I nie cyknąłeś selfi? Niedobry 😉
A tak poważnie czarny to klasyk tylko weź spróbuj go dostać. Na nowego kermita przynajmniej można się było spróbować zapisać.
Chyba tak, ale chętnie zobaczyłbym na żywo tę szaro-czarną ramkę. Za to najbardziej to chciałbym zobaczyć wersję w pełnym złocie, jak dla mnie najlepsza z nowości.
Na zdjęciu słabo, ale według przymierzającego na żywo wygląda dużo lepiej.
Jeżeli się wahasz to nie bierz ...wiem z doświadczenia Będziesz go chciał zaraz sprzedać, kasy na pewno nie odzyskasz. Poza tym mi się nie podoba a cena jest za wysoka.
Piotrze.
Prosty przykład ode mnie. Auto w leasingu z opcja zwrotu po zakończeniu umowy. Niby gwarantowana kwota odkupu przez leasing. Przyjeżdża smutny pan w garniturze z dekry. Robi kilkadziesiąt zdjęć, w tym również odprysków (szczególnie na masce), które powstają od drobnych kamyczków przy prędkościach autostradowych wyrzucanych przez koła samochodów jadących przed nami. Efekt ...obniżona wartość pojazdu o kilkanaście tysięcy złotych. Więc jak dla mnie warto
Oklejałem niedawno folią m.in. lusterka w aucie. Majster mówił o samoregeneracji, nie za bardzo uwierzyłem. Przytarłem kilka dni później w garażu o pedał roweru wiszącego na ścianie. Rysa się zrobiła, pomogłem trochę w samoregeneracji czyli przejechałem paluchem i znikła.
Nie ma śladu na folii.
Gdyby stosunek dostępności produktu do ilości chętnych był 1:1 to tego tematu w ogóle by nie było. Takie życie ...dystrybutor jakoś ten niedostępny produkt musi rozdzielić. I tu niestety zawsze wchodzi czynnik ludzki.
Nie dotyczy to tylko zegarków. W poprzednim roku z wiadomych przyczyn w mojej branży brakowało materiałów budowlanych. Np na pompy ciepła czas oczekiwania często ocierał się o 12 miesięcy. Jak tylko jakaś partia docierała do hurtowni to co się działo? Pracownik gdzie najpierw dzwonił? Do nowego klienta? NIe. Do takiego, z którym współpracuje od lat. I nikt tego patologią nie nazywa, takie zasady.
Tzn, że:
- fliper nie może mieć rolka na ręku?,
- miłośnik zegarków chcący kupić pierwszego R. jest fliperem?
Ciekawe.
Tzn, że:
- fliper nie może mieć rolka na ręku?,
- miłośnik zegarków chcący kupić pierwszego R. jest fliperem?
Ciekawe.
U mnie sprzęt marketowy nie zdał egzaminu. Do pokrzyw 1,5 metrowych i tym podobnych chwastów kosa spalinowa Stihla (fs 55) z nożem się sprawdziła, ziemia z perzem uległa dopiero jak wjechał ciężki sprzęt:
Teraz tak wygląda:
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.