Ja jestem zdania, że to bardzo udany zegarek, tylko 1000 mi się bardziej podoba. Wiadomo, że w takim zegarku nie chodzi o jego praktyczność, bo jest - rzekłbym - dyskusyjna, a o jego walory wizualne. GPW-2000 na pewno jest bardziej praktyczny, ale mi w 1000 podoba się to, co pradawni Rosjanie określają mianem "rough look". Gdybym miał okazjonalną możliwość zakupu 2000 za poniżej 2kzł, to pewnie bym kupił, ale póki co nacieszę się moim 1000, a co będzie dalej, to zobaczymy. Może kiedyś będę miał okazję z jakimś 2000 organoleptycznie się zapoznać.