Porady potrzeba !!! Ale od początku .. ktoś sprzedawał na części Junghansa , bo sprężyna chodu zepsuta . No , taki ładny ... na części ??? Tarcza z pięcioramienną gwiazdą , a mechanizm , okazało się , że taki sam , jak w niedawno założonym temacie ,,Junghans-maluszek ,, . Mam więc działający wzór , tych wszystkich dźwigni bicia , które w tamtym mechanizmie zostały powyginane . No i tu ciekawostka !!! W obydwu jest cienki drucik , który jest nawinięty na ośce młoteczka i pociągnięty do sworznia . A po drugiej stronie to samo , w koło ośki dźwigni uwalniającej bicie , a koniec także do sworznia . To coś , jest jak gdyby , ręcznie dorobioną sprężynką . No i pytanie !!! Czy coś takiego było , czy może jakiś zegarmistrz , takie coś dodał , by usprawnić działanie bicia ??? Zegarmistrz mógł być ten sam , bo oba zegary były , w stosunkowo niedużej odległości od siebie .