Panie Marku , przykro mi , ale podzielam zdanie mechanika . Piszę to , naprawdę z życzliwością i bez złośliwości ! To nie jest rekonstrukcja , czy odbudowanie budzika . To składak !!! Jak sam Pan pisze Przypadkowe części to > dzwonki , rączka ( pałąk ) , wskazówki , mechanizm , śrubki , pokrętła i nie wiem co jeszcze. Nic do siebie nie pasuje , ani wiekiem , ani stylem i wszystko od różnych firm . To jest obecnie , budzik składak , bo zawiera w sobie elementy różnych firm. Wiele elementów trzeba wymienić na PASUJĄCE ! Koleżanka pokazała taki zegar , więc widać bardzo duże zewnętrzne różnice . Podsumowując > przypadkowych części i elementów , jest obecnie w Pana zegarze zbyt dużo , by zegarowi przypisywać nazwę firmy i do tego jeszcze rok produkcji . Proszę zwrócić uwagę , że każdy , nawet zielony nowicjusz , jak chce kupić zegar , to pyta się , czy to , np. Gustav Becker , czy tylko składak ? Jeśli Pan , byłby tak dobry i poczytał trochę na forum , o zegarach wiszących , to dostrzegłby to , czego teraz nie widzi . Nikt nie powie , że ma zrekonstruowany zegar Rescha , bo skrzynka się zgadza , lub prawie zgadza . Nie było korony , to dodano ją od Junghansa . Zniszczoną politurę , ,,naprawiono,, lakierem w sprayu . A mechanizm , to użyto podobny z epoki , ale Beckera . A sanki doklepano , z jakiegoś elementu znalezionego w komórce . Użyto też tarczy od Thomasa Hallera , bo tylko taka wpadła w ręce. I na koniec stwierdzi , że to zrekonstruowany zegar Rescha z 1880 roku. Proszę zrozumieć ... naprawił Pan budzik . Jest sprawny , ale tylko częściowo przypomina dawny oryginał . Ma wiele niepasujących elementów , więc sporo trzeba wymienić . Szczerze Życzę Powodzenia , w poszukiwaniu i wymianie tych części , by zegar powrócił do pierwotnego stanu . Z Poważaniem .