Czyli co? Czujesz się upokorzony przez paniusię? Bo skoro to ani graal, ani króliczek, ani nie ma szału, to nie masz ciśnienia na zakup chyba? Wobec mnie jedna pani w aptece też kiedyś była nieuprzejmą, ale się tym przestałem przejmować szybko. A w ogóle to serio teraz dopiero odkryłeś, że się nie da kupić dajtony?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.