Myślę, że 18,5cm to jeszcze, jeszcze, ale na moich 17-tu było silnie średnio. Ja, pomimo, że King mi się bardzo podoba, zwłaszcza dokładnie w tej wersji, którą omawiałem, bym go sobie nie kupił, bo dziwnie bym się w nim czuł. Ja ogólnie lubię duże zegarki, noszę teraz GWG i GPW pierwsze, ale Król to jednak dla mnie za dużo. A może nie tyle za dużo, co nie to wyprofilowanie paska: w GWG i GPW pasek z punktów mocowania od razu ładnie schodzi w dół i ładnie okala nadgarstek, zaś w Kingu pasek jeszcze odstaje od koperty, co w moim przypadku wygląda dość karykaturalnie. Ale zobacz sobie jeszcze film Mateja o Kingu, on tam rozpakowywał i przymierzał czarnego z czerwonymi wstawkami tłumiącymi drgania właśnie na nadgarstek 18,5cm i jemu on chyba w miarę leżał, a już na pewno lepiej, niż u mnie.