Ja również obawiałem się czy karbonowy widelec znacząco wpłynie na komfort jazdy, niepotrzebnie. W około trzy miesiące zrobiłem ponad 1000 km i nie wyobrażam sobie powrotu do mojego poprzedniego roweru. Fakt, że początki nie były lekkie, przyzwyczajenie się do kierownicy typu „baranek” powodowało ból w ramionach, ale wszystko minęło po kilku tygodniach. Największą zaletą jest lekkość mojego roweru, przewożenie go na dachu nie sprawia absolutnie żadnego problemu.
W przypadku Carrery, Tag Heuer dał dość spory wybór swoim klientom. Z jednej strony budzi to wiele kontrowersji, z drugiej strony daje spory wybór kupującym. I nie chodzi mi tu tylko o różne warianty kolorystyczne. Mamy do wyboru różne rozmiary, mechanizmy, style. Niektóre modele różnią się tak diametralnie, że można pokusić się o stwierdzenie, że jest to zupełnie inny zegarek.
Jeśli pytasz na forum miłośników Tag-a to raczej uzyskasz jedna odpowiedź [emoji6] Ja mam dokładnie ten sam model od półtorej roku i każdego dnia wzbudza dokładnie taki sam zachwyt. Gratki kolego, niech się nosi. Dobrze jest spełniać marzenia!
W przypadku mojej kierownicy, czuć znaczną poprawę komfortu. Oryginalna owijka była słabej jakości, teraz mam lepszy chwyt i lepiej tłumione są drgania na nierównościach. W sobotę około 50 km, z czego 30% po szutrach i lasach, było naprawdę ok. Istotna w tym zabiegu będzie grubość owijki i jak duże są Twoje dłonie. Ja użyłem dwumilimetrowej, a rozmiar dłoni mam 9.
Ja czekam do soboty na dobra pogodę, zapowiada się naprawdę dobrze, poza tym praca, praca, praca. Tymczasem dzisiejsza dostawa i moja pierwsza samodzielnie założona owijka
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.