Byłem pewny ,że jesteś człowiekiem tolerancyjnym.Szanującym inne poglądy.Możemy się z czymś nie zgadzać możemy się różnić ale żeby odrazu z inwektywami...Serio według Ciebie temat jest zero jedynkowy?.W mojej ocenie przedstawiłeś wyłącznie swoje zdanie i w ogóle nie liczysz się z tym ,że mogę mieć inny pogląd.Podany przez Ciebie przykład z bronią i porównywanie do niego noży jest po prostu zabawne.To samo z zegarkami.Rolex vintage czy nawet mój sub ND bez spa wart jest znacznie więcej niż jakby był odnowiony.W przypadku noży liczy się stan.Najlepiej jak jest zupełnie nowy(NIB) , z oryginalną ostrą KT.Kupuje noże na całym świecie i wiem co piszę.Mój zakup Svarn II to po części inwestycja.Być może na kilka lat a może nigdy go nie sprzedam.Teraz przecież trudno stwierdzić.
Na koniec napiszę coś co już kiedyś pisałem.Piszę wyłącznie ze swojego punktu widzenia.W moim życiu nie potrzebuje noża do niczego.Od każdego poważnego zadania w domu, ogrodzie czy w aucie mam pracowników.Nie pracuje też fizycznie.Nie szykuję posiłków bo mamy catering lub żona z córka wszystko ogarniają w kuchni.Nie wyobrażam sobie używać noża noszonego przy spodniach do smarowania pasztetu , czy krojenia chleba.No ale nie twierdzę również ,że każdy kto używa noża do szykowania posiłków to pojebaniec.Nóż w moim przypadku może służyć wyłącznie to przecięcia koperty , otwarcia paczki czy ewentualnie samoobrony.Do tych lekkich zabiegów, które w życiu ogarniam mam mniejsze foldery np. Spartan Talos , BM531 albo scyzoryk Mikov Stovka.Wszelkie OTF , auto czy custom tylko noszę.I mam z tego niepohamowaną radochę.Nic na to nie poradzę ,że dla mnie noże i zegarki to są emocje a dopiero później narzędzia...
I do czego strzelasz ??