A no widzisz, polemizowałbym, bo ten brud to raczej przejmuje owa ściereczka, i zanim przestanie to robić i trafi do prania, to jednak na trochę starcza. Poza tym kategoria brudu też ma znaczenie, a mam na myśli raczej te natury ludzkiej, niż jakieś pyły i inne błota. Pomijając metodę (tez czasem myję) to nie ma jak pierwsza kawa w firmie, nakręcanie i chwila na dopieszczenie zakamarków. Dlatego wolę te nakręcane od automatów, choć tez również bardzo lubię i szanuję. Ale jakby to powiedzieć, „mamy inną relację” Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk