Eee, może nie będzie tak źle... 😛
A wracając do Twojego pytania o GBD-H1000: miałem ze 3 miesiące, nosiłem, wygodny był, czujnik tętna mnie akurat nie uwierał, bo zegarek dobrze się skrzydełkami o nadgarstek opierał. Jak był połączony z telefonem, to fajnie wyświetlał powiadomienia, ale jak zgubił komunikację, to ciężko go było połączyć z powrotem. Czasem trzeba było go rozparować i sparować jeszcze raz, co bywało dość uciążliwe. Niemniej miło go wspominam, choć jakoś przesadnie nie tęsknię. Wyświetlacz MiP pierwsza klasa. Szybkość reakcji na naciśnięcie przycisku, a zwłaszcza kilkukrotne powtórzenie tego naciśnięcia - dramat. Niestety nie miałem go okazji potestować na wysokościach w górach, bo w zeszłym roku w ferie był lockdown, a do wakacji mi już się nie chciało czekać i poszedł do bardziej potrzebującego użytkownika.