Jak wspomniano wcześniej, coraz trudniej odróżnić "fake" od oryginału. Tym bardziej patrząc na zdjęcia. Jak Tomek wcześniej napisał, najlepiej zapytać tutaj. Zawsze większa szansa, że ktoś wypatrzy coś, co inni przeoczą. Tryby serwisowe, słabe wykończenie, różnice w czcionkach, to rzeczy, o które "producent" podróbek dba coraz bardziej, a z biegiem czasu różnice będą się zapewne jeszcze zacierać. Całe szczęście, że kreatywność "podrabiaczy" sięga zenitu, bo mają więcej wersji kolorystycznych niż istnieje w rzeczywistości (niedługo zaczną nowe funkcje wymyślać ). W tym przypadku chociaż można mieć 100% pewności, że to "fake". No ale to dotyczy osób, które się choć trochę interesują zegarkami. Pozostali są łatwym celem niestety. Dodam jeszcze, że podróbki to jedynie jeden z problemów kupowania poza salonami sprzedaży. Może nie będę odkrywczy, ale zaobserwowałem ostatnio dość ciekawe metody sprzedaży oryginalnych zegarków na wszelkiej maści portalach typu Allego czy OLX. Nie wiem na ile to sposób na swojego rodzaju "oszukanie" kupującego, a na ile przypadek, ale kilkukrotnie spotkałem się, że ktoś sprzedaje zegarek w wersji "zwykłej", zazwyczaj dość powszechnej w ramach danego modelu, ale przebiera go w "ciuszki" od wersji limitowanej. Podnosi cenę mocno powyżej wartości podstawowego modelu, nawet biorąc pod uwagę koszt dodatkowego bezela i paska, co dodatkowo czyni ofertę wiarygodną i sugerującą, że mamy do czynienia właśnie z "limitką", przy czym oczywiście w opisie jak najskrzętniej ukrywa, że to tylko przebieraniec... taki "ziemniak malowany"