Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest JUSUP

Perfumy

Recommended Posts

Wiesz...perfumy stoją zwykle w sklepie pod halogenowym oświetleniem które mocno grzeje....może to doprowadziło do skwaśnienia perfum ??

No ale przeciez z testera który był tak samo nagrzewany pachniały o niebo lepiej....bardzo dziwne. To że perfumy te są z naturalnych składników nie miałem wątpliwości bo w mojej butelce pływały drobinki....pomarańczy albo innego owocu :rolleyes:

Może tylko z tymi akurat perfumami tak się dzieje ? No nie wiem.

 

W ogóle wydawało mi się jakby woda w testerze była bardziej stężona...mocniejsza przez co przez pierwsze pare godzin było czuć tą słodycz dopiero w końcowej fazie przechodziły w lekko kwasny zapach. Tymczasem moja setka od razu waliła od początku do końca skwaśniałym pomarańczem. Używałem ich głównie na rower....bo w towarzystwo były zbyt nachalne DLA MOJEGO WŁASNEGO NOSA....zachwytów innych także nie zauważałem.

 

Jedyne perfumy które wywoływały komplementy u płci przeciwnej to były Chanel Platinum Egoiste ( szalały...chodź naprawdę nie wiem dlaczego...bo moim zdaniem perfumy dosyc chemicznie pachniały i mnie męczyły) - kiedys nawet mnie 2 dziewczyny zaczepiły na mieście i się ze mną umówiły...bo jak powiedziały zapach było czuć z kilometra :(

oraz Hermes - Terre de Hermes ( męski, ziemisty zapach dobra szkoła francuskiego perfumiarstwa)

Reszta perfum które miałem uchodziła bez uwagi...a nie leję byle czego na siebie :)

Edited by marcomartin

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

W ogóle wydawało mi się jakby woda w testerze była bardziej stężona...mocniejsza przez co przez pierwsze pare godzin było czuć tą słodycz dopiero w końcowej fazie przechodziły w lekko kwasny zapach.

 

 

Niestety to prawda. Wody w testerach są mocniejsze i trwalsze. Mają zachęcić do zakupu...


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zgodzę się, że tester jest mocniejszy.

Jeżeli by tak było klienci by nie kupili drugi raz tego zapachu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To żadna tajemnica, że testery pachną o wiele bardziej intensywnie i zapach utrzymuje się dłużej. Przekonałem się o tym wielokrotnie, po jednym psiknięciu rano testerem zapach był wyczuwalny nawet następnego dnia np. na nadgarstku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Testery nie są mocniejszeŻadnef firmie nie opłaca się robić specjalnej linii produkcyjnej do testerów.Moja żona pracowała lata w drogerii i na szkoleniach zawsze obalano mit o lepszej jakości testerów.Prawdą zaś jest to że stare dobre zapachy są poddane nowej technologii w związku z przepisami unijnymi w zakresie stosowania naturalnych komponentów zapachu.Teraz często zastąpione są syntetykami,sporo tańszymi ale wpływającymi na trwałość zapachu.Niestety tej taniości za bardzo nie widać w cenach i firmy niechętnie się do takich praktyk przyznają.Przykład to CK Obssesion czy Dior Farenhite.Oba klasyki teraz mają mało wspólnego z pierwowzorami :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Testery nie są mocniejsze. Żadnej firmie nie opłaca się robić specjalnej linii produkcyjnej do testerów.Moja żona pracowała lata w drogerii i na szkoleniach zawsze obalano mit o lepszej jakości testerów.

 

Tak powinno być, ale z doświadczenia (moi rodzice wiele lat prowadzili drogerię) wiem, że było inaczej.

Poza tym, przekonałem się o tym sam. Po psiknięciu testerem na lewy nadgarstek zegarek (a raczej bransoleta) pachniał 4-5 dni. Po zakupie, zapach nie był aż tak trwały.


LOGO12 (Kopiowanie).png  KMZiZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

kol Walter pozwolę się z Tobą jednak nie zgodzić :( Testery w sklepach często mają np inny atomizer który daje większą dawkę,przeważnie testujemy nowy zapach i wtedy mamy całkiem inne odczucia węchowe często zaś szczególnie w damskich testery to edp a nie edt które są słabsze.Miałem kilka zapachów tzn tester,wodę pełnowartościową i nie czułem różnicy :) co nie znaczy że z pewnych sklepów nie warto kupować testerów.Wrecz przeciwnie jeśli to np nie prezent.A nawiązując do mojego poprzedniego posty ta zmiana składu to fachowo się nazywa-reformulacja- :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś wreszcie DG One.

Bo polecaliście wielokrotnie.

Słodkie. ZA SŁODKIE.

Żona na mnie prycha.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kol Walter pozwolę się z Tobą jednak nie zgodzić :D Testery w sklepach często mają np inny atomizer który daje większą dawkę,przeważnie testujemy nowy zapach i wtedy mamy całkiem inne odczucia węchowe często zaś szczególnie w damskich testery to edp a nie edt które są słabsze.Miałem kilka zapachów tzn tester,wodę pełnowartościową i nie czułem różnicy :o co nie znaczy że z pewnych sklepów nie warto kupować testerów.Wrecz przeciwnie jeśli to np nie prezent.A nawiązując do mojego poprzedniego posty ta zmiana składu to fachowo się nazywa-reformulacja- ;)

 

Coś w tym jest...doswiadczylem na wlasnym nosie pare razy tej reformulacji. Są wody które dostepne są na rynku od dziesiątek lat...a jednak nie pachną dziś tak jak kiedyś :D ...są mniej trwałe...bardziej chemiczne itd...tną koszty!! i jadą na marce! Sprowadzenie komponentó do produkcji perfum tanie nie jest...są to czesto rośliny wystepujace dosyc żadko....nie tylko rośliny...ale tez ambra..i inne zwierzęce składniki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dzisiaj Lalique white polecam - jednak chyba na takie mrozy tylko Black XS ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcomartin, miałeś rację mój chrzestniak dostał na 20 urodziny Leowe 7, o w mordę ale killer , przepiękny zapach a jaka trwałość. Znakomita

kompozycja. Niestety cena aktualnie dla mnie zaporowa!!!! ;)

Edited by onkyo05

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem perfumowym abstynentem, no ale tez nie koneserem. Mam: Armani Aqua di Gio, Paco Rabanne XS oraz planuje Paco Rabanne XS BLACK :)

A po domu, do sklepu i sapcer z psem (czy cos w tym stylu) to sie psikam zwyklym Adidasem i tyle ;) choc perfum z tego zaden :)


EWOLUCJA:

Casio na komunię --> Casio od dziadka --> Q&Q --> Perfect --> Casio Edifice --> Christian Benoit --> Armani --> Lacoste --> Certina--> Tag Heuer Monaco --> Frederique Constant Automatic  --> Maurice Lacroix Pontos -->  Omega Aqua Terra --> Longines Hydroconquest Automatic + Oris Big Crown Chronograph + Frederique Constant GMT

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś wreszcie DG One.

Bo polecaliście wielokrotnie.

Słodkie. ZA SŁODKIE.

Żona na mnie prycha.

 

Cofam to co napisałem o DG One.

Te perfumy są genialne.

Porównując do Black XS zdecydowanie lepsze od Paco Rabanne Black XS!

Tylko nie można przesadzać z ilością a ja niestety mam skłonność do wyalania na siebie ile wlezie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg mnie to każdy sam musi sobie dobrać perfumy do samego siebie, bo moi drodzy nie na każdym ten sam perfum będzie tak samo pachnieć. Niestety tylko metoda prób i błędów pozostaje, choć porady są jak najbardziej wskazane by znaleźć swój zapach.

 

Ja jestem wierny od lat wielu Chanel:

-Bleu pour Homme - jest jak dla mnie po prostu genialny jako zapach, świeży, wytrzymały nie nachalny ale i intrygujący.

-Allure édition blanche - bardzo świeży, cytrusowy zapach, mocny i długo się utrzymujący - rowniez wart polecenia.

-Hérmes terre d'Homme - w dostarczonej ze slkepu próbce był wyśmienity, świeży trochę cytrusowy - był moim absolutnym faworytem do zdetronizowania Bleu de Chanel ale już flakon zakupiony w perfumerii zupełnie inaczej pachniał na mnie, zbyt ciężko zbyt musk czyli dusząco wiec wróciłem do mojego coco szybko.


Parisien - tête de chien! - Parigot - tête de veau!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po przeczytaniu tego watku zaczalem powoli kupowac kolejne perfumy kierujac sie Waszymi wskazowkami i gustem zony. Jakis czas temu dzwoni do mnie zona i mowi, ze podczas sprzatania spadla jej do zlewu butelka Bossa szarego- mojego faworyta. Na szczescie perfumy sa cale, pekl tylko zlew :D Pobyt na tym forum kosztuje mnie wiecej niz sie spodziewalem :)


Obecnie na nadgarstku Orient Star SDK05003W0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcomartin, miałeś rację mój chrzestniak dostał na 20 urodziny Leowe 7, o w mordę ale killer , przepiękny zapach a jaka trwałość. Znakomita

kompozycja. Niestety cena aktualnie dla mnie zaporowa!!!! :D

 

No widzisz :D Cena niestety jest wynikiem tego że wyłączność na te perfumy ma Sephora :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A właśnie się zastanawiałem dlaczego ich nie ma w internetowych perfumeriach i pojedyńcze sztuki na allegro i to w cenach 350zł. Ale mam pomysła :) Mój serdeczny przyjaciel pracuje w Barcelonie a Loewe podobno są produkowane w Espanii :D

Pozdrawiam.

Niezdecydowanym polecam Loewe7, mniodzio!!!! :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja polecam 4 nowe :) ( perfumy do kolejne hobby )

 

Tommy Hilfiger Loud for Him ( mój nr. 2 zaraz po Platinium Egoiste )

Tommy-Hilfiger-Loud-for-Him.jpg

 

Versace Man Eau Fraiche

VFMM.jpg

 

Lalique White pour Homme

lalique-white-pour-homme-eau-toilette-spray29983.jpg

 

DKNY Be Delicious Men

dkny-delicious-men-eau-toilette157031.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

musze obwąchać te Lalikułe Łajt :)

 

 

Witam,

skoro Lalique na tapecie :D - jak Koledzy znajdują Lalique Pour Homme Lion Eau De Parfum ? Niedawno odkryłem ten interesujący zapach, ale ... niestety szybko się ulatnia.

Pzdr.


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

polecam rozejrzeć sie w perfumeriach mniej znanych, bo tak niestety troche wychodzi ze to co znamy z Sephory itp. miejsc to takie troche perfumowe mcdonaldy.... coś jak z alkoholami które znają ludzie (JWalker, Balantines, Smirnoff, JimBeam), a które robią dosłownie trzy firmy w miliardach litrów rocznie.

Polecam zainteresować sie producentem perfum, nie marką odzieżową robiącą zapachy, CREED. Dystrybuuje je jedna firma w Polsce, Quality bodajże czy coś podobnego. Mają jeszcze pare innych tego typu producentów, którzy od ponad 100 lat robią perfumy dla możnych tego świata.

Ogólnie to po trzech dniach jeszcze kobieta wyczuwa od Was zapach, pomijam naprawdę wysoką jakość i eklsuzywność zapachów, niektóre dość drogie, ale warte pieniedzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po przeczytaniu tego watku zaczalem powoli kupowac kolejne perfumy kierujac sie Waszymi wskazowkami i gustem zony. Jakis czas temu dzwoni do mnie zona i mowi, ze podczas sprzatania spadla jej do zlewu butelka Bossa szarego- mojego faworyta. Na szczescie perfumy sa cale, pekl tylko zlew :D Pobyt na tym forum kosztuje mnie wiecej niz sie spodziewalem :)

 

Ja trafiłem na forum dla maniaków- perfuforum.pl i zgodnie z naszym chasłem pomogili mi przekroczyć budżet.

Po co mi kolejny flakon perfum skoro niektóre z nich pachną bardzo długo.

Mają tam ciekawe inicjatywy- rozbiórki. Kupowane są duże flakony perfum np. niszowych i "rozlewane" do mniejszych flakonów z atomizerami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Remy - hasłem, nie chasłem :)

A inicjatywa rozlewania zapachów do małych flakonów bardzo fajna. Myślę że mało kto kupuje zapach za 5 stów wcześniej się z nim nie oswajając.

 

A u mnie z zapachami jak z zegarkami. Jak przy pierwszym kontakcie nie zaiskrzy to się nie zmuszę do niego.

Ja lubię zmieniać zapachy więc żadko się zdarza, a może nawet się nie zdaża że używam tych samych perfum.

Ostatnio "z braku laku" (czyli czegoś co mnie powaliło na kolana) kupiłem Salvadore Ferragamo "Attimo" po dwóch tygodniach poszedłem do Sephory i kupiłem inną : Guess Seductive Man. I dalej coś jest nie tak...

Jak trafię na zapach który mnie powala na kolana, to potrafię flakon 100ml rozpryskać w miesiąc. A jak kupię coś nie będąc do tego na 100 przekonany to leży nawet i kilka miesięcy.

 

Zapachami które rozkładały mnie od zawsze są Jean Paul Gaultier Pour Homme oraz Dolce&Gabbana Man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Zapachami które rozkładały mnie od zawsze są Jean Paul Gaultier Pour Homme oraz Dolce&Gabbana Man.

 

Klasyka sama w sobie !! Ja jeszcze pamiętam Aqua di Gio Armaniego, też mi się bardzo podobał.

Ostatnio miałem Adidasa Orange, ładne i świeże ale szybko wietrzejące.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! Jeszcze tutaj nie byłem :) Ostatnio używam Pierre Cardin Collection "Cédre Ambré". Wcześniej był też Pierre Cardin ale "Revelation". Jeszcze wcześniej używałem ogólnie dostępne perfumy i wody kolońskie w cenie 20-30 zł.


Licytacja dla Krzysia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.