Ten zegarek mierzyłem jeszcze w lutym, zaraz po premierze, na lotnisku w Curychu. Duże wrażenie sprawia jego lekkość (próbowałem wersję na meszu), gdyż na pierwszy rzut oka wygląda na ciężki, póki nie przypominasz sobie o tym, że jest z tytanu. No i po założeniu wrażenie jest wręcz dziwne, jak zresztą przy prawie każdym tytanowym sikorze.
Jeśli chodzi o wygląd - ciekawy, choć dla mnie osobiście nie WOW. Na pewno przy tej cenie doskwiera mi aluminiowa wkładka lunety oraz brak przeszklenia dekla. Dla wielu znów to są właśnie zalety.
Dlatego najlepiej jest sprawdzić i ocenić samemu, gdyż każdy z nas ma swój gust (w kwestii wyglądu) i upodobania (choćby w kwestii pełnego lub przeszklonego dekla).
Nie pytałem o rabaty, ale sądzę, że na tę wersję raczej nic się nie wydusi. trzeba jednak sprawdzić samemu
Tutaj link do krótkiego filmu nadgarstkowego z przymiarki:
Ostatecznie poszedłem w nową wersję śnieżnobiałą, na bransolecie, z dokupionym potem paskiem kauczukowym. No ale to była miłość od pierwszego wejrzenia, na siłę próbowałem innych wersji i tak z tyłu głowy wiedząc, że interesuje mnie tylko to
Cudne czarno-białe kontrasty, świetna gładka, ciekawie odbijająca światło tarcza, preferowany przeze mnie przeszklony dekiel - dla mnie absolutna rewelacja.
Tutaj jeszcze próba na pasku NATO (nieoryginalny), który miałem w pudełku, ale chwilowa - już jakiś czas temu po zakupie 2-3 różnych pasków przekonałem się, że NATO to jednak nie moja para kaloszy.