-
Liczba zawartości
4731 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez clusca
-
Tutaj ciekawy opis: https://www.olx.pl/oferta/casio-gw-9400-rangeman-CID87-IDxzHd6.html#ecf08d3321
-
Prawie kliknąłem czarnego na http://www.uhrcenter.de za 408 euro, ale w porę się powstrzymałem Teraz już podrożał w tym sklepie, ale myślę, że można będzie go w podobnej cenie kupić z czasem.
-
Potwierdzam, GD-350 jest w negatywie bardziej czytelny niz niejeden pozytywny wyswietlacz.
-
Mam, o ile dobrze pamietam, DW-9200K i tam ten znak wodny jest bardzo subtelny i w zasadzie nie przeszkadza w odczycie godziny. W ogole wyswietlacz jest mega ostry i kontrastowy, czego nie mozna powiedziec o czesci G.
-
Zawsze byłem pod wrażeniem tych "znaków wodnych" widocznych w limitkach przy włączonym podświetleniu. Tutaj jednak pojechali po bandzie i odczytanie godziny przy włączonym podświetleniu będzie zadaniem dość wymagającym Chyba, że to tylko tak na zdjęciu wygląda BTW, nie wiem, czy wolno mi tu takie rzeczy pisać, ale czas mnie nagli i oferta jest jedynie kilkudniowa. Jakby ktoś reflektował na nowego Romka z europejskiej dystrybucji, to zapraszam na bazarek.
-
Zjawisko karbu (o czym wspomina wyżej Jacek K.) ma ogromny wpływ na tzw. wytrzymałość zmęczeniową. Zegarek nie rozsypie się od razu, bo ktoś od czasu do czasu kilka pompek zrobi. Jeśli ktoś cyklicznie wykonuje czynności powodujące powstawanie znacznych, zmiennych w czasie, naprężeń w okolicach mocowania paska, sądzę, że prędzej czy później będzie kolejnym przypadkiem tego, na razie marginalnego problemu. Wykonywane codziennie czynności będą miały tutaj dość istotne znaczenie. Ktoś, kogo praca, aktywność fizyczna, czy nawet swojego rodzaju tik nerwowy w postaci naprężania/odginania nadgarstka, powodować będzie częste, cykliczne obciążanie newralgicznego miejsca, a do tego ciasno zapinający pasek, MZ nie uniknie ww. uszkodzenia koperty. Bardzo możliwe, że lawinowe pękanie "uszu" dopiero przed nami
-
Prawda jest taka, że zapewne i tak prędzej, czy później kupisz oba i będziesz miał okazję się przekonać na własnej skórze. Podoba Ci się GWG - kupuj, później łatwiej Ci przyjdzie zakup Rangemana, bo tańszy A jak już ponosisz oba, to będziesz wiedział, że pomimo podobnych funkcji, to dwa różne zegarki Moje zdanie jest następujące: wygoda noszenia - GWG-1000 design i lans factor - GWG-1000 - a na żółtym pasku to już w ogóle ogólne wrażenie solidności - GWG-1000 - do Range'a straciłem nieco zaufania przez te wyłamujące się uszy przy mocowaniu paska (ok, jednostkowe przypadki, ale jednak miały miejsce) funkcje - GW-9400 - "normalny timer", a nie do gotowania jajek (timer w GWG jest tylko max 60min.), wschody i zachody słońca, start stopera jednym przyciskiem, czytelniejszy wyświetlacz obsługa - GW-9400 - szybkość ustawiania timera, alarmów, wprowadzania zmian w ustawieniach zegarka (w GWG wszystko bierze w łeb przez odkręcaną koronkę); czasami zdarza mi się przestawiać timer kilka razy dziennie, nie wyobrażam sobie odkręcania koronki za każdym razem kiedy chcę zmienić jego nastawy cena - tu zdecydowanie GW-9400 W zasadzie, jeśli chodzi o moje kryteria, to jest remis. Który bym wybrał? Jako jedyny zegarek - GW-9400. Mając kilka G, każdy ze stoperem, timerem, alarmami - zdecydowanie GWG-1000
-
Też miałem ostatnio okazję przymierzyć i... podoba mi się, ale wiem, że podobnie jak Gulfmaster, za kilka tygodni wylądowałby na bazarku z uwagi na rozmiar właśnie. Ale muszę przyznać, że mimo rozmiaru dobrze leży na nadgarstku.
-
Napisałem do nich maila, czy spodziewają się dostawy GW-9400 i czy mogę zamiast zwrotu kasy wymienić na inny egzemplarz. Odpisała mi babka, że mają jedna sztukę na stanie i jak odeślę ten, który mam, to mi wymienią. Pewnie jakiś zwrot, bo wcześniej patrzyłem i były wyprzedane - a może to ten Twój wrócił do nich z jakiegoś powodu No to kliknąłem go bez wysyłania poprzedniego (mam 30 dni na zwrot), skorzystałem przy okazji z 10% rabatu, który dali za opóźnienie w wysyłce pierwszego (wyszedł mnie niecałe 135 euro) i dziś dostałem info, że przekroczył granicę i został przejęty przez DPD. Przykro mi, że masz takie perturbacje z nimi. Daj znać, czy jednak doszedł. ------------ EDYTA: Na polskiej stronie WS jest Roman II Wielki w niezłej cenie. Przy zakupie dwóch sztuk wychodzi 2300 PLN/szt.
-
Napisałem, żebyś ścisnął, ale autokorekta zasugerowała, żebyś ściągnął
-
Ściągnij oryginalną szlufkę kombinerkami przez szmatkę, żeby nie porysować. W Romanie ponoć pomagało
-
Kilka razy zapłaciłem bankową prowizję (około 3 - 3,5% zdaje się) i dlatego zRevolutowałem swój system płacenia w walucie obcej Co do Romana, to ja zamówiłem drugiego, bo pierwszy mi klika przyciskiem i póki co "idzie". Zobaczymy, czy będą podobne problemy. Jak dojdzie drugi i będzie ok, to pierwszy będzie do oddania po kosztach (może komuś nie będzie przeszkadzał klikający przycisk lub sobie to poprawi). Jak nie to poleci z powrotem do sklepu.
-
@WookieWroc Jeśli jeszcze nie kupiłeś, to na EG masz do dziś ważny kod promocyjny na 60 PLN rabatu: DEC2018
-
To zależy na co upadnie. Jak na dywan, to nic się nie stanie. Jak na kafle podłogowe, to niestety trzeba będzie wymienić kafel A tak na serio, to podobnie można by się zastanawiać, co stanie się z MT-G lub MR-G po upadku. Pewnie wszystkie nie najlepiej to zniosą.
-
Uprzejmie donoszę (info z WUS), że pomarańcze GW-A1100 na Amazonie sprzedają w dobrej cenie za kilogram (po uwzględnieniu opłat cena nadal jest całkiem niezła jak za ten model) https://www.amazon.com/G-Shock-Unisex-Atomic-GWA1100-Orange/dp/B00L2ICZJS/ref=pd_ybh_a_105?_encoding=UTF8&psc=1&refRID=EJEWNHJW15PVD9E5PT92
-
Mnie się wydaje, że jednak ma. Może nie proporcjonalnie do różnicy w cenie, ale jednak. Z pewnością inny będzie koszt wykonania odlewu z "plastiku", a inny wykonania "bezela" stalowego (frezowanie, polerowanie). To samo przy kopercie z tworzywa sztucznego i kopercie stalowej, w dodatku zakręcanej. Inny koszt będzie za małą sprzączkę i wykonanie odlewu paska, a inny za stalową bransoletę z zapięciem. Dodatkowo nowy wyświetlacz STN. Nie mówię, że sam wyświetlacz jest drogi, ale jednak utrzymanie działu R&D, zmiana technologii, modernizacja linii produkcyjnej... wszystko to kosztuje. Nie to, że GMW-B5000 jest tani, ale jeśli już, to ceny obu modeli (plastikowej i stalowej kostki) są mocno zawyżone
-
Może dostaniesz za to w nienaruszonym pudełku i z woreczkiem foliowym. Ja oprócz idealnego podświetlenia i kontrastowego wyświetlacza dostałem w pakiecie klikający przycisk
-
Nie, jest wersja czarna w pozytywie, ale jest to limitka na 35th i cena raczej "niekonsumpcyjna" https://www.allikestore.com/german/casio-g-shock-x-porter-gmw-b5000tfc-1dr-black-gmw-b5000tfc-1dr.html https://www.ebay.com/itm/Casio-G-Shock-GMW-B5000TFC-1-DLC-35th-Anniversary-Limited-Edition/173634749235?hash=item286d700333:g:SEoAAOSw6tNbcA~l Można za 155 dolarów jeszcze sama metkę kupić https://www.ebay.com/itm/USED-G-SHOCK-Porter-GMW-B5000TFC-1JR-price-tag-only/253982717134?hash=item3b228cb4ce:g:V2MAAOSwE9pb7aSl
-
Może być też tak, że padnięty akumulator bardzo szybko "naładował się" do H i podtrzymywał ten stan w ciągu dnia w świetle. Jutro z rana znowu będzie padnięty. Per analogia do zużytych baterii w telefonach, którym do naładowania się do "pełna" potrzeba kilkunastu minut, a potem w kilka minut znowu wskazują "zero". Edyta: Właśnie o czymś takim pisałem
-
Miałem tak w jednym z Casio. Pomogła... wymiana na inny egzemplarz. Nie idzie... przynajmniej ja ze swoim nasilonym OCD nie mogłem Ale jak to "pomagała"? To znaczy, że po korekcie początkowej wskazówek znowu po chwili zaczynała się "motać"? Po korekcie wskazówka sekundnika powinna chodzić równo z zegarem na wyświetlaczu. Pewnie nie będzie trafiała w indeksy, ale nie powinna być przestawiona o 5s. Reklamuj, odsyłaj, walcz. Powodzenia.
