Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

clusca

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4731
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez clusca

  1. clusca

    GW-9400 Rangeman

    Myślę, że bardzo ciekawie
  2. Zamów zwykłą pocztą, to nie będzie ryzyka takich machlojek. Do mnie ostatnio paczka od CW szła pocztą 8 dni, więc tragedii nie ma. Tylko nie płać w weekend Revolutem z przewalutowaniem, bo maja wyższy kurs niż zwykle. Jeśli korzystasz z Revolut, lepiej sobie kup trochę dolarów zawczasu dzisiaj A tutaj w bardzo ciekawy sposób opisana przygoda z zakupami zagranicznymi i DHL: http://room-303.com/blog/2010/11/24/o-dhl-i-najdrozszych-koszulkach-na-swiecie/ BTW, co się dzieje z przesyłką, jeśli się nie podpisze upoważnienia dla DHL w celu reprezentowania nas przed UC?
  3. Bayerische Multipla Wagen
  4. Jeśli sprzedawca opłaca transport, to siłą rzeczy stanowi to jego koszt, zatem musi być wliczony w cenę produktu. Po prostu pomniejsza on zysk czerpany ze sprzedaży towaru. Kupujemy zegarek za 100 USD z wliczoną przesyłką: - wysyłka kosztuje 10 USD, a zegarek 90 USD, - wysyłka kosztuje 30 USD, a zegarek 70 USD, - wysyłka kosztuje 99 USD, a zegarek 1 USD, w każdym z tych przypadków płacimy VAT od 100 USD, czyli od wartości zegarka i przesyłki. Moim zdaniem zakładanie, że koszt przesyłki wynosił 100 USD, kiedy my nie ponosimy żadnych dodatkowych kosztów z tytułu transportu, oraz żądanie zapłaty VAT-u od tej kwoty, to jakiś absurd. Jeśli już chcą kombinować w ten sposób, to powinni pomniejszyć o te 100 USD kwotę zakupu zegarka i dopiero liczyć VAT od zegarka i transportu, ale to przecież wyjdzie tyle samo. Dla mnie taka praktyka to już "bezpodstawne wzbogacenie się" Co innego, gdyby kupić zegarek za 100 USD i dodatkowo zapłacić 20 USD za transport, który jest na innej fakturze, nie przedstawionej do kontroli celnej.
  5. Ja bym chyba kupił od GW-9200: https://forums.watchuseek.com/f17/g-shock-comfortable-strap-689846-post5025832.html#post5025832 Przeszukaj wątek pod kątem "Riseman": https://forums.watchuseek.com/f17/most-comfortable-g-shock-577470.html.
  6. Tutaj masz jeszcze info, że paski od DW-9052 również pasują (zdjęcia też są w wątku): https://forums.watchuseek.com/f17/uncomfortable-gulfman-strap-cure-124952.html. Co do odcienia, to Ci nie odpowiem, ale nie sądzę, żeby to była jakaś kolosalna różnica.
  7. Tutaj piszą, że pasuje: https://forums.watchuseek.com/f17/gulfman-band-compatibility-across-different-models-g-9100-gw-9100-gw-9110-a-4524333.html W innym wątku również ktoś to potwierdził: "The GW-9200 strap is only compatible to the G(W)-9100 Gulfman line.", a z koleii pasek do GW-9200 jest kompatybilny z GW-9110. Z tego wniosek, że możesz kupować pasek do GW-9200 - mówią, że pasek bardzo komfortowy. I w dodatku możesz nieco zaoszczędzić, bo na Alledrogo masz paski do GW-9110 za około 120 PLN, a pasek do GW-9200 za 59 PLN.
  8. A czy ktoś w ogóle próbował takie sytuacje wyjaśniać? Wprawdzie VAT płaci się od kosztów zakupu towarów, cła i transportu, ale przecież koszty transportu są już ujęte w kosztach zakupionego przedmiotu. Kurier nie wiezie nam tego przecież za darmo, za transport płaci sprzedawca, który te opłaty już przecież uwzględnił w cenie produktu. A nawet jeśli przewoźnik świadczy nam usługę gratis, to podstawowa wiedza z matematyki wystarczy, żeby wiedzieć, że 23% z 0 PLN to 0 PLN
  9. Coś w tym jest, co pisze Ceteth. Artykuł zaczyna się: "Kierowca BMW wjechał w ludzi stojących na przystanku autobusowym na ulicy Balickiej - podaje Eska Info Kraków. Poszkodowanych zostało pięć osób. Kierowca był nietrzeźwy - informuje Radio Kraków." Dlaczego nie napisali: "Lekkomyślny kierowca prowadzący pod wpływem alkoholu wjechał w ludzi stojących na przystanku autobusowym na ulicy Balickiej - podaje Eska Info Kraków. Poszkodowanych zostało pięć osób. Samochód, którym jechał, to BMW M4 - informuje Radio Kraków." Czyżby sam fakt prowadzenia BMW przyczynił się do tragedii bardziej od alkoholu i brawury/lekkomyślności? Fakt, że jest sporo wypadków powodowanych przez kierowców tej marki, ale to zapewne nie dlatego, że BMW kupują tylko kretyni, ale że kretyni kupują głównie BMW. To z reguły kierowcy młodzi, u których nie wykształcił się jeszcze w pełni płat czołowy odpowiedzialny za przewidywanie konsekwencji naszych działań, co tłumaczy lekkomyślność i skłonności do podejmowania ryzyka. Dodatkowo napęd na tylną oś w zdecydowanej większości "starych" BMW nie pomaga w utrzymaniu prawidłowego toru jazdy, kiedy taki kierowca ma ciężka nogę i brak doświadczenia oraz "kilka" koni pod maską.
  10. G-7800 z białym paskiem i bezelem pofarbowanymi na żółto
  11. Zapomnieli mu „supermana” przykleić na tarczy chyba, bo wyglada jak jeden z dziesiątek modeli seiko 5
  12. @Nazdar Dwie sztuki GW-5000 są na bazarku, jakbyś szukał.
  13. Chyba masz rację, będę mieszał. Kurcze, niedługo mnie te ciuchy wyjdą tyle, co oryginalny komplet bezela i karbonowego paska do Romana Co do faktury paska, to w oryginale była taka jakaś ni to matowa, ni błyszcząca. Taka satynowa, bym powiedział Może dlatego właśnie ciężej przyjmowała kolor. O tych błyszczących czytałem, że są praktycznie odporne na ten sposób farbowania. Dziękuję Moja lepsza połowa tylko się w głowę popukała, jak zobaczyła, że o 2 w nocy "gotuję zegarki"
  14. Póki co nie barwi, po to właśnie był ten roztwór z octem. Można też podobno do wody z barwnikiem dolać nieco octu. Tutaj gość farbował białą kostkę i uzyskał całkiem ciekawy efekt: https://forums.watchuseek.com/f17/rit-dye-112729.html#post706257, jednak ponoć różne efekty można uzyskać w zależności od tworzywa paska, więc może ten z G-7800 jest mniej podatny. Będę poprawiał, zastanawiam się tylko, czy w mieszance żółtego i pomarańczowego, czy w samej pomarańczy. EDYTA: Tutaj widać, jak na barwienie wpływa materiał, z którego dany element jest wykonany:
  15. Zdjęć podczas farbowania nie robiłem, taką operację przeprowadzałem po raz pierwszy i wolałem się skupić na tym, żeby nie pominąć żadnego kroku i wszystko wykonać w odpowiedniej kolejności Może trochę przesadzam, bo nie jest to jakoś szczególnie skomplikowany proces, ale myślałem, że będę musiał działać szybko i błyskawicznie reagować na zmianę koloru, żeby nie wyszedł zbyt ciemny. Tymczasem pomimo, że sugerują elementy trzymać w barwniku od 5 do 30 minut (na YT widać, że trwa to nawet krócej), moje spędziły tam około godziny, a i tak kolor jest zbyt jasny Ale do rzeczy. Do tej pory sądziłem, że farbować z zadowalającym efektem można jedynie "żelki". Natknąłem się jednak na zdjęcie kogoś, kto zafarbował na ciemny żółty jakąś białą kostkę (teraz już wiem, że zapewne użył koloru pomarańczowego, albo wymieszał dwa barwniki). Jako, że zawsze chciałem mieć żółtą kostkę, a do tego bardzo lubię model G-7800, postanowiłem spróbować. Za wytyczne posłużyły mi filmy z YT: https://www.youtube.com/watch?v=zgy6LI8mcdg https://www.youtube.com/watch?v=OE8-QOr5oI0 https://www.youtube.com/watch?v=5tIlCesFIks oraz bardzo wyczerpujący temat opis http://mygshock.com/wiki/Dye_a_G-Shock Sam barwnik zakupiłem na Allegro: https://allegro.pl/oferta/barwnik-rit-dye-w-proszku-golden-yellow-8002618742 Dodatkowo biały pasek od Pana Adama ze Świata Zegarków, ocet jabłkowy (nie miałem w domu innego), łyżeczka soli i voila, można działać Pokrótce, bazując na powyższym linku: zdjąć bezel i pasek, podgrzać wodę w garnku (wystarczająco dużym, aby pozwolił na zanurzenie wszystkich farbowanych elementów); nie doprowadzamy wody do wrzenia, dodać małą łyżeczkę soli (sól ułatwia farbowanie), dodajemy barwnik, z reguły nie całe opakowanie (zawsze możemy nieco dosypać, jeśli kolor będzie zbyt mało intensywny); należy być ostrożnym z kolorem niebieskim (pewnie łatwo przesadzić z kolorem), wyłączyć źródło ciepła pod garnkiem, aby uniknąć gotowania, przetestować kolor roztworu np. zanurzając kawałek papieru, włożyć bezele, paski, szlufki itd., delikatnie mieszać co 1-2 minutyy i od czasu do czasu sprawdzać kolor elementów (niektóre części mogą się farbować szybciej, inne wolniej, więc trzeba mieć to na uwadze), po 5-30 minutach wyjąć elementy za pomocą np. kombinerek, szczypiec itp. narzędzi, opłukać elementy w dużej ilości wody, zanurzyć na 10-15 minut w roztworze 50/50 wody z octem (roztwór taki działa jako utrwalacz), umyć elementy ciepłą wodą i mydłem, aby zmyć resztki nieutrwalonego barwnika, złożyć wszystko ponownie i podziwiać "nowy" zegarek Niestety nie jesteśmy w stanie w ten sposób uzyskać jaśniejszego niż posiadane elementy koloru. U mnie uzyskany kolor najwierniej oddają poniższe zdjęcia: Teraz już jest
  16. Sama zmiana "blachy" nie będzie ciekawie wyglądała, ponieważ przycisk podświetlenia nadal pozostanie srebrny. Mam na szczęście jeszcze wersję G-7800B, więc może spróbuję Co do wersji kolorystycznej, to wczoraj "ugotowałem" żółte ciuchy, ale nieprzezroczyste paski i bezele jednak się inaczej farbują niż "żelki". Kolor wyszedł zdecydowanie zbyt jasny w porównaniu do tego, co chciałem uzyskać. Chyba powtórzę całą operację, tym razem w pomarańczowym barwniku - może wyjdzie ciemny żółty Co ciekawe, od wewnętrznej strony wyszedł przepiękny "neon yellow". Szkoda, że z właściwej strony nie ma takiego efektu.
  17. GTB, super fotka A ja wrzucę spóźnionego żółtka:
  18. Super fotka Grzyb Ci wyrósł, ale raczej bym tego nie jadł
  19. clusca

    Liczymy żółwie

    Tak jak kiedyś "miałem fazę" na niebieskie tarcze, tak teraz szukałem czegoś stonowanego. Wcześniej w ogóle nie brałbym pod uwagę np. SPB051, a jedynie jego niebieskiego brata 053. Teraz "czorny" mi się bardziej widzi. Ale na razie żółwik - tańszy, a równie ciekawy Do kompletu zamówiłem kilka pasków nato, bo nie mogłem się zdecydować na jakiś konkretny. Ten który mam przyszedł w komplecie od poprzedniego właściciela zegarka.
  20. Jak to kiedyś Daito ujął - szampański Mnie się ten złoty wyświetlacz strasznie podoba i sam nosiłem się z zamianą w DW-5035, ale teraz to już nie wiem. Złoty fajny, ale srebrny też wygląda extra
  21. 5035 ma srebrny wyświetlacz
  22. clusca

    Liczymy żółwie

    Dzień dobry, chciałem się dopisać do klubu, jeśli można Mój pierwszy żółw, który jest doskonałym przykładem, jak zegarkowe gusta ewoluują. Kiedyś niespecjalnie mi się ten zegarek podobał, powiem więcej, uważałem że jest brzydki. Od jakiegoś czasu jednak zacząłem w jego kierunku zerkać, no i jest, SRP777... i jest śliczny
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.