Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie no ja myślę, że Werchinio się droczył

 

 

Też tak myślę  :)

Opublikowano

Jako ciekawostkę powiem Wam, że w krakowskim domu Roberta Kubicy wisi obraz z popiersiem Ayrtona Senny, pędzla mojej siostry.

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Opublikowano

Senna chyba tylko w klasyfikacji ilości zdobytych pole position ostał się w ścisłej czołówce a nadal jest najczęściej uznawany za kierowcę wszechczasów.

Dla mnie pierwszy pełnym sezonem F1, który oglądałem, był sezon 1994 z pamiętnym wyścigiem majowym na Imoli... Długo uważałem, że to Schumi jest Greatest, bo patrzyłem przez pryzmat liczby zdobytych tytułów, czy też liczby wygranych wyścigów. Jednak jak zacząłem bardziej wgryzać się w temat, to trafiłem m. in. na to:

 

 

Wielcy kierowcy i ...takie same auta, a do tego młodziutki Senna, dopiero u progu wielkiej kariery. Wygrał  :) Nie mam wątpliwości, także po przeczytaniu książki o nim, że to on był największy...

Opublikowano

Senna majster,  Kubica czeladnik.

 

 

Wolna wola, gdy ktoś chce być fanboyem Kubicy, ignorantem ekscytującym sie jego manewrami , nie patrzac na efekt końcowy. Puentuje to  filmik

 

 

 

W sporcie, F1, pilce, etc  liczą się wyniki, punkty, tytuly. Z wywalczoną przewagą trzeba dotrwac do konca, do  mety. To jest cel dla profesjonalistów, kalkulują, obserwują, a nie jadą z bezmyśłna brawurą.  Coz sa tacy, którzy  będą tlumaczyc się, ze   padało,ze wiało, nie patrzac ze rywale jechali w tych samych warunkach. :lol:

Opublikowano

Jasne, ze sie droczyl:-) Po prostu skopiowalem wypowiedzi Rafi87, ale niektorzy chyba sie zapedzili w obronie Kubicy i Senny... i nie zauwazyli,-)

 

Ja nawet pojde troche dalej i powiem, ze Kubica to jest jedna z ostatnich ciekawych osobowosci w F1. Typ podobny do Laudy. Niby wycofany, cichy, ale jednak wyrazisty i liczacy sie w srodowisku, kiedy trzeba potafi sformulowac mocna opinie.

 

A wydaje mi sie, ze ciezko powiedziec cos interesujacego o dzisiejszych kierowcach. Vettel wzbudza rozne opinie, ale generalnie jest troche bezplciowy (chociaz jako kierowcy mu kibicuje), Hamilton jest jeszcze bardziej pozbawiony charakteru.

Towarzystwo ratuje Kimi i Ricciardo, ktory sprawia wrazenie najbardziej pozytywnej osobowosci w stawce. Alonso gdzies sie w ostatnich latach zapodzial. Nie widac juz w nim mistrza, robi sie podstarzalym malkontentem. 

Co mamy poza tym? No nic. Przyszly mistrz, jak to wielu wieszczy, Verstapen jest totalnie pozbawiony wyrazu, poza tym, ze dobrze jezdzi, to niewiele mozna o nim ciekawego powiedziec... nieco podobny byl Rosberg.

Co mozna powiedziec o reszcie stawki? Perez, Hulkenberg, Grosjean, Bottas jezdza juz po kilka lat i poza tym, ze pamietam nazwiska, to ciezko mi nawet wymienic teamy, dla ktorych sie scigali. Poza tym sporo nowych nazwisk, ktore moze jeszcze sie czyms ciekawym zapisza w historii.

 

Naszla mnie taka refleksja, bo jakis czas temu ogladalem sobie cykl programow Racing Legends. No i gdzie sie podzialy te osobowosci typu Grahama Hilla, Prosta, Senny, Hunta, Stewarta itd?

Tacy ludzie stanowili o jakosci F1, nie tylko jezeli chodzi o kwestie techniki, umiejetnosci, ale i nadawali tej dyscyplinie kolorytu.

Opublikowano

Pełna zgoda  :) Ja sam często zachwycam się archiwaliami, z walkami wielkich osobowości. Tak było w przypadku potyczyk Laudy z Huntem, co doskonale widać w filmie Rush, czy z potyczkami Senny z Prostem  :)

Opublikowano

Dlatego kilka sezonów temu było ciekawiej jak Rosberg z Hamiltonem spychali się co trochę z toru:D

Coś w tym jest  :) Nie da się ukryć, że kiedyś wyścigi F1 były bardzo ciekawe, a teraz bywają ciekawe, jak ten ostatni  ;)

Opublikowano

A z ciekawostek, to jakis czas temu posciagalem z sieci (wiem, nieladnie) przypadkowe wyscigi GP2. Nie wiem czy wyjatkowo dobrze trafilem, ale tam miala miesjce prawdziwa rzeznia na torze. Walka kolo w kolo, wyprzedzanie na ostatnich prostych, w ciasnych zakretach itd. nie mialem pojecia kto dokladnie jest kim w tej serii, ale ogladalem z przyjemnoscia.

Potem ogladalem jakis biezacy wiscig F1... i w trakcie zasnalem,-)

Opublikowano

 

Potem ogladalem jakis biezacy wiscig F1... i w trakcie zasnalem,-)

Bywa i tak, skoro w takiej Australii, przez cały wyścig może być raptem 5 /PIĘĆ/ manewrów wyprzedzania  ;) Pod tym względem podobnie jest na Węgrzech. 

Opublikowano

Jasne, ze sie droczyl:-) Po prostu skopiowalem wypowiedzi Rafi87, ale niektorzy chyba sie zapedzili w obronie Kubicy i Senny... i nie zauwazyli,-)

jesteś średniakiem, który jedyne co może to kopiować, bravo ty :lol: :

Opublikowano (edytowane)

Rafał, przez bardzo wiele autorytetów Kubica był uznany jednym z trzech najlepszych kierowców swojego pokolenia.

Edytowane przez gustaw6666
Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Opublikowano

Rafał, przez bardzo wiele autorytetów Kubica był uznany jednym z trzech najlepszych kierowców swojego pokolenia.

Gustaw kimze sa swiatowej slawy autoryteci w porownaniu do uzytkownikow forow internetowych?? ;);) przeciez kazdy wie, ze najwieksi eksperci w kazdej mozliwej dziedzinie sa uzytkownikami forow hahahahah :):)

Opublikowano (edytowane)
Absolutny ogień. Senna jechał z 4 pola, za Prostem, Hillem i Schumacherem, do tego przed pierwszym zakrętem wjechał przed niego Michael Andretti. Okrążenie ukończył jako pierwszy, 1,6 s przed Prostem!

 

Rafał, prezentujesz niestety postawę ignoranta. Nie znasz się i tyle.

 

Wiesz może kto z trójki Rosberg, Hamilton, Kubica wygrywał najczęściej gdy razem ścigali się jeszcze w kartingu, względnie podobnej szybkości wózkami? No zgadnij.

Edytowane przez gustaw6666
Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Opublikowano (edytowane)

Rafał, uwierz- Kubica w F1 był jednym z absolutnie najbardziej genialnych kierowców. Kompletnych. Robert nie wykazywał żadnych ale to żadnych słabych stron. Start, jazda w tłoku, wyprzedzanie, jazda w deszczu,radzenie sobie ze stresem, czytanie toru w zmiennych warunkach, inteligencja wyścigowa, współpraca z inżynierami. Każdy, KAŻDY z tych parametrów Gargamel miał na wysokim poziomie. W mojej opinii w 2008-2010, jako dojrzały już kierowca przewyższał Hamiltona odpornością psychiczną i świadomością techniczną, ustępując mu co najwyżej zajadłością przy wyprzedzaniu. Przypominał umiejętnościami wyścigowymi swojego przyjaciela Alonso, górując nad ww. zimną krwią.

 

Podejrzewam, że będąc od 2012 w Ferrari, nie przetrwałaby tej próby ich przyjaźń. Natomiast Kubica miał wszelkie predyspozycje ku temu, żeby wokół własnej osoby zbudować takie monstrum jakie zbudował wokół siebie Michael Schumacher od 1996 roku.

Edytowane przez gustaw6666
Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Opublikowano (edytowane)

Piotrek, podziwiam Twój upór, a jeszcze bardziej spokój, cierpliwość i tolerancję ;)

Forza Robert :)

Edytowane przez Adi
Opublikowano

gustaw6666 Napisano dziś, 02:51

 

Przypomina się  rysunek,  szkoda mi czasu, żeby go szukać.  Na obrazku sypialnia, za oknem gwiazdy i  księżyc, on siedzi na łóżku stukajac w klawiaturę, ona lezy, a  w dymkach napisy. Ona - obudziłeś mnie, co ty jeszcze robisz, kladź się.  On- muszę udowodnić w necie swoją rację.

Gość wskazowka12
Opublikowano

Ja to tylko tutaj zostawię dla znawców sportów motorowych mających doświadczenie na kilkunastocalowych ekranach z klawiaturą qwerty, którzy oceniają Kubicę.

 

Opublikowano (edytowane)

Zwykły średniak kierujący podobno jedną ręką...............

Lepiej niż zawodowcy z kilka razy większym doświadczeniem i obiema "ręcyma" 

Edytowane przez Adi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.