Zdjęć podczas farbowania nie robiłem, taką operację przeprowadzałem po raz pierwszy i wolałem się skupić na tym, żeby nie pominąć żadnego kroku i wszystko wykonać w odpowiedniej kolejności Może trochę przesadzam, bo nie jest to jakoś szczególnie skomplikowany proces, ale myślałem, że będę musiał działać szybko i błyskawicznie reagować na zmianę koloru, żeby nie wyszedł zbyt ciemny. Tymczasem pomimo, że sugerują elementy trzymać w barwniku od 5 do 30 minut (na YT widać, że trwa to nawet krócej), moje spędziły tam około godziny, a i tak kolor jest zbyt jasny Ale do rzeczy. Do tej pory sądziłem, że farbować z zadowalającym efektem można jedynie "żelki". Natknąłem się jednak na zdjęcie kogoś, kto zafarbował na ciemny żółty jakąś białą kostkę (teraz już wiem, że zapewne użył koloru pomarańczowego, albo wymieszał dwa barwniki). Jako, że zawsze chciałem mieć żółtą kostkę, a do tego bardzo lubię model G-7800, postanowiłem spróbować. Za wytyczne posłużyły mi filmy z YT: https://www.youtube.com/watch?v=zgy6LI8mcdg https://www.youtube.com/watch?v=OE8-QOr5oI0 https://www.youtube.com/watch?v=5tIlCesFIks oraz bardzo wyczerpujący temat opis http://mygshock.com/wiki/Dye_a_G-Shock Sam barwnik zakupiłem na Allegro: https://allegro.pl/oferta/barwnik-rit-dye-w-proszku-golden-yellow-8002618742 Dodatkowo biały pasek od Pana Adama ze Świata Zegarków, ocet jabłkowy (nie miałem w domu innego), łyżeczka soli i voila, można działać Pokrótce, bazując na powyższym linku: zdjąć bezel i pasek, podgrzać wodę w garnku (wystarczająco dużym, aby pozwolił na zanurzenie wszystkich farbowanych elementów); nie doprowadzamy wody do wrzenia, dodać małą łyżeczkę soli (sól ułatwia farbowanie), dodajemy barwnik, z reguły nie całe opakowanie (zawsze możemy nieco dosypać, jeśli kolor będzie zbyt mało intensywny); należy być ostrożnym z kolorem niebieskim (pewnie łatwo przesadzić z kolorem), wyłączyć źródło ciepła pod garnkiem, aby uniknąć gotowania, przetestować kolor roztworu np. zanurzając kawałek papieru, włożyć bezele, paski, szlufki itd., delikatnie mieszać co 1-2 minutyy i od czasu do czasu sprawdzać kolor elementów (niektóre części mogą się farbować szybciej, inne wolniej, więc trzeba mieć to na uwadze), po 5-30 minutach wyjąć elementy za pomocą np. kombinerek, szczypiec itp. narzędzi, opłukać elementy w dużej ilości wody, zanurzyć na 10-15 minut w roztworze 50/50 wody z octem (roztwór taki działa jako utrwalacz), umyć elementy ciepłą wodą i mydłem, aby zmyć resztki nieutrwalonego barwnika, złożyć wszystko ponownie i podziwiać "nowy" zegarek Niestety nie jesteśmy w stanie w ten sposób uzyskać jaśniejszego niż posiadane elementy koloru. U mnie uzyskany kolor najwierniej oddają poniższe zdjęcia: Teraz już jest