Ja w zasadzie w ogóle nie wchodzę do sklepów stacjonarnych z zegarkami. Raz zdarzyło mi się być w Jubitomie, aby Froga organoleptycznie poznać. Nawet przez moment rozważałem zakup w tym sklepie, bo sprzedawca jakieś rabaty oferował, ale jak zobaczyłem, że cena GWF-D1000 przekracza 5k PLN, a po rabacie jest nieco niższa, lecz wciąż w okolicach 4800, to otwarcie powiedziałem, że w tej cenie, to przy sprzyjających wiatrach dwa takie mogę mieć. I nie chodzi o to, że szukam za wszelką cenę jak najlepszych okazji. Mogę zapłacić kilka procent więcej, bo wiem, że fachowa obsługa, utrzymanie sklepu, reklama, wszystko to kosztuje, ale kiedy mówię "ten pasek we Frogu, to z karbonem jest?", a sprzedawca odpowiada "napraaaawdę?", a do tego chce ode mnie jakieś niebotyczne kwoty, to dla mnie wybór jest prosty Chociaż muszę przyznać, że Jubitom w mojej okolicy nawet nieźle zaopatrzony jest w G-Shocki: kilka Frogów, GWG i innych, wcale nie tanich zegarków.