtop konstrukcyjnych. Dostrzegam, bo za tę kasę powinni dawać ergonomię na poziomie dużo tańszego RZE, Haliosa, Zelosa, San Martina, czy trochę droższego Breitlinga. Trzeba o takich rzeczach mówić, bo kogoś może to uratować przed niekorzystnym rozporządzeniem swoim majątkiem 😉 O puszkowatej kopercie nie wspominam, bo to kwestia gustu, ale 2/3 zegarków z DE to powielanie tych samych błędów konstrukcyjnych i estetycznych. Jedyną niezaprzeczalną przewagą nad całą resztą stawki jest tegiment. Po ok. pół roku używania 856 jako daily - zero śladów użycia. Na starej klamerce też. Jedno ze zdjęć miało pokazywać różnicę w odbiorze optycznym obu zegarków o średnicy koperty 40mm. Tarcza w 856 ma 33mm, a w RZE 32mm. Niestety miałem problem z ułożeniem zegarków w tej samej płaszczyźnie. Na żywo wygląda to tak, że czarne RZE sprawia wrażenie najmniejszego, po środku jest Sinn - pomimo większej o 1 mm średnicy szkła, a największym wydaje się być RZE skorupkowo-jajkowy 32 mm. -
Biała wersja to jedyna słuszna. Jest jakaś czytelność i charakter. Brak polerowanych ramek w Field Wach'u to stawianie ego przed użytecznością produktu. Przekaż do RZE, pls. Ego przed funkcjonalnością. Ergonomia!!!!
-
Niezmiennie: najfajniejsza koperta i najlepsza ergonomia, przepiękna bransoleta, fajna mikro regulacja, przepiękna lakierowana tarcza. Słaba luma na wskazówkach. Najwygodniejszy zegarek ever! Za psie pieniądze możesz mieć efekt Aqua Terra ale bardziej ergonomiczny, bardziej czytelny w nocy (pomimo słabej lumy na wskazówkach. No chyba, że lubisz płacić za kogo Tyle pisania, bo nie mam zdrowia do korygowaniansłownika w komórce
-
Być może skusiłbym się na Resolute po raz trzeci, bo czekam na wersję z soczystymi wskazówkami jak w Valour, ale póki co to nie ten etap. Pilot wygląda jak dziecko po orgii, w której brały udział IWC, LACO, Fortis, Sternglas, Stowa, Hruodland i Tandorio 😉 No i nie wiadomo, kto jest ojcem 😉
-
Kup który podoba Ci się bardziej. Ja unikam mechanizmów "manufakturowych". Kupisz ETA, Sellita, Soprod, Myota, Seiko to zaserwisujesz potem u lokalnego zegarmistrza za parę stówek. Raczej poniżej 500. Być może w dużych miastach więcej. Kupisz in house to będziesz skazany na autoryzowany serwis za dużo większe pieniądze plus wysyłki i często długie czekanie na zwrot. Korzyść z in house dla Ciebie żadna, dla producenta spora 😉 Kupisz droższe auto to będzie bardziej komfortowe lub szybsze, kupisz droższy zegarek to będzie droższy 😉
-
Klub Miłośników Zegarków Sinn
nononame odpowiedział JANUSZ003 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Polski dystrybutor przyznał, że jest w błędzie i zapięcie do bransolety jest inne, a jego cena to po wczorajszym kursie 1263 PLN. Zobaczymy co przyjedzie 😉 -
Jest nowe 38 mm JUMBO ;-). Całkiem ładne choć to raczej Jumbi 😉
-
Klub Miłośników Zegarków Sinn
nononame odpowiedział JANUSZ003 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Polski dystrybutor twierdzi, że zapięcie od silikonu pasuje do bransolety i cena to połowa ceny zestawu. Zapewne wielu posiadaczy 856 nie ma, ale paru U50 mogłoby być zainteresowanych. Poprosiłem, żeby się upewnił w Sinn. Jeżeli potwierdzą, to zamówię samo zapięcie. WAZNE - kto chciałby nowy zegarek z mikro regulacją, to już może zamawiać z informacją, że chce nowe zapięcie. WWW mają nie aktualizowane pod nowe wersje, żeby wyprzedać stoki, ale można się uprzeć 😉 -
Klub Miłośników Zegarków Sinn
nononame odpowiedział JANUSZ003 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Na stronie producenta pojawiła się bransoleta wg opisu 856 i U50 z mikro regulacją (?). Ktoś miał jakieś doświadczenia. Info jest raczej skromne, wiec zastanawiam się czy zapięcie takie samo jak 556. Samego zapięcia bez bransolety nie znalazłem. Ile ono ma długości i grubości? -
Klub Miłośników Zegarków Laco
nononame odpowiedział Gio → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Od dawna chodzi za mną California, ale nie z tymi uchami... Patyna spoko. -
Takie tam porównanie. Slicznej Nivady, z sympatyczną Traską 😉 Oba 38 mm
-
Oba 38 mm. Nivada ma szkło średnicy 30mm, a Traska 32mm. Odbiór optyczny różny. Nivada ma sporo własnego charakteru, Traska bardziej rolek like. Nivada łapie rysy, Traska nie. Oba zlewają się z nadgarstkiem i są bardzo wygodne, przy czym Nivada bardziej. Jeden od dorosłych szortów po gajer, drugi od sportowych szortów po casual. Oczywiście tutaj granica jest tylko w głowie posiadacza, bo widziałem kolesia z białym, wielkim g-shockiem w czarnym gajerze 😉 Średnica szkła to jedyna rzecz, która mnie w Nivadzie uwiera. Szkło w Nivadzie jest bardziej eleganckie i pasujące do tego typu zegarka. Box z Traski bardziej do nurka bym widział. Traska jest niebrzydka, a Nivada śliczna. Oczywiście IMHO, a ja nienormalny jestem bo wolę brunetki z mniejszym biustem 😉
