W warszawskiej Arkadii na wystawie był wczoraj Bond na pasku.
Co do wzrostu cen od jutra powiem tak: pytałem w Jubitomie, powiedzieli, że póki co nic nie wiedzą, pytałem w Kurku - powiedzieli, że też nic nie wiedzą, a dowiadują się zawsze z wyprzedzeniem, pytałem w butiku - powiedzieli, że nic nie wiedzą, ale dziwnie uśmiechali się pod nosem... Z tego co wiem u nas w tym roku była jedna podwyżka ekstra, której nie było poza Polską (prawdopodobnie "wyrównanie" osłabienia złotówki), więc może rzeczywiście nic się nie zadzieje?!
Tak czy siak żeby nie igrać z losem klamka jeszcze raz zapadła i zamówienie poszło, ale obiecuję, że to chyba na razie na długo ostatni raz (z mocnym naciskiem na chyba ;)).