Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Butik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3079
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Butik

  1. Na co dzień i wakacje moim zdaniem AT: - 3-wskazówkowiec czyli najbardziej podstawowa i czytelna wersja czasomierza - data (przy codziennym zegarku moim zdaniem ważna) - automat - wodoszczelność (na wakacje nad wodą jak znalazł) - uniwersalność względem ubioru Moon, którego mam i uwielbiam, jest moim zdaniem dopiero drugim wyborem po EDC ze względu na słabszą wodoszczelność (ja ze względu na przyciski chronografu w ogóle nie ryzykuję większego kontaktu z wodą) i brak automatu (manual jest super, ale jako ciekawostka w co najmniej drugim zegarku). Oczywiście to mój osobisty punkt widzenia.
  2. Ech, miałem trzymać rączki na kołderce, ale się nie udało. Będzie kolejna Omesia... Jak się z tego wyleczyć?
  3. Jak na gwarancji to prosto do Swatch Group na warszawskim Mokotowie, tylko nie wiem skąd jesteś.
  4. Niektóre kąty padania światła uwydatnianą smaczki tego czasem nudnego klasyka
  5. Tak. Przy czym na wszystkich tego typu zdjęciach dostępnych w sieci nie ma widoku z boku, a tam czar pryska Otóż dekor nie pasuje, jest za wysoki, pasek zresztą też nie do końca. Ja miałem jeszcze Aqua Terrę na gumie i ten SMP próbowałem przełożyć pasek z dekorem i ani nie było to łatwe (dziury są w innej odległości i trzeba się napocić), ani nie wyglądało dobrze na żywo.
  6. Wiem, już jest na gumie. Jakby ktoś potrzebował takiego brązowego oryginalnego aligatora to pewnie bym chętnie sprzedał, zapraszam na priv. Kupiony jesienią zeszłego roku na pl. 3+ za 1.400 (bez zapięcia). Bez sensu kupiony i tak na prawdę nigdy nie używany. Mam jeszcze paragon Tak czy siak ostatnie miesiące przekładałem trochę łańcuch/guma/łańcuch/guma i chyba już na tej ostatniej zostanę forewer - wygląda najlepiej i nosi się najwygodniej. Szkoda tylko, że jest na zwykłym zapięciu zamiast motyla, ale widocznie nie można mieć wszystkiego Jeśli chodzi o omegowe gumy to dotychczas najlepiej nosiło mi się tę z AT, ale do 300emki nie pasuje.
  7. To jest oryginalna Omega - Aligator do Globemastera pod omegowe zapięcie motylkowe, 20mm w uszach, 18mm na zapięciu.
  8. Jak się wziąłem za zakładanie gumy przypomniałem sobie o tym pasku, który kiedyś w butiku kupiłem do innej Omesi (już jej nie mam) i zalega mi w pudełku. Szczerze powiem nigdy jeszcze nawet nie było porządnie użyty... Anyway - co sądzicie o takiej dość nietypowej kombinacji? Dla mnie chyba jednak nie do końca...
  9. Aż mnie zachęciłeś, żeby znowu wrócić z bransolety na gumę
  10. O, dzięki, właśnie miałem dopisywać o pudle, bo tę informację Robert już podał na grupie. Tak jak napisał Jakub - historia, rzadkość i wyjątkowość mechanizmu - to znajdzie swoich nabywców, zresztą wielu już jest "zapisanych" i oczekuje na swoją kolej.
  11. Tak, już, nr 3. To nie mój, zdjęcie wzięte z fejsbukowego forum Speedytuesday. Nie wiem jak z opakowaniem. Szczerze powiem ze zdjęć nie powala, myślę że na żywo może robić dużo lepsze wrażenie. Dekoracja mechanizmu (a właściwie jej brak) mnie zawiodła, ale pewnie tak miało być, żeby odzwierciedlić oryginał. Tak czy siak na pierwszy rzut oka stwierdziłem - kolejne zdjęcie Munłocza. Potem zwróciłem uwagę na bransoletę i zatrzymałem się nad zdjęciem na dłużej. Potem od razu zauważyłem inne uszy, potem logo, w końcu przeczytałem podpis. Póki co za tak dużą różnicę w cenie chyba nie. Zresztą bez sensu się wypowiadam, bo i tak raczej poza moim budżetem
  12. Niby tak, ale "jedzie" roleksem i to jest dla mnie ta negatywna strona ambiwalentnych odczuć Bransoleta podobno z Geckoty.
  13. Zdjęcie ukradzione z fejsbukowego forum Omegi. Co sądzicie o połączeniu spidiego z dżubili? Ja mam slrajnie mieszane odczucia, od euforii do zażenowania
  14. Filipie, interesowałoby mnie coś w tym stylu (stingray) tylko pod omegowe zapięcie motylkowe - da się to u Ciebie zrobić?
  15. Im częściej wrzucasz fotkę z tym "brzydalem" tym częściej korci mnie karta kredytowa i pociągnięcie za spust (na wersję z rezerwą chodu). Muszę jednak powstrzymać się do wypłaty rocznej premii, a to co najmniej kolejne 3 miesiące A tak przy okazji - nie wkurza Cię standardowe zapięcie paska? Miałem wcześniej ten zegarek (też z rezerwą chodu) w wersji niebieskiej, i mnie to mierziło. Przy nowym zakupie od razu sprawię sobie do niego pasek z Omegowym zapięciem quasi motylkowym, takim jak jest np w paskowych Globemasterach czy AT.
  16. Oj tak, Aerospace Evo jest dobry na każdą okazję. A na kevlarowym pilocie jeszcze lżejszy
  17. Oj pasek nie jest biedniusi. Miałem już AT ze srebrną tarczą, niebieskimi wskazówkami i identycznym paskiem i powiem Ci, że wykonany jest świetnie i na żywo wygląda bardzo, ale to bardzo dobrze. JEst też bardzo wygodny.
  18. Za słabe zdjęcie moim zdaniem. Zewnętrzna część pudełka jest chyba nie ta (miałem ten zegarek, nie pamiętam na 100%, ale to była chyba prosta obwoluta). Dla mnie ne pierwszy rzut oka cena jest "too good to be true" i to tak co najmniej 4-krotnie (myślę, że 7-8kPLN można uznać za super okazję, więc 1.800 jest dla mnie bardzo podejrzana). Pzdr
  19. Dokładnie do takiego końcowego wniosku po nieprzespanej nocy doszedłem Przy czym póki co jeszcze nie stać mnie na zabawkę za 30 koła do leżenia w domu i patrzenia
  20. Przespałem się spokojnie z tematem i raczej skłaniam się ku odpuszczeniu. Powody są dwa, choć łączą się w jeden -> zegarek jest mocno rzucający się w oczy przy tym już na tym bardzo wyższym poziomie cenowym na który teoretycznie mógłbym sobie pozwolić, więc prawdopodobnie większość czasu spędzałby w pudełku - jest prawdopodobnie mało okazji / stylizacji, do których mógłbym go założyć, a tak po prostu na luzaka wyjść na miasto pewnie bym się bał. Myślę, że po kilku kolejnych nocnych przemyśleniach zdanie zmieni mi się jeszcze kilkukrotnie, ale na dzień dzisiejszy odpuszczam. Niebieski Globe jest chyba jednak dużo bardziej uniwersalny do codziennego bardziej lub mniej formalnego noszenia. Cóż, na pewno jeszcze myśli będą mi się w głowie kolebotać i walczyć ze sobą...
  21. Popełniłem duży błąd. Moje życie na prawdę było już w miarę poukładane, szczególnie pod względem zegarkowym, nie miałem żadnych planów czy ambicji ale... postanowiłem pojechać do butiku obejrzeć Worldtimera. No i bam, myśli o nim krążą mi po głowie cały czas. A było już tak pięknie... Szczerze powiem - żaden film czy zdjęcie nie oddają rzeczywistości - to jest absolutna bomba. Nawet te 43,5mm nie specjalnie przeszkadzają, a na gumowy pasku masa też jest OK. Trzymałem też w ręku wersję na bransolecie, ale to już kloc i nawet nie jest taki ładny. Zatem mój dopiero co kupiony nowiutki niebieski Globemaster będzie pewnie wkrótce szukał nowego właściciela, jeśli ktoś zainteresowany. Prawdopodobnie bez zakupu dziś mierzonego cuda się nie obejdzie...
  22. Cudo. Jak to gra ze światłem? Mocno się teraz do niego przymierzam, tylko w wersji z małą sekundą i rezerwą chodu. Te De Ville są mocno niedoceniane, a piękne. Dopiero co pozbyłem się z niebieską tarczą (też z rezerwą) no i już tęsknię, więc niedługo powinien być powrót.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.