Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
kchrapek

DYSKUSJE O WSZYSTKIM

Recommended Posts

Była nie tak dawno na e-bayu, bodajże z Francji. Z tego, co pamiętam, to cena była bardzo wysoka - w przeliczeniu na nasze to było kilka ładnych stówek :)

 

EDIT:

I są też obecnie na e-bayu, tyle, że kombinowane - ta ma np. wskazówki od Rakiety 3056:

 

http://www.ebay.pl/itm/WOW-EXCELLENT-BEAUTIFUL-VINTAGE-MENS-SLAVA-QUARTZ-RUSSIAN-USSR-WRIST-WATCH-/371462006437?hash=item567cdc66a5:g:N7gAAOSw0JpV6V~t

 

Natomiast tu jest oryginalny, lecz mocno podniszczony egzemplarz:

 

http://www.ebay.pl/itm/Rare-soviet-SLAVA-QUARTZ-watch-Divers-style-Nice-BLACK-Dial-USSR-HQ-Sign-/131559942536?hash=item1ea1956988:g:~I4AAOSwMKpUaNrQ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Marku. No cóż, raczej za szybko w moje ręce taka nie wpadnie.   :(  


Lepiej umrzeć na zawał w pełnym słońcu, niż z powodu braku tlenu wciemnej d*pie, w którą się ochoczo wchodziło...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Wojciech1500

Ja z tym sprzedawca mam tylko dobre doświadczenia :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja z tym sprzedawca mam tylko dobre doświadczenia :)

Je też zawsze miałem, albo prawie zawsze i statystycznie byłem zadowolony bo kilka "zonków" na chyba kilkadziesiąt  poprawnych transakcji. Ale ostatnia: 3 zegarki i 3 z wadami! No kur...!

Nawet ośmieliłem się napisać i przyznam żre rozumiem tłumaczenie: Pan sprzedaje zegarki które zbierał i ma ich zdaje się sporo i nie jest w stanie ocenić ani poświęcić tej ocenie czasu czy są w stanie idealnym bo praca, życie itp itd. ROZUMIEM. Działa tzn. nakręcony dzień wcześniej chodzi na drugi dzień. Tyle i tylko tyle. Może późnić, może śpieszyć jak pociąg pośpieszny do Moskwy, nieważne,

Sam nie mam czasu poddawać głębokiej analizie zegarków które sprzedaję, dlatego rozumiem.

I mimo tych "zonków" pewnie nie raz jeszcze kupię u dp....... I czasem po zakupie posypią się ku...y :D  Trudno. I tak na ogół warto.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aaaa widzisz Krzyśku i Ty też trafiłeś na babole u niego. Wizualnie zegarki na jego aukcjach są na ogół świetne, ale mechanicznie już nie jest tak różowo ;)

A ja wkurzony jestem, bo tyle fajnych zegarków kończyło się wczoraj i dzisiaj wieczorem i nie miałem możliwości zapolować: chromowana Rakieta multikalendarz z niebieską tarczą, Kirowski w "pepitkę" ;) i jasny budzik... I ceny były niskie końcowe, ale ja to zawsze mam "takie" szczęście.

Edited by tommly

..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że nie tylko ja mam złe doświadczenia z tym sprzedawcą. Cześć techniczna w moim przypadku była b. zła. Ale jeżeli chodzi o stronę wizualną to radzę też przyglądać się uważnie np. tarczą, bo zdjęcia robione są tak aby czasem jakaś niedoskonałość nie była za bardzo widoczna....

Edited by Qba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Je też zawsze miałem, albo prawie zawsze i statystycznie byłem zadowolony bo kilka "zonków" na chyba kilkadziesiąt  poprawnych transakcji. Ale ostatnia: 3 zegarki i 3 z wadami! No kur...!

Nawet ośmieliłem się napisać i przyznam żre rozumiem tłumaczenie: Pan sprzedaje zegarki które zbierał i ma ich zdaje się sporo i nie jest w stanie ocenić ani poświęcić tej ocenie czasu czy są w stanie idealnym bo praca, życie itp itd. ROZUMIEM. Działa tzn. nakręcony dzień wcześniej chodzi na drugi dzień. Tyle i tylko tyle. Może późnić, może śpieszyć jak pociąg pośpieszny do Moskwy, nieważne,

Sam nie mam czasu poddawać głębokiej analizie zegarków które sprzedaję, dlatego rozumiem.

I mimo tych "zonków" pewnie nie raz jeszcze kupię u dp....... I czasem po zakupie posypią się ku...y :D  Trudno. I tak na ogół warto.

Uważam, że sprzedając cokolwiek należy wiedzieć jaki jest tego stan i poświęcić wymaganą ilość czasu na jego sprawdzenie. Wydaje mi się, że taka powinna być dobra kultura handlowa. Nie wspomnę już o niektorych opisach "stan jak na foto", a tam 2 zdjęcia.

 

Najłatwiej powiedzieć, że nie ma się czasu. A nie ma się go, bo się dużo sprzedaje. Niechlujne tłumaczenie i to kupującego nie powinno obchodzić. Prawdopodobniej kupiłeś zegarek w niskiej, okazyjnej cenie i nie zależy Ci, aby akurat ten chodził poprawnie, zatem możesz go poświęcić na stratę. W stosunku do reszty działających to pewnie jakiś procent. 

 

Np.

Kupisz używane auto od handlarza i następnego dnia się ono zepsuje i usłyszysz od sprzedawcy, że nie miał czasu na sprawdzenie, bo tyle aut sprzedaje. No i co wtedy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również się zgadzam, z pływakiem_wodnikiem. Niestety coraz więcej sprzedających idzie na ilość poświęcając jakość. Nawet Ci "porządni", coraz częściej wystawiają frakeny, lub robią zdjęcia które robią w konia kupującego ufającego opinii sprzedawcy. 


Kupię: ---.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z tym częściowo. Oczywiste,że zdjęcia powinny jak najdokładniej pokazywać przedmiot sprzedaży i nie powinny być robione np. tak by ukryć jakąś rysę na tarczy pod wskazówką.

Natomiast od strony technicznej ważny jest opis, który należy czytać że zrozumieniem, zanim się zalicytuje; np. Jeśli sprzedawca pisze, że zegarek po nakręceniu rusza i działa,ale nie sprawdzał dokładności i nie wie kiedy zegarek był w serwisie, to moim zdaniem oczywiste jest, że nie należy się spodziewać, czasomierza gotowego do noszenia. Zegarek ma np. 30 lat, z czego 10-15 spędził w pudełkach, kolejno; Zegarmistrz, handlarz, kolekcjonerzy (2, 3, lub dziesięciu), może leżał w szufladzie u pierwszego właściciela, a może na deszcu, na stoliku, na targu staroci.

To są stare zegarki i tylko jeśli sprzedawca napisze, że zegarek jest po przeglądzie, serwisie i na dobrym chodzie a po zakupie okazuje się, że nie działa poprawnie, to wtedy można mieć uzasadnione pretensje do sprzedawcy.

:)

 

wytapatalkowane...szukam tarczy do amfibii beczki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę zgadzam się z pływakiem, a trochę z Enkilem, ale nie do końca. Czasami, szczególnie przy transakcjach wysyłkowym może zdarzyć się, że zegarek mimo czyszczenia i regulacji, u kupującego spieszy np. 20/30 min itd. Trzeba wziąć pod uwagę, rzeczy, których nie jest się w stanie przewidzieć, mam tutaj na myśli przykładowo sklejony włos. Wystarczy, że podczas transportu kropelka oliwy spłynie i po zawodach.  Ale zgadza się, często są ukrywane pewne wady. Nie wszystko można pokazać na zdjęciach, dlatego jak pisze Enkil, trzeba czytać dokładnie opis, a nie tylko sugerować się fotkami. Niestety, ale większość ludzi kupuje 'oczami', ja też mam ten problem i nie raz wtapiam, ale majster pod ręką to tego tak nie odczuwam. W takim wypadku, pretensje można mieć tylko do siebie, że się nie doczytało opisu. Z drugiej strony, nie można wymagać o kompletnego laika, aby opisał zegarek super precyzyjnie - patrz "potrzeba wymiana baterii" w mechanicznych zegarka z lombardu. Inni z kolei, wrzucą fotki i napiszą, jak na foto, cyka i tyle. To wynika albo z niewiedzy albo z lenistwa. Często 'niedzielni' sprzedający, nie tylko zegarki, ale każdy inny przedmiot podchodzą do tematu w sposób "po co mam się męczyć, robić dokładny opis i zdjęcia, jak przedmiot warty jest 30 zł, a ja muszę poświęcić na przygotowanie wszystkiego godzinę".

 

Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Nie zapominajcie, czym Allegro było na początku, typowy wielki bazar internetowy. Dopiero potem wprowadzili sklepy, firmy, marki premium, zakupy dla niezarejestrowanych, bo kasa musi się zgadzać...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fankaDaktarina

Skoro rozmowa już jest we właściwym wątku wtrącę i ja swoje 3 grosze... Przyznam, że jeszcze do niedawna byłam delikatnie mówiąc zła , gdy kupiłam zegarek i np okazało się, że ma werk z innego (ani słowa o tym w opisie). Zła oczywiście na Sprzedawcę , że w moim odczuciu nie podał bardzo istotnej informacji. Ale potem zadałam sobie pytanie: czy dopytałam? nie! czy zwróciłam uwagę na werk? nie! więc pretensje mogę mieć tylko do siebie. Niewiedza kosztuje w każdej dziedzinie.

Inna sprawa to czytanie ze zrozumieniem o czym wspomniał Enkil. Jeśli jest info o tym, że zegarek jest na punktualnym/dobrym chodzie to taki opis zobowiązuje. Natomiast stwierdzenie ,,na chodzie/sprawny" to dla mnie oznacza : do serwisu (chyba, że masz szczęście i akurat jest punktualny).

Czy Sprzedający ma obowiązek sprawdzania dokładności chodu? Moim zdaniem nie. Jeśli to zrobi to ma potencjalnie szansę uzyskać lepszą cenę za zegarek. Jednak może mu na tym nie zależeć i woli sprzedać jak jest.Jego zarobek, jego sprawa. A my jako Kupujący możemy kupić albo nie - nasz wybór :)

Edited by fankaDaktarina

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro rozmowa już jest we właściwym wątku wtrącę i ja swoje 3 grosze... Przyznam, że jeszcze do niedawna byłam delikatnie mówiąc zła , gdy kupiłam zegarek i np okazało się, że ma werk z innego (ani słowa o tym w opisie). Zła oczywiście na Sprzedawcę , że w moim odczuciu nie podał bardzo istotnej informacji. Ale potem zadałam sobie pytanie: czy dopytałam? nie! czy zwróciłam uwagę na werk? nie! więc pretensje mogę mieć tylko do siebie. Niewiedza kosztuje w każdej dziedzinie.

Inna sprawa to czytanie ze zrozumieniem o czym wspomniał Enkil. Jeśli jest info o tym, że zegarek jest na punktualnym/dobrym chodzie to taki opis zobowiązuje. Natomiast stwierdzenie ,,na chodzie/sprawny" to dla mnie oznacza : do serwisu (chyba, że masz szczęście i akurat jest punktualny).

Czy Sprzedający ma obowiązek sprawdzania dokładności chodu? Moim zdaniem nie. Jeśli to zrobi to ma potencjalnie szansę uzyskać lepszą cenę za zegarek. Jednak może mu na tym nie zależeć i woli sprzedać jak jest.Jego zarobek, jego sprawa. A my jako Kupujący możemy kupić albo nie - nasz wybór :)

Idealne podsumowanie. Nic dodać nic ująć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej

 

To co Fanka napisała jest trafne. Ja w większości kupowanych starych zegarków "na chodzie" i tak traktuję je jak używane samochody czyli też od razu do mechanika i serwisowanie z regulacją. No chyba, że ktoś napiszę że daje gwarancję i że zegar był niedawno w spa oraz jeśli te zapewnienia znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistej kulturze chodu zegarka. 

 

Mnie do szewskiej paski doprowadzają kombinacje z podbijaniem z lewych kont własnej oferty!!! Niestety takie praktyki (w aukcjach bez KT) zauważyłem u niektórych sprzedawców/naganiaczy... niestety nawet u tych polecanych.


Pozdrawiam - D@dik ...klękam tylko przy wiązaniu butów ;-)

http://wapnoniegaszone.blogspot.com/

Share this post


Link to post
Share on other sites

A propos podbijania, to na forum mamy inne ciekawe zjawisko:

Wystawiam coś i za chwilę, ktoś z kontem zerowym lub prawie zerowym proponuje cenę typu - nie do odrzucenia tylko dla zdesperowanych. Np. zegarek wystawiony za powiedzmy 120 zł+ przesyłka, a propozycja 80 z przesyłką...

Miesiąc temu wystawiłem coś za 200 zł i otrzymałem propozycję 130 z wysyłką po pierwszym podbiciu ...

Edited by oprzemyslaw

Share this post


Link to post
Share on other sites
 

Masz plusa ode mnie za tę wypowiedź  :) 

I ode mnie  :)

Dziękuję Wam oraz dwóm innym, bo plusy są 4 :)
 

Wiele napisałem ja i wiele Wy. Dodam jedynie, że każdy kupiony zegarek oddaję do zegarmistrza, bo z zegarków korzystam (codziennie jest losowanie :rolleyes: ) Wyjątkiem jest informacja w ogłoszeniu lub uzyskana od sprzedającego, że czasomierz po przeglądzie. Wtedy to bajka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś mógłby mi prosto i na przykładzie wytłumaczyć jak korzystać z podziałki na Czajce medycznej?

 

edit:

wygląda na to, że zaczynając mierzyć od 12h (lub 6) - piętnasty puls daje na czerwonej skali aktualne tętno.

post-82877-0-16616600-1445179892_thumb.jpg

Edited by pływak_wodnik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś jest mi w stanie powiedzieć w "dwóch słowach" co tu na forum było jak mnie nie było..  ;):ph34r:

Widzę stado Junior Modów :D i nowe, nowe tematy..

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Gregorian

Po pierwsze, witaj po długiej przerwie :)

 

Po drugie, jutro zaczyna się weekend. Zaopatrz się w dobry trunek i nadrabiaj zaległości bo tu się sporo działo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Czy ktoś jest mi w stanie powiedzieć w "dwóch słowach" co tu na forum było jak mnie nie było..  

"Się działo"

Witaj - gdzie ty był jak Cie nie było ??

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fankaDaktarina

Witaj ponownie :) a wspominałam ostatnio, że bez Ciebie to już nie to samo. Mam nadzieję, że wróciłeś na dłużej.

 

Aha, tylko nas nie zabij swoimi nabytkami ;) po takiej przerwie jak wywalisz wszystko na stół to może się źle dla niektorych skończyć - dawkuj nam emocje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

2uxmqqgrlp7oswdy.jpeg

 

Grzegorz wrócił :) Fajnie, z niecierpliwością czekam na to co zdobyłeś przez ten czas i czym nas zaskoczysz, ale...  przyłączam się do prośby Marleny, nie więcej jak 2 fotki nowych nabytków na dzień.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć Gregorian.
Długo Cię nie było ale mam nadzieję że odświeżysz swoje wątki wzbogacając je o kolejne ciekawe znaleziska.

W dwóch słowach:
Działo się :)

 

Edited by rk7000

Pozdrawiam

Roman

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.