Jeśli mechanizm dość czysty i posmarowany gdzie trzeba ( lepiej nawet rzadkim, czyszczącym olejem ) i to nie pomaga . Wniosek .. sprężynka balansu jest zmęczona , lub czasem lekko pogięta. ( jak wygięta , to pod prostować i popatrzeć jak chodzi ( pracuje ) przy różnym ustawianiu tego suwaka . Zawsze musi , dobrze się zwijać i rozwijać . To trzeba poobserwować !!!! Jeśli to spóźnienie , ma kilka lub kilkanaście minut na dobę , to można zrobić regulację sprężyny balansu . ALE .... , trzeba mieć cierpliwość , pęsetę , spokojne dłonie i lampę ze szkłem powiększającym !!! Chodzi o skrócenie długości czynnej ( roboczej ) sprężyny balansu . Raczej kilka milimetrów , bo jak więcej , to dojdzie mam ustawianie koła balansu . A więc.... najlepiej , lekko wyjąć , wysunąć kołeczek ( zwykle jest mocno wciśnięty i jak wyskoczy , no to szukamy go , po pokoju ) Nieco wyciągnąć sprężynkę ( o około 5mm - chyba starczy ). Wcisnąć z czuciem kołeczek , by zablokował sprężynkę w nowym położeniu ( nie na siłę , bo ponowne wyciąganie kołeczka może być ciężkie ... ) Brakuje mam trzeciej ręki i często sprężynka ucieka ... a trafić powrotnie w te oczka ... O ile nie pogiąłeś sprężynki , oraz prosto ja ustawiłeś ( prosto pracuje ) ... powinno wszystko grać . Czasami , ( gdy zegar staje i nie za bardzo chce chodzić ) konieczne jest lekkie przestawienie koła balansowego. Myślę jednak , że przy kilku mm. ... nie bedzie konieczności . Powodzenia !!!