Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Ulan

Podziwiajmy zegary Lenzkirch

Recommended Posts

dziękuje Frank wielki szacunek dla twojej wiedzy na temat zegarów PS.Twojej i pozostałych kolegów z tej ciekawej galerii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakiś czas temu trafiłem na takiego oto Lenzkircha, który sobie teraz wisi w moim warsztaciku i czeka na odświeżenie:

 

baa56bd40dee6497.jpg

 

 

b8ecc174921d53be.jpg

 

6ab1fc0da3503d05.jpg

 

 

Numer jest niski ale wskazówki jakby późniejsze. Z drugiej strony zegar jest oryginalny. Nic nie było w nim grzebane.

Czy moglibyście mi doradzić jaką mu dorobić górę (tu kłaniam się głównie FRANKowi jako specjaliście od Lenzów). Myślałem o czymś w rodzaju górki która ma Lenz Taranta. W każdym razie musi być prosta w formie. Mam Lorenz Boba ale nie natrafiłem tam na podobna skrzynię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wygląda ci on na Lenzkircha. Carl Werner, insza konkurencja - raczej te tematy.


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jak to? A mostek a sanki? Kurde byłem pewny że to Lenz. Te wskazówki mnie tylko zbijały z tropu.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem kolege zapytac czy jest numeracja na tarczy z tyłu.Numery nabite na tylnej płycie sa za małe ,płytkie i nabito je za wysoko.Lenzkirch podczas produkcji zegarow z tak niska numeracja stosowal inny wieszak(bez przeciecia pionowego).Z tyłu na skrzyni była umieszczana(naklejana) tektura.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakbym miał go robić na lenza to bym tą skrzynię tak wykończył.

post-41769-0-55089300-1365192064_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zwiazku z tym,ze tak bardzo spodobały się pokazane budziki lenzkircha w obudowie drewnianej postanowiłem dzisiaj pokazać zegar kominkowy w takiej obudowie. Model zegara nr 235. Wysokość 33 cm ,szerokość 14 cm.Mechanizm numer 1 milion 87 948 ,tarcza o średnicy 7,5 cm . Bardzo ciekawa okleina z przodu zegara jasno brązowa w malutkie widoczne ziarenka kawy.Niestety nie wiem jak się ona nazywa.Brakuje do kompletu konsolki z taką sama okleiną.

post-41769-0-21267400-1365266129_thumb.jpg

post-41769-0-39851800-1365266148_thumb.jpg

post-41769-0-79967900-1365266166_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to nie jest rodzaj czeczoty?


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to nie jest rodzaj czeczoty? Chyba tak .Ale napewno ma jakąś nazwę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i klops...

Dotarł zegar, który miał być Lenzkirchem. A jest ? Gibki from Germany ? A może nie ?

Zobaczcie sobie sygnaturę. Ręczna robota, niewątpliwie.... Żadna tam fabryczna sztanca.

 

post-6402-0-34332600-1365701044_thumb.jpg

 

Jeszcze ujęcie w innym kontraście:

 

post-6402-0-16787200-1365701097_thumb.jpg

 

I bicie numerów:

 

post-6402-0-57072300-1365701140_thumb.jpg

 

Ta sama klasa...

 

No i co ? Podróba ? Zobaczcie zatem jakość wykończenia mechanizmu. Francuska finezja ;)

 

post-6402-0-98185100-1365701220_thumb.jpg

 

Płyta jak z plasteliny...:

 

post-6402-0-48683300-1365701259_thumb.jpg

 

I jeszcze od zadka:

 

post-6402-0-11761900-1365701300_thumb.jpg

 

I boczki. Brocot.

 

post-6402-0-89456400-1365701352_thumb.jpg

 

post-6402-0-88026000-1365701395_thumb.jpg

 

Poziom wykonania reszty, a ściślej poziom wykończenia reszty adekwatny do jakości sygnatury.

I cóż to jest ? Może jednak Lenzkirch zamówił u JF serię tzw "blanc roulants", czyli tej francuskiej specjalności - werków w stanie surowym. Po co ? Żeby podpatrzeć kilka szczegółów i wypuścić własny, opatentowany "bruckenwerk". Wkład własny ? Rozdzielenie płyt części chodu od bijącej celem ułatwienia napraw orax umieszczenie widełek wychwytu pomiędzy bębnami (działają jak ograniczniki wychyłu).

Edited by tarant

Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze lenzkirch nigdy nie rozdzielał numeracji .Tutaj widzmy trzy cyfry po lewej stronie i trzy po prawej stronie a są miejsca na sześć cyfr po jednej lub po drugiej stronie . Ta sygnatura jest nie podobna do gałązki świerkowej jaką pokazuje lenzkirch w swoich typowych sygnaturach.Płyty tego mechanizmu napewno nie wykonywał lenzkirch.Mogli to zrobić Francuzi jak pisze tarant. Mimo tych wszystkich uwag mógł ten mechanizm zamówić lenzkirch i zazyczyć sobie wykonanie sygnatury lenza. Gdyby to była podróbka to nikt by nie zrobił tych dwóch ukośnych kresek pod sygnaturą. Jeszcze jedno ktoś wykonał tą sygnaturę zanim wykonano gniazda czopowe .W sygnaturze widać otwór ,który z całą pewnością był wykonany pózniej po nabiciu sygnatury.Myślę,że znawcy wypowiedzą się jaką metodą wykonano tą sygnature.Może się mylę co do tego otworu ale ze zdjęcia tak to wygląda.

Edited by FRANK

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie jest gniazdo od czopu. Tam są takie "czterokropki" *. Kropki wyraźnie miały być u dołu (widać ślady po kołkach stożkowych po odwrotnym montażu) . Zobacz czysty mechanizm:

 

post-6402-0-34708700-1365708773.jpg

 

Zwróć uwagę, że tu jakość wykończenia (mój czysty też) jest dużo wyższa. Werki zwykle, jak widać przechodziły po wstępnym złożeniu finalny "szlif".

W każdym razie co do autentyczności tej sygnatury mam duże wątpliwości. Ale też nie można jej odrzucić...

 

* Co do 4 kropek, gwiazdek itp. Pojawiają się na większości sygnatur Japy Freres...:

bildmarke_japy26.jpg

 

Przypadek ?

Edited by tarant

Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo wszystko mam pytanie.Po jaką cholerę wykonywano te cztero kropki? Werk ten jest wykonany ładniej i widać,że chyba z innego stopu .Bardziej pasuje do Lenza.Przywież go do Srebrnej Góry chętnie go zobaczę w realu.Do tego czasu znajdę kilka podobnych do porównania.Muszę kończyć bo o 1oo jadę do Łodzi 400 km

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tylko o kroju numeratora: moim, niczym nie popartym zdaniem, te cyfry to wzór współczesny. Tak na czuja... Kataloguję od miesiąca odznaki z okolic 1900- 1924, setki numerków sfotografowałem i takich technicznych nie widziałem nigdzie. Na zegarach też nie. Jakbym miał nie widząc przedmiotu po samym wzorze cyfr coś powiedzieć, to bym palnął- lata 1940 w górę. Sześćdziesiąte jak najbardziej. Oczywiście dotyczy to 442 196.

Wewnątrz płyty jest nabite 23? Nie widzę zbyt dobrze, ale ten numerator mi się podoba bardziej, o wiele bardziej. Proszę potraktować moje wywody jako marudzenie marudy, koledzy o mechanizmach, ja o czcionkach :(.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na zakończenie .Mój nowy Lenzkirch

 

A to mój nowy kluczyk. Przynajmniej ten nie budzi wątpliwości...

post-6402-0-58229100-1365710923_thumb.jpg

Kluczyki robili wypaśne.

 

Ja tylko o kroju numeratora: moim, niczym nie popartym zdaniem, te cyfry to wzór współczesny. Tak na czuja... Kataloguję od miesiąca odznaki z okolic 1900- 1924, setki numerków sfotografowałem i takich technicznych nie widziałem nigdzie. Na zegarach też nie. Jakbym miał nie widząc przedmiotu po samym wzorze cyfr coś powiedzieć, to bym palnął- lata 1940 w górę. Sześćdziesiąte jak najbardziej. Oczywiście dotyczy to 442 196.

Wewnątrz płyty jest nabite 23? Nie widzę zbyt dobrze, ale ten numerator mi się podoba bardziej, o wiele bardziej. Proszę potraktować moje wywody jako marudzenie marudy, koledzy o mechanizmach, ja o czcionkach :(.

 

No właśnie. Bez skromności, każdy dorzucony kamyczek jest istotny.

Tak, jest wybite 23. A na mostku wychwytu - Q. To chyba nie znak jakości :D . Widać wyraźnie luz w łożysku.

 

post-6402-0-31595500-1365711455_thumb.jpg

Edited by tarant

Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kluszczyk przepiękny! Tyle razy podchodziłem do zakupu, ale zawsze mi pod koniec ze sknerstwa drgła ręka :wacko:.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co do nowych numeratorów i pełni opanowania. To nie Maryna, ale tutaj podam.

 

Wpada gromada rozochoconych już szlachciców do karczmy.

- Nuże, Żydzie, a podaj co tam masz najprzedniejszego !

- A ! Dla jaśnie panów to ja mam antałek węgrzyna. Dwieście lat ma on, tyle czekał na taki zaszczyt...

I znika w loszku. Po chwili wraca z pokrytą pajęczynami beczułką, ceremonialnie ociera ją fartuchem, lak obłupuje. Wyciąga w końcu korek...A tu - wylatuje ze środka mucha. Karczmarz, nie skonfundowany ani na jotę :

- A sio ! Starucha przeklęta !


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kluszczyk przepiękny! Tyle razy podchodziłem do zakupu, ale zawsze mi pod koniec ze sknerstwa drgła ręka :wacko:.

Panowie ja chciałem się tylko pochwalić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie ja chciałem się tylko pochwalić.

 

Jest czym się chwalić :rolleyes: cieszymy się, że możemy oglądać Twoje piękne zegary.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.