Fajny temat. Ja osobiście uwielbiam duże/większe zegarki.Obecnie nic nie mam o średnicy 47 mm.Natomiast w rozmiarze 45 mm posiadam Seiko Willard SLA033, Seiko Scuba Pepsi oraz 44 mm Chronoswiss Timemaser oraz IWC Darwin Chrono.Najmniej wygodny jest chyba Darwin, bo ma aż 16,9 mm grubości, ale generuje bardzo dużo emocji na moim nadgarstku i fajnie się układa dzięki opadającym uszom, więc nawet nie myślę, żeby się go pozbyć.Kilka fotek z archiwum, ale będę co jakiś czas uzupełniał nowymi ujęciami, aby temat się rozwijał.😎
Seiko Willard SLA033(45 mm x 13 mm) to nowoczesna, limitowana (2500 sztuk) reedycja legendarnego Seiko 6105(44 mm) z początku lat 70.Kawał pięknej historii i świetny zegar.
Chronoswiss Timemaster (44 mm x 12,5 mm) na Unitasie to zegarek, który blisko trzyma się ducha prawdziwych pilotów z lat 50. i 60.A sam mechanizm- cóż to mój ulubiony manual.Pięknie cyka a nakręcanie go daje mi zawsze dużo radochy.No i ta cebulowata koronka... 😎
Seiko Pepsi (45 mm x 13 mm) Limitka to taki automat od wszystkich ciężkich zadań u mnie.Duży sentyment mam do niego.Zawsze cieszy oko na nadgarstku.
IWC Darwin Flyback Chrono Bronze(44 mm x 16,9 mm) – ostatni mój nabytek.Bardzo techniczny, ze świetnym podwójnym AR.Miłość od pierwszego wejrzenia..... 😎