Jest, i to bardzo odczuwalna. Twardość pokrywającej przyski gumy w Mudmanie jest wyraźnie wyczuwalna i na dłuższą metę te przyciski nie są najwygodniejsze. W Romku zaś mamy podwójne uszczelnienie przeciwbłotne na osi przycisku, dzięki czemu chodzą one dużo lżej. Ale pomimo, że mam Romka, to do Mundka również mnie ciągnie, i to mocno. To naprawdę ładny, porządny, funkcjonalny zegar, zwłaszcza w japońskiej wersji z Multibandem.