Dopiero wieczorem zabrałem się za kotwicę ( bo wpierw naprawiłem pompę ABS mojego Jazza...pełen sukces ) Jak Longcase1 powiedział, a i Leskos także wspomniał, o odwrotnym wstawieniu palet ... tak więc, wszystko się potwierdziło. Wedle sugestii Longcase1 , ustawiłem łożysko na znaczek , a palety wysunięte ( dość mocno ) . Jeszcze na ,,sucho,, widzę , że nie idzie, bo z jednej strony paleta trafia na ząbek, a z drugiej pod zabek. Czyli - blokuje się. Minimalnie przekręciłem łożyskiem, tj. podniosłem kotwicę .... i chodzi . I to żwawo, bo na wychylniku, od 2 do 2 . Mam takie pytanie do kolegów - myślę że Longcase1, to napewno wie, ...Czy, jak lekko podniosłem oś kotwicy ( tak , że ta kreska (rysa), już się niezgrywa , ale jeszcze się jakby styka ) , to dobrze uniesiona kotwica , czy jeszcze za mało ? ( tak na oko sadzę, że ośka poszła ok. 0.3 do 0.5 mm do góry ) Ps. ... tak na marginesie dodam , że jeszcze parę elementów jest źle włożonych , ale na szczęście nic się nie uszkodziło . np. dźwignie i ośki młoteczka , itp. załączam zdj . po przełożeniu palet,