Maćku, no faktycznie coś w tym jest. Już jest niewiele zegarków, które chciałbym mieć, a ich jeszcze nie mam, podobnie zresztą mam z muzyką. Muzyka, której słucham już powstała, istnieje i mi się nie nudzi, a jej twórcy albo już nie tworzą, albo nie żyją. W swoim czasie skomponowałem sobie kolekcję kilkudziesięciu płyt CD i mam je wszystkie do dzisiaj i zauważyłem, że podobnie mam z zegarkami - to, co chciałem kupić (i na co mnie stać) już właściwie mam, może kiedyś jeszcze trafi do kolekcji MTG-B2000, jak pojawi się na rynku i ludzie po pierwszym szale zakipowym zaczną sprzedawać, marzy mi się jeszcze jakieś nowożytne MR-G i to właściwie tyle. [emoji4]