Trudno jest mi porównać te dwa zegarki. Fakty, są dostępne na stronie producentów, a wiec postaram się odpowiedzieć raczej o moich odczuciach. Omega to mój zegarek marzeń, jednak Oris jest również genialny. Jest moim zegarkiem na codzień. Uwielbiam jego tarcze, prosty werk, 43 mm, jakość wykonania, ale chyba najbardziej skromność, to zegarek który niczego nie udaje, niczego nie naśladuje. Za każdym razem, kiedy wyłania się spod mankietu, sprawia mi radość. Dla mnie oba zegarki świetnie się uzupełniają i oba sprawiają mi wiele radości. Od kilku miesięcy to one najczęściej rotują na nadgarstku.