Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Master Yoda

Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)

Recommended Posts

Będzie sie działo... Szwagier wrócił z Meksyku.

Oj, będzie hot

 

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pali dwa razy

 

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zjadłem jedną Habanerkę, tą z woreczka foliowego. Jest MOC!

Szkoda, że jutro mam wolne, moja zrobiłaby mi na kanapki, poczęstowałbym kogoś :-) Koledzy po fachu uwielbiają ostre żarcie.

Edited by albiNOS 01

Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest tam na etykietach napisane ile maja jednsotek HSU???

 

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

O, macie ostre...

 


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale po co palić sobie gębę, to takie fajne? Może spróbować z palcem we futrynie, też jest super, co?  ;)

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ktoś lubi ostre żarcie czy też doznania to jest jego sprawa i w sumie nie ma co dyskutować tutaj. Już jeden kolega pojechał w tatuażach jak bardzo się mu to nie podoba (za co przeprosił- szacun).

 

Co do Carolina Reaper jest to dosyć mocny już zawodnik, naprawdę jak ktoś nie zwyczajny zalecam ostrożność.

Natomiast podobno blisko 2,5 mln shu ma Dragons Breath - ale dopiero czeka na wpis do Guinessa. Z tym że uczeni twierdzą że może służyć jako środek znieczulający w medycynie a zjedzenie może wywołać wstrząs anafilaktyczny. Tu musiałbym się zastanowić czy małą cząstkę dać do jakiegoś dania...

 

S7

Edited by haker

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tabasco ma o ile pamiętam 8000 shu, ja najostrzej poleciałem na 400000 shu - czubek jednego zęba widelca zamoczony w sosie, rozłożony na cały grillowany filet z kury. Wystarczyło żeby mnie zmasakrować :) A lubię ostre.


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ktoś lubi ostre żarcie czy też doznania to jest jego sprawa i w sumie nie ma co dyskutować tutaj. Już jeden kolega pojechał w tatuażach jak bardzo się mu to nie podoba (za co przeprosił- szacun).

 

Co do Carolina Reaper jest to dosyć mocny już zawodnik, naprawdę jak ktoś nie zwyczajny zalecam ostrożność.

Natomiast podobno blisko 2,5 mln shu ma Dragons Breath - ale dopiero czeka na wpis do Guinessa. Z tym że uczeni twierdzą że może służyć jako środek znieczulający w medycynie a zjedzenie może wywołać wstrząs anafilaktyczny. Tu musiałbym się zastanowić czy małą cząstkę dać do jakiegoś dania...

 

S7

Nie no jasne...jesz co chcesz...staram się tylko zrozumieć dlaczego... Ja nie jestem w stanie zjeźć nic bardzo ostrego, za to rozpoznaję i cieszę się delikatnymi smakami i ich różnorodnością...  :)


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostre jedzenie potrafi uzależniać, tak samo jak kawa czy fajki. Ja gotując, a często mi się zdarza, do większości dań daję suszone piri piri. Bez lekkiego palenia mi nie smakuje już. Schabowe też przyprawiam takim mixem pestek i płatków chili. W zasadzie, tylko risotto i jajecznicy nie traktuje ostrym, bo mi w tych przypadkach nie pasuje :) Kiedys nie jadłem w ogóle ostrego, ale podróże głównie zmieniły moje upodobania kulinarne.


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no jasne...jesz co chcesz...staram się tylko zrozumieć dlaczego... Ja nie jestem w stanie zjeźć nic bardzo ostrego, za to rozpoznaję i cieszę się delikatnymi smakami i ich różnorodnością...  :)

 

Mam tak samo, jak za ostro to mam paraliż kubeczków  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to? 


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to?

 

Wild Sea Bass.Po polsku to się chyba nazywa Okoń Morski (?), nie jestem pewien.

 

Rybi nieboszczyk.....

Weganin? :)

Tam Gekko widzę ?

Tak...moja druga połowa używa go do wszystkiego :D Edited by Parówkowy skrytożerca

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no jasne...jesz co chcesz...staram się tylko zrozumieć dlaczego... Ja nie jestem w stanie zjeźć nic bardzo ostrego, za to rozpoznaję i cieszę się delikatnymi smakami i ich różnorodnością... :)

Spoko, spoko.

Tak jak napisał kosma, jestem uzależniony od pikantnego jedzenia. Jem już takie różności kilka lat. Tak że i smak mam już trochę spaczony i przyzwyczajony.

W lodówce zawsze kilkanaście fajnych sosów stoi, papryczki suszone także są. Tak że jak mam gości jest czym poczęstować, choć przeważnie zabawa kończy się na... tabasco. Tym sosem to ja sobie oczy z rana nawilżam ;)

A i jedząc pikantne potrawy człowiek trochę zdrowszy, cholestetol obniża, wspomaga trawienie, zapibiega zatruciom czy też hamuje rozwój komórek rakowych.

No i w M22 w Krakowie burgera ostrego jak maczeta też mam 'zaliczonego' :)

 

 

S7

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i gdy tak sobie wcinasz, to smaki rozróżniasz, tak? Bo gdy ja coś pikantnego do gęby wezmę, to nic poza mega pieczeniem nie czuję i chcę żeby już się skończyło... :D


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do pewnego stopnia, tak. Ale to też nie jest tak że do np. lecza walne 3 caroliny i luz. Do sporego gara wale góra sztukę (gdzie kobita od samego zapachu łzami się zalewa) i tak jak pisałem mam już pewną odporność i smak da się wyczuć.

Tak samo jest z sosami, nie leje się tego nie wiadomo ile.

Kilka lat testów, prób.

Co do skutków dnia następnego, że tak powiem też, ale to tylko trochę się człowiek odporny robi. Ale tu nie jest kolorowo i najlepiej rolkę papiery toaletowego trzymać w zamrażarce. Są też specjalnie nawilżane husteczki do tych celów heh.

 

S7

Edited by haker

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i gdy tak sobie wcinasz, to smaki rozróżniasz, tak? Bo gdy ja coś pikantnego do gęby wezmę, to nic poza mega pieczeniem nie czuję i chcę żeby już się skończyło... :D

Ja tak ostatnio pieprzem cayenne zepsulen jedzenie.


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio ,Citizen, Corgeut, Deep Blue, Hamilton, Nethuns, Oris, Phoibos, Zelos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.