Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest JUSUP

Perfumy

Recommended Posts

Chodził za mną już od jakiegoś czasu. ;) W Auchan upolowałem dziś za 16 PLN z groszami, czyli - zdaje się - prawie o 1/4 taniej niż w Rossmannie.

 

Czasem trochę brakuje mi sprzedanego Aramisa, więc ten posłuży z lekka za substytut, jednocześnie nieco zaspokajając apetyt na Guerlain Vetiver.

 

No nie mogłem nie kupić.

Edited by brz

Share this post


Link to post
Share on other sites

No brz! Gratuluję Ardbega. Najlepszy męski zapach:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już go zaaplikowałem za migdałkami. :lol:

 

Tak dawno go nie piłem, że zapomniałem, jak niebywale dobry jest.

 

Sprawdź mój post z odpowiedniego wątku i szukaj Auchana czym prędzej. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oszona mam 100 km ode mnie. Nie wiem czy będzie mi po drodze.Ardbeg cud miód i orzeszki.

Z innej beczki- gdzie mogę poniuchać Boss Bottled Oud?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, gdzieś mi się taka informacja chyba przewinęła. Ale wg basenotes faktycznie w produkcji. Co nie zmienia faktu, że prędzej powąchasz w Oszonie niż na e-glamour. :P

 

Na stronach Douglasa i Syphory śladu po nim nie ma.

Edited by brz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj zostały zaprezentowane, a raczej tylko pokazane jako zapowiedź przy okazji innej imprezy nie związanej z WOŚP (można było też powąchać). Jeszcze bez ceny i nie do kupienia. Za kilka dni lub dłużej będą już do zdobycia.

post-24159-0-45593400-1576371027_thumb.jpeg

post-24159-0-96572600-1576371041.jpeg

post-24159-0-66539000-1576371139_thumb.jpeg

post-24159-0-81587000-1576371227.jpeg

Edited by Eugeniusz Szwed

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no, fidelio, Zino nie jest dziad.Też mam i lubieję :D.Wszystkie baby w mojej okolicy mnie obwąchują jak go zaserwuję :D  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio

Nie no, fidelio, Zino nie jest dziad.Też mam i lubieję :D.Wszystkie baby w mojej okolicy mnie obwąchują jak go zaserwuję :D

 

Wiem, to bardziej żart, choć znam też takich, którym ten Zino pachnie starym korzuchem wyciągniętym z piwnicy ;-) Żeby nie było, ja tak uważam, że to rewelacyjny klasyk :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie nie rozumiem tego kożucha i szafy. Zgodzę się jeszcze na wodę z wazonu, ale szafa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio

Właśnie nie rozumiem tego kożucha i szafy. Zgodzę się jeszcze na wodę z wazonu, ale szafa?

Ja też. Może dlatego, że korzuch trzymam w garderobie w domu, a nie w piwnicy ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest różnica w porównaniu do klasycznego czarnego? Miałem jeszcze sport na lato, ale generalnie niczym poza intensywnością się nie różnił

 

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różnił się różnił, może nie bardzo, ale jednak. Na początku myślałem podobnie, ale wystarczy je zestawić i różnice są ewidentne. Choćby ten grapefruit w Sporcie. ;)

 

A L'Extreme to inna bajka. Ciemniejszy, dymno-żywiczno-słodkawy z czymś co czasem kojarzy mi się z zapachem podkładów kolejowych - takie klimaty. Po pierwszym kontakcie jakoś pomyślałem o Bvlgari Man in Black. W każdym razie ENS i EN są jak bracia, a ten ostatni to już daleki kuzyn. Ale jak dla mnie najlepszy. ;)

Edited by brz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe skojarzenie z tymi podkładami kolejowymi ale one sa malowane jakimś olejem ktory nadaje im specyficznego zapachu a w EN Extreme to drewno jest takie żywiczne, naturalne. No i jak dla mnie dużo wilgoci i chłodu bije...taka mroczna piwniczna wilgoć i kadzidło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A znasz EN? Tam to jest dopiero piwnica i wilgoć. ENX jest całkiem inny i jak dla mnie też najlepszy z trójki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie nie znam EN. Legenda głosi że jest nienoszalny i pewnie jak jeszcze wieksza wilgoć to strach psikać na szyję żeby nie przewiało ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie odebrałem

 

Bentley.jpg

 

ciekawostka - w opisie na pudełku wymieniona jest firma Lalique Beauty ...

Pachnie już kilka godzin, tak, że trwałość jest OK. W sam raz na zimę.

 

edycja: minęło ok.15 godz. - nadal dobrze wyczuwalne na nadgarstku. BTW, miałem kiedyś Lalique EN i trwałość była bardzo słaba.

Jak ktoś jest zainteresowany, to tu jest wiele komentarzy, z którymi w większości się zgadzam https://www.fragrantica.pl/perfumy/Bentley/Bentley-For-Men-Absolute-25694.html

 

edycja: zapach tak mi się spodobał, że właśnie trafiłem na kolejną okazję na limango i kupiłem jeszcze jeden na zapas > 115zł. w tym wysyłka :)

Edited by Jacek K.

 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo zapachy dla Bentleya tworzy właśnie Lalique.

 

A klasyczny Ecre Noire w moim przypadku zupełnie nie jest wilgotny czy mroczny. Raczej ciepły, suchawy i ciemnozielony. Wersja 78% to już w ogóle było suche, ciepłe i jasne drewienko.

Edited by brz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wierzyć legendom.Nie ma tam wilgoci ani piwnicy.Natomiast właśnie stare drewniane podkłady kolejowe czyli kreozot. Zapach na początku dość ciężki, mocno uderza, specyficzny tak jak np specyficzny jest GGA, ale bardzo męski.Niestety nie makabrycznie trwały. Projekcja na początku dość duża potem zbliża się do nosiciela, powoli się wycisza i coraz słabiej czuć go przy skórze.W zasadzie liniowy, nie ewoluuje jakoś znacznie. Jeden z lepszych ciekawych intrygujących zapachów, zdecydowanie inny niż różne łan miliony, armani , dylany czy bossy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od jakiegoś czasu używam Paco Rabbane - 1 Million. Nie jestem znawcą perfum, czym pachną - nie wiem, tak opisuje Sephora na swojej stronie:

Zaskakujący, kontrastowy zapach

Nuta głowy: zuchwała, radosna, musująca: kwiat tamaryndowca, borówki

Nuta serca: zuchwała, radosna, musująca: kwiat tamaryndowca, borówki

Nuta bazy: zmysłowa, niewalająca, namiętna: drzewo massoia, czarna wanilia.

 

Jestem bardzo zadowolony, zarówno jeśli chodzi o zapach jak i trwałość. W 3 wizyty w perfumerii sprawdziłem większość zapachów jakie były i ten był najlepszy.

 

Ps. Na stronie Paco jest opisany zapach:

 

Insolent leather spice. Captivate first, then conquer. Masculine rose-cinnamon. Blonde leather, white wood. Hot !

 

Blood mandarin and peppermint.

 

Absolute rose and cinnamon.

 

Leather and amber ketal.

Edited by Krzysiek16

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.