Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

ch24.pl

TOP 5 – budżetowe divery

Rekomendowane odpowiedzi

Ale chyba autorzy wiedzieli co piszą nazywając ten artykuł Top 5. Gdyby nawali go np "5 najciekawszych diverów" nie byłoby tego problemu, albo gdyby ograniczyli się do porównania zegarków w podobnym przedziale cenowym, a tak powstał artykuł pod hasłem "wrzućmy tu wszystko co nam przyjdzie do głowy, lub przeczytamy w materiałach marketingowych producenta"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy komentarz jeszcze umknął mojej uwadze.

Szczerze mówiąć gybym był tym Kowalskim to w życiu nie wydałbym 12 tyś zł na Tudora czyli 20% rocznych dochodów.

Oczywiście, że nie, bo rzadko kto tak robi. W jednym z wywiadów, CEO Frederique Constant przyznał, że ludzie wchodzący w zegarkowy świat nie wydają od razu dużych sum tylko stopniowo kupują czasomierze z coraz wyższego segmentu, testując i definiując własny gust (sprzedając jedne i kupując drugie, bardziej ekskluzywne modele).

Po iluś latach, może się okazać, że nasz Kowalski z 60 tyś. rocznie będzie miał wydane na zegarki nie 20%, jak mówisz, a na przykład 100%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przestańcie ciągnąć łacha z Kowalskiego. :) . Znam kilku i są ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem w tym, że my tu akurat nie mówimy o Kowalskim ze średnią płacą tylko o takim, który ciągnie 5000 netto miesięcznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałem artykuł... i się cieszę że wreszcie ktoś miał odwagę przyznać że Seiko SKX to ta sama półka jakości co Tudor, Tag, Certina oraz Longines... no bo taki wniosek z tego artykułu można chyba wyciągnąć ;):D :D :D

 

A autorowi życzę miłego "palenia"... cokolwiek tam pali :)


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy komentarz jeszcze umknął mojej uwadze.

Oczywiście, że nie, bo rzadko kto tak robi. W jednym z wywiadów, CEO Frederique Constant przyznał, że ludzie wchodzący w zegarkowy świat nie wydają od razu dużych sum tylko stopniowo kupują czasomierze z coraz wyższego segmentu, testując i definiując własny gust (sprzedając jedne i kupując drugie, bardziej ekskluzywne modele).

Po iluś latach, może się okazać, że nasz Kowalski z 60 tyś. rocznie będzie miał wydane na zegarki nie 20%, jak mówisz, a na przykład 100%.

a taki Kowalski co ma ponad 30 zegarków? różnych? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelo

Problem w tym, że my tu akurat nie mówimy o Kowalskim ze średnią płacą tylko o takim, który ciągnie 5000 netto miesięcznie.

 

Nawet taki Kolwalski, ktory zarabia 5000 netto, ktory jest pasjonatem zegarkow nie uzna Tudora, za zegarek budzetowy.

Czy to tak trudno zrozumiec?

Co dopiero Kowalski mniej zamozny?

 

Cala ta dyskusja niema dla mnie sensu, bo koledzy z CHRONOS24 nigdy nie powiedza ,,tak , popelnilismy ,,maly,, blad. Ale nie wszystko stracone, bo naprawimy ten blad i zestawimy prawdziwe budzetowce... itd itd. ,,

 

Zamiast tego kolega Kielas, odpowiada w taki tonie , ze......  :wacko:

 

ale juz koncze, bo czuje sie jak jakis czepialski, zazdrosny i niegody dyskusji z tak wysoce postawionymi Personami w swiecie zegarkowym

 

pozdrawiam a.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj koledzy koledzy. Daliście się strollować :P

Autor artykułu na bank wiedział co pisze i jakie reakcje to wywoła. Idealny artykuł do nabicia odwiedzin na stronie :)


Instagram - Lug2Lug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mateusz Dąbrowski

Powiedziałbym raczej, że ten artykuł i reakcja autorów w tym wątku jest idealna by postawić ten portal na tej samej półce co ArchieLuxury i więcej na niego nie zaglądać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Większość normalnych ludzi nie zwróci uwagi na to czy masz zegarek.

2. Większość normalnych ludzi, z tych którzy go zauważyli nie odróżnią tej Omegi od budżetowego Orienta.

3. Proponuję zegarek bez marki na tarczy. Dobre firmy umożliwiają takie modyfikacje na zamówienie. Nie będzie ci przeszkadzał.


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W większości anglojęzycznych zestawień (traktuję to jako ciekawy przykład - nic więcej), kategoryzuje się wg schematu: "Najlepszy (jakiś) zegarek poniżej (kwota)" - powiedzmy, "Najlepszy zegarek garniturowy do 1000 dolarów". Są też większe zawężenia - np. "do 300 dolarów". Myślę, że porównanie kilku takich zestawień (do 300, do 500, do 1000, do 3000), pozwala często ludziom takim, jak ja (czyli nie specjalistom od zegarków, a jedynie ich miłośnikom), dowiedzieć się całkiem sporo, jak zmieniają się relacje "cena do jakości" (lub, co często równie ciekawe, jak się w ogóle, hihihihi, nie zmieniają). :)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a wg mnie to, czy coś jest budżetowe w dużej mierze wyznacza sam producent, umieszczając swój produkt w konkretnym "rejonie rynku" i na konkretnych odbiorców. Jak zwykle najłatwiej porównać wszystko do aut a i tak ludzie mają problemy. A8 budżetowe? Mówiąc "bo jest bentley" ok - ale A8 można porónać do Continentala który i tak stoi na samym dole na liscie Bentka a dla audi budżetowe to jest A4. Jak oceniacie Porsche Boxstera? to samochód budżetowy? Czy jednak ktoś kto kupuje octawię w kombi, polo 1.4tdi czy nawet A4 powie raczej, że nie jest to auto "pierwszej potrzeby". A chcialem zauważyć że Boxster to jest budżetowe Porsche, tańsza alternatywa Carrery, przez złośliwych nazywany "porsche dla ubogich", auto które zostało stworzone po to, żeby zwiększyć zyski firmy, gdy wprowadzali Boxstera do produkcji Porsche nie stało tak pewnie na nogach jak teraz. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. 

Patrzymy na swój budżet a nie na "budżet" producenta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie treści zestawienia warto dopisać, że SKX również "jest" ISO, tym bardziej że zostało to podkreślone w opisie Certiny.

 

Co do samego określenia budżetowy: język ewoluuje, teraz jest to synonim wariantu taniego, choć puryści językowi mogą się przyczepić (gdzie jest ksawery, gdy go potrzebujemy! ;) ). 10k to nie jest tanio, nawet biorąc pod uwagę ceny w przekroju całej branży. Porównanie do samochodów jest jednak nietrafione, bo tam rozrzut cenowy nie jest tak znaczny - lowendowego Orienta kupię za 500 zł, Rolex to cena o dwa rzędy wyższa (a nadal nie jest to high end). Dacia kosztuje 50 tys. zł, na BMW 5 czy 7 nie potrzebuję 5 mln. 

 

Najlepiej wyluzować z obu stron, choć reakcja redaktorów na krytykę/uwagi jest wg mnie nieodpowiednia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reakcja autorów to jest mistrzostwo Świata i okolic. Chłopcy - macie ego rozbuchane niczym włoski imbryk.

 

Jasne, że możecie dowodzić iż skoro 458 Italia to budżetowe Ferrari a Cayman to budżetowe Porsche to są to auta budżetowe i tak samo budżetowym Rolexem i zegarkiem jest Tudor. Nie ma sprawy. Z kolei umieszczając we wspólnym zestawieniu zegarki za 600 zł i za 11000 zł - może zainspirujecie Krzysztofa Burmajstera i zarządzi wspólny test Fiata Pandy 4x4 oraz Mercedesa G - nazywając to " Top 10 aut terenowych".

 

A wracając do reakcji: tworzycie firmę i mogę to ocenić z poziomu również właściciela firmy. Też co jakiś czas trafi się ktoś niezadowolony i jeden z drugim klientem przemawiają:

- "auto przełączyło się na benzynę po 30 km, nikt w firmie mi nie powiedział, że  nie będzie zatankowane gazem do pełna",

- " stacje radiowe się rozkodowały, po co odłączaliście akumulator??"

- " ta klapa bagażnika tak nie skrzypiała przed przyjazdem do Was"

 

Więc myślę sobie w takich momentach " Co za @#$%^^&* upierdliwy, %&^%&!@@$#!@ oraz !@%^$@. A z ust płynie mi miód: "Dzięki uwagom tak świadomych i wymagających klientów jak Pan/Pani możemy nie tylko utrzymywać ale stale podnosić nasz poziom".

 

Więc jestem ciekaw Panowie jak byście zareagowali na takie bzdety gdy w obliczu sensownych ( i powtarzających się ) uwag obrażacie się i stroicie fochy.

 

Jeśli by to ode mnie zależało to gdyby upierać się na słowo "budżetowe" to w artykule na rynek polski ująłbym zegarki do wartości krajowej netto czyli powiedzmy do 3000 zł. I załapałyby się do zestawienia Certiny, Steinharty, Tissoty itd. przy czym gdyby zachować Seiko SKX to i w obliczu takiej konkurencji byłoby ono cenowo wybitnie odstające. W obliczu faktu, że zegarki w bardziej rozwiniętych krajach Europy kosztują podobnie a zarobki są np. około 4 razy większe - za "budżetowe" przyjąłbym pewnie zegarki za połowę średniej krajowej - np. do 6 czy 8 tys zł.

Inna sprawa, że dziwacznie nieco wygląda porównanie sprzętu za kwotę "x" z innym za kwotę niemal "20x". Miałoby to większy sens, gdyby najtańsze pozycje kosztowały przynajmniej połowę ceny najdroższych. Ale idąc tym tropem zdecydowanie warto byłoby odstąpić od przymiotników typu "budżetowy" na rzecz zestawiania zegarków w jasno określonych przedziałach cenowych, ujętych w tytule artykułu...


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też uważam , że autor podjął się promowania SKX przy pomocy niestandardowych metod . Efekt zdumiewająco dobry , trzeba przyznać .Osiągnięty jednak trochę kosztem  Tudora , Taga , .. ( wyszło że w  zasadzie składaki ,  koperta z centrum obróbczego , mechanizm jak wszyscy , a cena .. no cóż ).

Gdyby tak zainwestować jeszcze w jakąś legendę dla Seiko ( dostawy dla wojska , może Yamamoto , bitwa na Morzu Koralowym , coś tam jeszcze ) , to drżyjcie Pamy .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Uff... ale się umęczyłem czytając ten wątek... Ale przeczytałem z forumowego poczucia obowiązku

Mam też wniosek z czytania - po powrocie z urlopu kupię sobie skx'a. :D

 

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluje bardzo dobrej promocji strony chronos.

Nie wazne jak mowia, wazne zeby mowili :)

 

To nie sa zegarki budzetowe, 3 z 5, dla 98% populacji.


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze jak zobaczyłem tytuł to pomyślałem że w końcu przeczytam fajny artykuł o przystępnych cenowo zegarkach i dałem się nabrać był tylko jeden taki :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelo

znowu sie zaczyna  :lol:  :lol:   ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wiesz co Angelo, trochę Ci się dziwie ..Hipokryzja maksymalna jak piszesz na pierwszej stronie ( wyśmiewając tytuł ,że budzetowe divery ) cytuję "miałem kupić Seiko" jak całkiem niedawno wychwalałeś się Roleksami i to w złocie..

Miej litość i się zdecyduj , albo dla Ciebie wydatek rzędu 100 000 pln jest normalny i nie "pitol" o Seiko za 500 albo przestań już pokazywać jakie to nieprzyzwoite jest określanie mianem budżetowego Tudora za 11k

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mateusz Dąbrowski

A jaki przepraszam bardzo jest problem w tym, że ktoś mając droższy zegarek mówi o zakupie tańszego? Czy mając Moonwatcha już nie mam prawa cieszyć się z Pobiedy za 75 złotych? Seiko też już nie mogę kupić, co najmniej budżetowy Tudor, aby nie zbeszczecić swojego nadgarstka?

Mam nadzieję, że coś źle zrozumiałem, bo takie podejście byłoby po prostu smutne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miej litość i się zdecyduj , albo dla Ciebie wydatek rzędu 100 000 pln jest normalny i nie "pitol" o Seiko za 500 albo przestań już pokazywać jakie to nieprzyzwoite jest określanie mianem budżetowego Tudora za 11k

 

 

To się nie wyklucza - fakt, że dla kogoś jest normalnym wydać 100k na zegarek nie powinno oznaczać, że 11k staje się w jego opinii budżetowym (w sensie tanim) towarem. Jeśli tak by było to by znaczyło, że osoba straciła kontakt z rzeczywistością. Ocena nie powinna zależeć od zasobności portfela, ale od cen zegarków w przekroju całego rynku. Jeśli za ~7% wartości Tudora można mieć Seiko, które wrzuciło się do tego samego porównania, tzn. że chociaż z nazewnictwem zestawienia coś jest nie tak i tylko na to większość ludzi próbowała zwrócić uwagę w komentarzach.

 

Co do nieprzyzwoitości - jest delikatna kwestia poziomu dochodów, bo Tudor kosztuje więcej niż polska średnia kwartalna pensja netto, której i tak nie osiąga ok. 66% pracujących. Określenie budżetowy w sensie "tani" w takim przypadku jest nieuzasadnione, a czy nieprzyzwoite to już zależy od wrażliwości społecznej oceniającego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelo

Jak zwykle ja   :D

 

Ja jestem hipokryta? ok niech i tak bedzie

 

ale zgadzam sie z moimi przedmowcami.

To ze posiadam zegarki dosyc drogie, to nieznaczy, ze niepotrafie rozroznic ceny (roznicy) miedzy zegarkiem za 600,a za 11 tysiecy.

 

Jesli ktos uwaza tudora za 11 tysiecy za taniutki zegarek, to jestem pod wielkim wrazeniem zarobkow tej osoby.

 

Cala sytuacja potoczyla sie tak, a nie inaczej dlatego, bo koledzy z portalu CHRONOS24, niepotrafia nawet dyskutowac o tym, ze cos robia nie tak.

Odpowiedzi, jakie kierowali do niektorych kolegow, byly lekko dziwne.

 

Ostatni post, ktory napisalem czyli ,,znowu sie zaczyna,, mial za zadanie ,,pobudzic,,, ktoregos z moderatorow do zamkniecia watku, bo dalsza dyskusaj niema sensu.

Niema sensu dyskutowanie bez zaangazowania drugiej strony, ktora czasami tylko ,,rzuca, jakimis niedorzecznymi argumentami, lub wrecz czasami nawet ,,zaglada niektorym do kieszeni,,

 

Watek zostal zamkniety, ale widocznie zostal przywrocony do zycia, bo ktos musi zostac skarcony... przeciez hipokryta niemoze ,,wziasc,, ostaniego slowa i trzeba zgasic sytuacje.

 

pozdrawiam a.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warren Buffett ma majątek oceniany na ok. 50 miliardów dolarów i od 50 lat mieszka w domu, który kupił za 30 tysięcy. Nie ma jachtu. Nie ma samolotu. Mówi, że większość zabawek to tylko kłopoty. ;)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No pewnie że tylko kłopoty te zabawki. Weźmy zegarki. A to ryska na bezelu, a to koperta sie porysuje, a dekiel to już na bank. Pół biedy jak tylko bransoletka popuści albo pasek potarga. Ale jak szafir skazę złapie? Sam z siebie? Eh.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.