Pisałem ogólnie o pojęciu komfortu cieplnego, czyli warunków termicznych, w których człowiek czuje się, a przynajmniej powinien czuć się najlepiej. Oczywiście odczucia te są wielce subiektywne, dla jednego będzie to 18 st.C, dla innego 20, a dla jeszcze kogo innego 25 st.C. To samo ma się do różnicy temperatur między pomieszczeniami, czy między wnętrzem budynku a przestrzenią na zewnątrz. Według ogólnej wiedzy obowiązującej w obszarze związanym z klimatyzacją, popartej zapewne latami badań i wieloma opracowaniami na ten temat, różnica ta wynosi maksymalnie 10-12 st.C Odpowiednia temperatura dla człowieka będzie, jak już wspomniałem, wielkością indywidualną, podobnie jak odczucia związane z jej gwałtownymi zmianami.,Zależne to będzie od danej osoby - jej osobistych preferencji, ubrania, odżywiania, pory roku, wieku, a nawet płci. Dodatkowo ludzie mają dość dużą zdolność do aklimatyzacji w różnych warunkach. Dlatego też owe temperatury, dla zimy 20-23 st.C i dla lata (z uwagi na mniejszą izolacyjność okryć wierzchnich) 23-26 (a nawet 28) st.C odpowiadać będą zdecydowanej większości osób, ale nie wszystkim. Nie wspominałem wcześniej, że niskie temperatury będą szkodliwe, a jedynie mniej komfortowe. Hiob, sam wspomniałeś, że w kościele, kinie, czy sklepie jest tak zimno, że trzeba pamiętać o swetrze, a więc jednak temperatura tam panująca nie należy do najprzyjemniejszych. Sama temperatura (w rozsądnych granicach) nie będzie miała niekorzystnego wpływu na nasze zdrowie, a jedynie na samopoczucie. Co innego w przypadku gwałtownych i częstych zmian temperatury otoczenia (co odpowiada włączonej na full klimie w np. samochodzie), które nieść za sobą mogą poważniejsze konsekwencje zdrowotne. A sauny i komory kriogeniczne działają raczej jak "szczepionka", nie wchodzimy do sauny i lodowatej wody na zmianę dwadzieścia razy pod rząd Pisząc o paliwach kopalnych miałem na myśli zużycie benzyny, nie prądu, ale wiem, że to śliski temat i nie chcę się tu nikomu na odcisk nadepnąć Nie jest jednak tajemnicą, że przeciętny Amerykanin zużywa nieco więcej tego produktu ropy naftowej od przeciętnego europejczyka Niekonserwowana klima jest siedliskiem bakterii również jeśli pracuje. Zwłaszcza nieczyszczone parowniki, tace ociekowe i niewymieniane filtry. Jeżeli zaś chodzi o czynnik R134a, to według dyrektywy 2006/40/WE Parlamentu Europejskiego został on wycofany (od roku 2013, o ile dobrze pamiętam) ze stosowania w instalacjach klimatyzacyjnych nowo produkowanych pojazdów silnikowych. GWP (global warming potential) czynnika R134a wynosi 1430, a dopuszczone dyrektywą unijna czynniki mogą mieć maksymalnie GWP = 150.