Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Robnyc

Czy warto wracac do Polski

Rekomendowane odpowiedzi

 

Robert-dla Ciebie:-)

Ooo jak fajnie, sekundy 0.55 do 0.58 filmu, to mój zegar :wub: . Sorry, że nie na temat, ale Polska jest świetna...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A widzisz Krzysztof jaki potrafię być miły:-)


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A widzisz Krzysztof jaki potrafię być miły:-)

Ja w to nigdy nie wątpiłem :)


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziekuje wszystkim za rady, zdaje sobie sprawe ze ewentualna przeprowadzka nie bedzie latwa, ja najchetniej wyprowadzilbym sie na wioche w Pennsylwanii , ale sam decydowac o tym nie bede. W NY nie zostaje bo mam dosyc wielkiego miasta. Jezeli zostaniemy tutaj ja pewnie pojde do pracy, dla porucznika policji drzwi tutaj sa wszedzie otwarte, a zona dalej bedzie sie domem zajmowac. Jezeli wrocimy to ja bede siedzial w domu...

Mamy znajomych ktorzy wroclil do Polski, sprzedali tutaj dwie kamienice i sklep, teraz mieszkaja na wsi w Polsce i prowadza agroturystyke.

Co tu dużo mówić. Na pewno jesteś w lepszej sytuacji, niż miałbyś dostać polską emeryturę i wyjechać do U.S.A. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na twoim miejscu zadalbym sobie pytanie czy czuje sie już bardziej amerykaninem niz Polakiem. Wtedy wybór będzie łatwiejszy.


rXQHFG4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na twoim miejscu zadalbym sobie pytanie czy czuje sie już bardziej amerykaninem niz Polakiem. Wtedy wybór będzie łatwiejszy.

 

No w sumie od tego trzeba było zacząć tę dyskusję... :)

 

Cała reszta to w zasadzie tylko takie sobie gadanie.


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli zadał pytanie, czy wracać do Polski czy nie wracać, to IMO świadczy jednoznacznie że pomimo 20 lat pracy i pobytu w US nie w pełni się  zaaklimatyzował i zasymilował ze społeczeństwem amerykańskim i z tego co napisał wywnioskować można również, że żona ma z tym jeszcze większy problem. 

Wobec zaistniałej sytuacji najlepszą decyzją będzie powrót do ojczyzny która nazywa się Polska, bo tu jest ich miejsce i to jest ich dom!!

Zawsze pierwsze pokolenie emigrantów ma problem emocjonalny i emigrację traktuje jak pewnego rodzaju prowizorkę którą stara się zagłuszyć lepszym poziomem życia które tak naprawdę jest w większości przypadków iluzją  nie mającą pokrycia w rzeczywistości.

 

Robert, jako stary już facet który widział to i owo napiszę Ci szczerze, tylko w Polsce możecie razem z żoną być szczęśliwi, a dzieci mają obywatelstwo amerykańskie i jak dorosną zawsze mogą wyjechać do Ameryki i tam osiąść na stałe.

Po prostu, dasz im swobodny wybór.

 

Ameryka do dziki kraj, a Nowy Jork szczególnie.

W Polsce natomiast nie jest tak żle jak piszą tu niektórzy Koledzy, przeżyłem tu prawie 60 lat i w zdecydowanej większości spotykałem i nadal spotykam  sympatycznych i miłych ludzi.

Prowadzę również od ponad 25 lat własną działalność gospodarczą i nie miałem nigdy żadnych problemów pomimo kilku kontroli które przeprowadziły różne urzędy w mojej firmie. 

Ci którzy narzekają w sposób szczególny, to z reguły malkontenci lub osoby mało asertywne i mało kreatywne o dość mocno zaniżonej samoocenie, lub po prostu bez konkretnego zawodu.

 


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być może niepotrzebnie wdaję się w polemikę, tym samym zaśmiecam temat. Jeżeli tak, to proszę o usunięcie mojego postu.

Wiele kwestii, które poruszyłeś, to prawda. Szczególnie te dot. kwestii emocjonalnych emigrantów. W ludziach jest coś takiego, że tęsknią i będą tęsknić za Ojczyzną.

 

Natomiast to co napisałeś, a wstawiłem poniżej wydaje mi się uogólnieniem. Być może takie twierdzenie wynika z tego wokół jakich osób się obracasz. Osobiście znam wielu bardzo przyzwoitych, asertywnych i kreatywnych ludzi o znakomitych zawodach, specjalizacjach, którzy w PL absolutnie nie wykorzystaliby nawet części swojego potencjału. A część z nich gdyby nawet pracowała w swoim zawodzie, to nie stać by ich było na wykształcenie dzieci, plus opłacania rat za mieszkanie. Z przykrością stwierdzam, lecz niestety tak jest, że tylko zagranica im to zapewniła.

 

Mam też znajomych, którzy zrezygnowali z intratnych posadek np. w Niemczech ("bo nie mogę słuchać tego języka") na rzecz pracy i w konsekwencji życia w PL. I świetnie im się żyje. Chociaż nie na takim poziomie, jaki mieli za granicą.

 


 



Ci którzy narzekają w sposób szczególny, to z reguły malkontenci lub osoby mało asertywne i mało kreatywne o dość mocno zaniżonej samoocenie, lub po prostu bez konkretnego zawodu.

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na życie trzeba zawsze patrzeć w całości i dopiero wtedy oceniać, bo pieniądze tak naprawdę szczęścia nie dają aczkolwiek czynią życie bardziej przyjemnym. :)  

Znam ludzi bardzo biednych i jednocześnie bardzo szczęśliwych i znam takich którzy mają dużo kasy i wielkie nieszczęście i stany depresyjne.


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na twoim miejscu zadalbym sobie pytanie czy czuje sie już bardziej amerykaninem niz Polakiem. Wtedy wybór będzie łatwiejszy.

jak jestem tutaj to od czasu do czasu tesknie za Polska, a jak jestem w PL dluzszy czas to mi sie nudzi i chce wracac do US, wiec jestem tak posrodku, moze dlatego wybor nie jest taki latwy


ROBERT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie odpowiesz sobie na to pytanie. To człowiek czyni miejsca a nie miejsca czynią człowieka. Czyli emocjonalnie związany jesteś bardziej z tym miejscem gdzie przeżyłeś więcej emocji, Zależy co siedzi w twojej głowie, gdzie rodziły się emocje: od ślubu, przez narodziny po strzelaniny...

Tylko nie oszukuj się bo coś się rozwali. Jeżeli pieniądze nie są ograniczeniem prowadziłbym jak najdłużej podwójne życie, tak żeby to dopiero dzieci, czyli następne pokolenie chciały i mogły zdecydować gdzie lepiej się czują!

 

Ale chyba, której drogi nie wybierzesz akurat Ty masz otwarte Wrota w dwie strony ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozwolę sobie na mały żarcik z "życia wzięte"  :P

My tu piszemy,odpowiadamy na pytanie kolegi,w grę wchodzą emocje ....a finalnie to i tak żona Roberta zdecyduje :lol:  ;)


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może, przynajmniej, wtedy dostaniemy odpowiedź, w którym kraju był lepszy SEX ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może, przynajmniej, wtedy dostaniemy odpowiedź, w którym kraju był lepszy SEX ;)

 

nie moge odpowiedziec na to pytanie, bo boje sie ze zona przeczyta...


ROBERT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cadrja&uact=8&ved=0CCAQFjAA&url=http%3A%2F%2Fpl.wikipedia.org%2Fwiki%2FSeks_w_wielkim_mie%25C5%259Bcie_%2528serial_telewizyjny%2529&ei=8sZ0VeiVB8L5yQOv-oCADw&usg=AFQjCNFpdMBrmjqVL29SLjQxp7ht7RESxg&bvm=bv.95039771,d.bGQ

 

One miały problemy :P

 

 

Bo wtedy zony nie bylo w tym kraju?  ;) 

Mąż pyta żony czy ma jej towarzyszyć przy porodzie...

-nie było Cię przy poczęciu to i poród możesz sobie odpuścić....


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym na Twoim miejscu wrócił, z tym że mi się w Stanach niezbyt podobało.

Nie bój się że nagle po powrocie Twoja żona zacznie zarabiać 1300 jak 90% społeczeństwa, bo to nieprawda. Tu się żyje całkiem normalnie, w kraju naprawdę się dużo zmienia. Wiadomo że są pijacy, menele czy bezdomni ale w porównaniu z zachodnimi multi-kulti, kosmopolitycznymi metropoliami to jest to naprawdę margines.


Cytryn i Gumiak naprawiają co kto nie umiał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rob:

 

Jest kilka rzeczy, ktore powinienes wziac pod uwage chyba:

 

- Teraz jeszcze pracujesz, Twoja zona tez pracuje? (zajmuje sie domem). W Polsce jesli bys byl Twoja zona bedzie pracowac nie w domu zapewne a Ty co bedziesz robic, zajmowac sie domem, czy myslisz o jakies dorywczej pracy ? Myslisz, ze latwo bedzie dostac prace, Twoja zona ma juz nagrana prace? Taka w ktorej by sie czula ''spelniona''? Jestescie pewni ze dostanie?

 

- Napisales ze gdzies na Pomorzu bys sie osiedlal, masz juz dokladnie plany gdzie? Chcesz sie budowac czy kupic M (to tez czas)

 

- Z tego co piszesz, jak jestes w Polsce to chcesz wracac do US, podejrzewam, ze to zostanie...ja juz nie mieszkam w Polsce jakis czas i byc tam - mega super. Po kilku dniach natomiast juz mam jakis bodziec, ze czas wrocic.

 

- jest inaczej i ciezko na pewno bedzie Ci sie dostosowac do zycia w Polsce

 

jestes w NY, zawsze mozesz do innego stanu pojechac :) Aczkolwiek widze, ze Twoja zona loobuje za Polska (jest jakis tu plan dla Ciebie czym bedziesz sie zajmowac ?)

 

- sprawa edukacji : Polska moze i ma dobre uczelnie wyzsze, natomiast wielka roznica jest jak ta wiedza jest przekazywana uczniowi. Studiowalem tu i owdzie i w moim przypadku najlepiej bylo w UK, z wielu wzglegow (temat na inna dyskusje). Takze pisze to, bo wydaje mi sie, ze dzieciaki beda mialy latwiej majac papierek z uczelni US (no chyba ze pojda na jakas max techniczna uczelnie jak AGH)

 

powodzenia! Na pewno nie jest to latwa decyzja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja do pracy pewnie w PL nie pojde, calem moje wyksztalcenie to szkola policyjna i studia w tym kierunku, zona ma wyzsze wyksztalcenie z Polski, tutaj pracowala na lotnisku JFK, wiec prace powinna znalesc w Polsce.

Mamy dzialke budowlana na Baninie zaraz kolo Gdanska, wiec z budowa domu nie bedzie problemu, ja jestem z Gdanska i mam tu tez rodzine.

Dzieci wyslalbym do szkoly prywatnej, zeby sie mogly latwiej dostosowac do jezyka polskiego.

Pod koniec miesiaca zona leci z dziecmi do Polski na cale wakacje, ja sie wybieram zeby ich odebrac pod koniec Sierpnia, wiec zobaczymy jak to bedzie.


ROBERT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i bardzo dobrze!

Szukaj ładnego projektu domu z czerwoną dachówką i rozpoczynaj budowę.

"Kaszebe" to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie, mieszka tam kilku moich kolegów i znajomych.

Był okres że bywałem na Kaszubach kilka razy w roku.

Wszystkie meble do mojej zegarowni zrobiła mi jedna z kaszubskich stolarni koło Wejherowa. :)

 

Edit. Mieszka tam również pierwsza moja dziewczyna, taka ta najpierwsza w której byłem strasznie zakochany. :P  :)  


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja do pracy pewnie w PL nie pojde, calem moje wyksztalcenie to szkola policyjna i studia w tym kierunku, zona ma wyzsze wyksztalcenie z Polski, tutaj pracowala na lotnisku JFK, wiec prace powinna znalesc w Polsce.

Mamy dzialke budowlana na Baninie zaraz kolo Gdanska, wiec z budowa domu nie bedzie problemu, ja jestem z Gdanska i mam tu tez rodzine.

Dzieci wyslalbym do szkoly prywatnej, zeby sie mogly latwiej dostosowac do jezyka polskiego.

Pod koniec miesiaca zona leci z dziecmi do Polski na cale wakacje, ja sie wybieram zeby ich odebrac pod koniec Sierpnia, wiec zobaczymy jak to bedzie.

Po Twej krótkiej acz rzeczowej wypowiedzi wywnioskowałem że wracasz :) Gratuluje i powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

decyzje podejmiemy podczas pobytu w Polsce


ROBERT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja do pracy pewnie w PL nie pojde, calem moje wyksztalcenie to szkola policyjna i studia w tym kierunku, zona ma wyzsze wyksztalcenie z Polski, tutaj pracowala na lotnisku JFK, wiec prace powinna znalesc w Polsce.

Mamy dzialke budowlana na Baninie zaraz kolo Gdanska, wiec z budowa domu nie bedzie problemu, ja jestem z Gdanska i mam tu tez rodzine.

Dzieci wyslalbym do szkoly prywatnej, zeby sie mogly latwiej dostosowac do jezyka polskiego.

Pod koniec miesiaca zona leci z dziecmi do Polski na cale wakacje, ja sie wybieram zeby ich odebrac pod koniec Sierpnia, wiec zobaczymy jak to bedzie.

A ja Ci powiem WRACAJ 

Polska to naprawdę piękny kraj jest tu co robić i co zwiedzać ustawić się tez można tylko trzeba chcieć a nie narzekać.

Z Chamerykańską emeryturą policyjną będzie Ci się wygodnie żyło - kupić domek w ładnym miejscu w górach lub nad morzem albo tu i tu jak mój znajomy ma domek w górach i nad Bałtykiem - lato siedzi nad wodą a zimę w górach.

Dziećmi bym się przejmował tylko do czasu jak podrosną bo później i tak każde pójdzie w swoją stronę 

Kolega budował dom w latach 90tych - sobie parter, córce piętro a synowi góra - dzisiaj syn ma swój dom, córka w Niemczech a on siedzi sam w 270m2

 

 

 

Ja do pracy pewnie w PL nie pojde, calem moje wyksztalcenie to szkola policyjna 

U nas "tacy" zostają taksówkarzami  :D  :D  :D  ale to Ci raczej odradzam  :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak jestem tutaj to od czasu do czasu tesknie za Polska, a jak jestem w PL dluzszy czas to mi sie nudzi i chce wracac do US, wiec jestem tak posrodku, moze dlatego wybor nie jest taki latwy

 

Możesz też zrobić jak moi znajomi, prowadzący lodziarnię - pół roku ( od maja do października ) na Kujawach a drugie pół na Florydzie.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.