Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest JUSUP

Perfumy

Recommended Posts

Zgadzam się z przedmówcą.

Oprócz wspomnianego Creeda- który poza ostatnim zapachem Aventus faktycznie średnio wypada z trwałością- mogę jeszcze polecić firmę Histoire de Parfums, a konkretnie 1828. W tym przypadku nie występuje problem z trwałością, zapach jest bardzo intrygujący i używa się go w mnieszych ilościach niż tradycyjne "fukadła", dzięki czemu łatwiej przełknąć pozostałe kwestie... ;)

 

 

Marcin


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie interesuje sie juz tak perfumami jak kiedys...faktycznie poniuchalem nowe pomysly od gucci i bez rewelacji.

No cóż....wazne ze opakowania i buteleczki coraz piekniejsze bardziej bling bling....mua mua ekskluzifff, tap madl, doda i lady gada w jednym :D

 

Wycofanie ze sprzedazy poprzednich zapachow gucci jest dla mnie kompletnie nie zrozumiale...

 

Mam wrazenie ze ostatnim mainstreamowym dobrym zapachem jest wlasnie niedawny LOEWE 7 ....reszta to kupa chemikaliów i tandetnych nut w coraz to nowszych rozwodnionych wersjach summer, hot summer, intense, super intense itd....kazdy producent ma juz tyle tych limitacji ze ciezko sie polapac. kiedys na kazdego kreatora przypadaly 2-4 zapachy ale zapachy z prawdziwego zdarzenia stworzone od a -z z konceptem.

 

Co do drozszych perfum sie nie wypowiadam wiem ze istnieja niszowe perfumy ale srodki finansowe nie pozwalaja mi na takie zakupu, perfumy snie sa az tak wazne dla mnie...nie ejst to moje glowne hobby, poza tym sa problemy z wypróbowaniem niszowych zapachow...czasami trzeba zaufac recenzentom i kupic na ślepaka...i potem ewentualnie odsprzedac ( sa fora gdzie ludzie tak robią...wymieniaja sie odlewkami :) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę tutaj pozytywne opinie o Loewe 7. Mam ten zapach od paru miesięcy - bardzo mi się podoba, ale nie wydaje się Wam, że słabo tutaj z trwałością. Może przyzwyczajam się do niego zbyt szybko, ale po godzinie praktycznie go nie czuję.. Jak jest u Was?


All That You Can't Live Behind

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie sa to najtrwalsze perfumy ale konkurenci obecni sa jeszcze gorsi pod wzgledem trwalosci.

 

najlepiej zapytac kogos czy je na Tobie czuje po jakims czasie. w przypadku perfum opartych o wiele naturalnych skladnikow nos nosiciela bardzo szybko przestaje je czuc.

Edited by QuadrifoglioVerde

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ostatnio kupiłem w ciemno Rochas Aqua Man, kompletnie nie znam tej marki ale zapach ciekawy, wydaje mi się mocno korzenny. Chciałem spróbować czegos, mi kompletnie nieznanego, jednak na ciepłe dni taka nuta się nie nadaję jak dla mnie. Drugi odskok od standardów typu Dior, Gucci, Pacco to Alfred Dunhill Desire Blue, i to strzał w dziesiątkę. za***isty zapach na lato, delikatny i umiarkowanie siwerzy. Warto czasem wyjsc poza ten nawias, standardowcyh projektantów bo można naprawde fajne zapaszki trafić, niekoniecznie znane szerszemu gronu.


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od jakiegoś czasu używam Ralph Lauren Blue Sport. Zapach jest niezły i wydaje mi się, że na lato ok. Trudno jest mi natomiast ocenić jaką ma trwałość. Albo po jakimś czasie, np. rano użyję w godzinach późno popołudniowych już go nie czuję ale rzeczywiście jest wyczuwalny, albo naprawdę już się go nie czuje ;) Natomiast sam zapach w mojej ocenie, jak już wspomniałem jest ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio dostałem próbkę Trussardi Uomo - stosunkowo nowego zapachu, którego wcześniej nie znałem.

Wg opisu:

 

Nuty zapachowe perfum Trussardi Uomo 2011:

Nuty głowy: migdały, bergamota, cytryna, żywica.

Nuty serca: fiołek, szałwia.

Nuty bazy: paczula, skóra, mech dębowy.

 

W moim odczuciu, to nuta jest mydlana, nijaka i w ogóle ani męska, ani damska... W dodatku niezbyt trwałe. Na szczęście to tylko próbka :)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi o perfumy czy wody toaletowe to był, są i będą zawsze u mnie w większych bądź ciutkę mniejszych ilosciach heh :)

 

Na lato polecam

Jagur Performance oraz jego bardziej intensywną wersje Extreme, chociaż podstawowa bardzo długo się utrzymuje na skórze, świetny i świeży zapach

 

Salvadora Dali Laguna - przypomina nieco Bulgari Blue Notte

 

Ungaro Pure Homme III - rzadko spotykany zapach, ale za to bardzo trafiający i wyczuwany przez kobiety

 

CK Truth - ma w sobie coś tajemniczego i pomimo tego, że samemu się go nie czuje b. długo czują go inni

 

Escada Moon Sparkle Men

 

 

a na poźniejsze popołudnia/wieczory

 

Yves Saint Laurent L'Homme Nuit

 

Chanel Allure

 

Dolce & Gabbana The One oraz wersje Gentleman 0 jest odrobinę słodsza, cieplejsza

 

Jednak czasem, jak mam ochotę to potrafię i w letnie wieczorne, upały stosować A*Mena lub B*Mena i przytłaczać tym otoczenie- tak z przekory ;)

 

 

ostatnio zamówiłem Lalique Lion edt - dość ciekawy zapach, raczej na wieczór - muszę spróbować Encre i Equus'a

Edited by Mysterious

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja właśnie Laguna -Dalego i Ungaro Apparition......ostatni od jakiś pięciu lat niezmiennie i dalej uważam że jest super....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ciekawych świeżych cytrusowych zapachów, idealnych na lato:

 

Sean John 'I AM KING of MIAMI'

 

B. dobra trwałość, zapach ciekawy, dość atrakcyjna cena - ja jestem bardzo mile zaskoczony i z pewnością zakupię ponownie.


"Ten wie, tamten wie tylko ja nie wiem

Może coś przeoczyłem a może nie znam sam siebie"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ciekawych świeżych cytrusowych zapachów, idealnych na lato:

 

Sean John 'I AM KING of MIAMI'

 

B. dobra trwałość, zapach ciekawy, dość atrakcyjna cena - ja jestem bardzo mile zaskoczony i z pewnością zakupię ponownie.

 

Prawdę Kolega pisze.

Tuz przed wyjazdem na urlop właśnie ten zapach mnie zachwycił.

Dziś wybrałem sie po niego i .....d.pa .

Odwiedziłem trzy krakowskie Sephory i ,, już nie ma..został tylko I AM KING' który różni sie od 'I AM KING of MIAMI'( nie tylko nazwą :))

MIAMI wykupione :(.

Jeszcze poszukam jutro, a jak nie, to może w necie zamówię :)


Sebastian

Share this post


Link to post
Share on other sites

DSquared_Potion_Perfume.jpg

 

 

 

 

Zdecydowanie polecam.

Ostatnio byłem w Douglasie i zwróciło moją uwagę opakowanie i butelka - taki odchył na tle zawodowym dry.gif

 

Okazało się, że nie tylko wykonanie ciekawe, ale i zapach super. Taki "drzewno"-pieprzowo-cynamonowo... :) Na prawde super.


Adrian

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Co do drozszych perfum sie nie wypowiadam wiem ze istnieja niszowe perfumy ale srodki finansowe nie pozwalaja mi na takie zakupu, perfumy snie sa az tak wazne dla mnie...nie ejst to moje glowne hobby, poza tym sa problemy z wypróbowaniem niszowych zapachow...czasami trzeba zaufac recenzentom i kupic na ślepaka...i potem ewentualnie odsprzedac ( sa fora gdzie ludzie tak robią...wymieniaja sie odlewkami :) )

 

Można też uderzyć do perfumerii Quality Missali. Mają tam próbki zapachów więc za niewielką kasę można przetestować ofertę. Mnie do gustu przypadły zapachy Amouage, szczególnie Epic, Dia, Lyric. Nie pasują mi natomiast Interlude i Silver. Z ciekawości zamówiłem próbkę Black Tourmaline Durbano. Nietuzinkowy i ciekawy jest ten zapach, ale jakoś nie mogę tak do końca wyrobić sobie zdania. Sam na co dzień używam raczej perfum mainstreamowych, ostatnio Guerlain L'Instant, a od tzw. wielkiego święta mam Jubilaton XXV. Jubilaton XXV nie nadaje się do codziennego używania, moim zdaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

 

 

Zdecydowanie polecam.

Ostatnio byłem w Douglasie i zwróciło moją uwagę opakowanie i butelka - taki odchył na tle zawodowym dry.gif

 

Okazało się, że nie tylko wykonanie ciekawe, ale i zapach super. Taki "drzewno"-pieprzowo-cynamonowo... :) Na prawde super.

 

ale dlaczego zboczenie zawodowe- drukarz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można też uderzyć do perfumerii Quality Missali. Mają tam próbki zapachów więc za niewielką kasę można przetestować ofertę. Mnie do gustu przypadły zapachy Amouage, szczególnie Epic, Dia, Lyric. Nie pasują mi natomiast Interlude i Silver. Z ciekawości zamówiłem próbkę Black Tourmaline Durbano. Nietuzinkowy i ciekawy jest ten zapach, ale jakoś nie mogę tak do końca wyrobić sobie zdania. Sam na co dzień używam raczej perfum mainstreamowych, ostatnio Guerlain L'Instant, a od tzw. wielkiego święta mam Jubilaton XXV. Jubilaton XXV nie nadaje się do codziennego używania, moim zdaniem.

 

Jubilation XXV na codzień też używam, ale bardzo mało. Na lato odpada.

Guerlain L'Instant- na jesień, obok YSL w wydaniu: L'homme i La nuit- ciekawe.

Z Durbano - Cristal de Roche- ciut słabszy od BT.

Jak chcę zaszaleć to Ciur Ottoman...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Z Durbano - Cristal de Roche- ciut słabszy od BT.

 

No właśnie ja jakoś nie rozumiem tych zachwytów nad BT. To raczej nie mój klimat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale dlaczego zboczenie zawodowe- drukarz?

 

Nie - zajmuje się produkcją kosmetyków i perfum. A że moja działka w firmie to m.in. NPD to "podglądam" kartoniki, butelki, nadruki, itp. itd.


Adrian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzis potestowałem trochę świezaków w perfumerii i uwagę moją zdobył Issey Miyake L´Eau D´Issey Pour Homme SPORT .

Pewnie nigdy bym na tą kolejną wariację znanego klasyka L´Eau D´Issey Pour Homme nie spojrzał gdyby nie bardzo ładna butelka...i kolorystyka :)

 

Po kolejnych corocznych wersjach Summer tego klasycznego zapachu....Sport wreszcie zerwał z mianem rozwodnionego klasyka!!. Sport nie jest ani trochę podobny do klasycznej wersji tej wody. Ale jest bardzo przyjemny....nie ma tutaj na siłę próby nawiązywania zapachem do klasyka, rozwadniania go plus dodawania sztucznej tandetnej cytryny....nie nie nie...dzięki Bogu.... Żadna tam rewolucja ani rewelacja ale po prostu bardzo przyjemny, nie drażniący sportowy zapach. Mocno odświeżający....bez żadnych słodkich posmaków itd. czysty krystaliczny....morski ( ale nie jest to drażniąca sztuczna ''morskość'' ) ...przestrzenny i trochę herbaciany :) ....z przyjemnością się go wdycha...

 

Moim zdaniem bardzo dobry zamiennik popularnego Aqua Di Gio Armaniego ...jeśli ktoś lubi Armaniego to polubi takze tą wersję Sport Isseya. Idealny na pozostałe jeszcze gorące dni..ale i na wizytę na siłowni itd....zapach przestrzenny...pozwala wziąć głęboki oddech :)

 

Ma moją rekomendację :)....za nieprzekombinowanie i brak próby na siłę nawiązywania do klasyka :)

 

Zapach ten przypomina mi już jakieś inne/istniejące perfumy ale nie potrafię sobie przypomnieć jakie....no ale takie czasy.....wtórność jest na porządku dziennym.

Edited by QuadrifoglioVerde

Share this post


Link to post
Share on other sites

Klasycznym Issey kiedyś się pryskałem, muszę obwąchać tego, dzięki za rekomendacje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem mocno nawiązuje do klasyka, którego posiadam, a wersję Sport testowałem ostatnio w perfumerii i pachną bardzo podobnie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem mocno nawiązuje do klasyka, którego posiadam, a wersję Sport testowałem ostatnio w perfumerii i pachną bardzo podobnie...

 

Absolutnie się nie zgadzam. Klasyk jest agresywny od pierwszego psiknięcia...i ''wali'' odświeżaczem do toalet :)....gdy już ten odświeżacz wygasa pojawia się znakomita baza...która jest dla mnie jedną z najpiękniejszych baz w męskich popularnych perfumach...orientalna..ciepła i mega samcza ( to właśnie tą bazę uwielbiają kobiety..i to dzieki niej te perfumy zdobyły taką popularnosc )

 

Wersja Sport jest całkowicie pozbawiona tej charakterystycznej i oryginalnej bazy z klasyka... otwarcie także jest inne...mniej agresywne...bardziej wodne niż zielone ( jak w klasyku). Z resztą wystarczy popatrzeć na skład obu wersji....jest zupełnie inny.

 

Obie wody są z tej samej kategorii zapachów ( świeżych)...wiec tutaj może być jakieś podobieństwo...ale na tej samej podstawie...mozna powiedziec ze Orient Big Mako jest podobny do Omegi PO :) Wszystkie zapachy z kategorii świeże będą w jakiś tam sposób do siebie podobne :)

Edited by QuadrifoglioVerde

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jestem rozczarowany wersją Sport.

 

Dużo nut się przewija ale to wszysto szybko znika. Taki syntetyczny.

 

Jedyne nad czym popracowano to flakon. Kolorystyka detale super. Ale zawartość średnia.

 

Wersja Issey Miyake Blue jest o wiele trwalsza i ma ciekawą nutę bazową.

Klasyk wiadomo.

Edited by Remy

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Widzę tutaj pozytywne opinie o Loewe 7. Mam ten zapach od paru miesięcy - bardzo mi się podoba, ale nie wydaje się Wam, że słabo tutaj z trwałością. Może przyzwyczajam się do niego zbyt szybko, ale po godzinie praktycznie go nie czuję.. Jak jest u Was? "

 

LOEWE 7 to obecnie mój nr 1!!!!!! Cudowny, niepowtarzalny zapach. Trwałośc znakomita , przynajmniej na mojej skórze. Polecam wszystkim. Szkoda tylko, że na tym pięknym zapachu swoje łapska położyła Sephora jako monopolista do sprzedaży w Polsce. Cena wywindowana do 359zł za 100ml!!!!!

W Hiszpanii duuuuużooooo taniej.

Reasumując dla mnie LOEWE7 to największe pozytywne zaskoczenie od wydania Dior Homme. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No własnie cena za Loewe7 jest mocno wywindowana :( ...ostatnio pojawiła się świeższa wersja Loewe7 Natural ....testowałem i nie polecam...to już nie ten sam kompot sliwkowy :)

 

A trwałośc klasycznego Loewe7 rzeczywiscie nie jest duża. Ale to czasem zaleta...jesli ktos w ciagu dnia potrzebuje zmienić zapach na sobie a nie zmieniać ubrania...to taki killer mógłby skutecznie tą operacje utrudniać. A tak to wiadomo że perfumy działają ok 6h i po tym czasie można napsikać inne nie tworząc kakofonii zapachowej na sobie.

 

Mocno ostatnio zastanawiam się nad tym:

 

http://www.galilu.pl/baume-du-doge-100ml

Edited by QuadrifoglioVerde

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje ulubione

-Armani Mania

-Emporio Armani

-Disquared He Wood

-Abercrombie Fierce

-Biotherm Homme Force

-Clinique Happy

-Fahrenheit


Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.