Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest JUSUP

Perfumy

Recommended Posts

A ja tak > jak już  wcześniej wspominałem, reklamowałem i zwracałem perfumy w iPrefumy i eGlamour. M.in. trwałość była zdecydowanie gorsza od tych zakupionych w "drogich" sklepach.

 

Tzn. zwracałeś, szedłeś kupić w "drogim" sklepie i była różnica? Pytam poważnie, bez złośliwości. Bo nie kojarzę, żeby ktoś jednocześnie kupował dla porównania te same perfumy w stacjonarce i na e-glamour, a to by było w sumie dość ciekawe.

 

Czy może zwyczajnie zwracałeś, bo trwałość była inna od tego, co pamiętałeś z jakiś zakupów zrobionych kiedyś tam wcześniej? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jacek, a możliwe że po prostu trafiłeś na fejka?

 

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

@brz

Miałem w domu, kupione w promocji w "drogich" sklepach, kończyły się, chciałem kupić następne, taniej - mogłem bezpośrednio porównać. Tak było m.in. z Issey Miyake Intense w eGlamour. Zapach nie był zbyt trwały, jakość wykonania butelki, w stosunku do oryginału była zdecydowanie gorsza (wtrącenia w szkle, nierówny odlew). Wysłałem zdjęcia - reklamacja przyjęta, zwrot gotówki.

 

 

@Hogg

właśnie o tym piszę :)

Nie twierdzę, ze wszystkie perfumy sprzedawane w tych dużych, tańszych perfumeriach internetowych to podróbki, ale można znaleźć w sieci opinie, że się czasem zdarzają.

 

edycja: jeszcze dość świeża historia. Żona kupiła Escentric Molecules 04 Escentric (produkt), Córka to samo, ale tester. Mieliśmy bezpośrednie porównanie. Tester był zdecydowanie mniej trwały.

 

edycja 2: Issey Miyake L'eau D'Issey Pour Homme po pok. 6 godz. już słabo wyczuwalne na nadgarstku. Zdecydowanie dłużej wytrzymują na ubraniu. Przy nich Bentley Absolute to killer niczym KOUROS czy Balenciaga Pour Homme.

Edited by Jacek K.

 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@brz

Miałem w domu, kupione w promocji w "drogich" sklepach, kończyły się, chciałem kupić następne, taniej - mogłem bezpośrednio porównać. Tak było m.in. z Issey Miyake Intense w eGlamour. Zapach nie był zbyt trwały, jakość wykonania butelki, w stosunku do oryginału była zdecydowanie gorsza (wtrącenia w szkle, nierówny odlew). Wysłałem zdjęcia - reklamacja przyjęta, zwrot gotówki.

 

Ciekawe, czyli poniekąd przyznali się że sprzedali Co podróbki? Skoro zapach słabszy, butelka gorsza - trudno uwierzyć że oryginał miał wszystkie możliwe wady równocześnie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Krzysiek16

 

No oficjalnie się nie przyznali :)  ot wypadek przy pracy, zdarzył się jeden czepiający się malkontent "szczególarz". Jestem przekonany, że wiele osób nie zadaje sobie w ogóle trudu i nie porównuje, analizuje zakupionych zapachów w "tanich" sklepach ... cieszą się, że trafili na okazję, tylko, że czasem daleko jej do oryginału. Ale miałem, też takie zdarzenie > kupiliśmy kiedyś Dior Jadore na granicy w Izraelu. Trudno uwierzyć, ale ... nie miał trwałości, w porównaniu z tym też oryginalnym w domu. Można zwątpić ... :)


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

mnkn gratuluję forda, chociaż akurat ten model :D nie przemówił jakoś do mnie.

U mnie po kilkudniowych perypetiach w związku z przeładowanymi paczkomatami dotarły

 

5248295b9426.jpg

 

37b32cc6fd18.jpg

 

88afec4089fa.jpg

 

72fa8eb89c8d.jpg

 

Oba dość słodkie, ale o dziwo męskie.Passenger bardziej wyrazisty, ale nie dramatycznie trwały- chociaż to był tylko nadgarstek jeden psik, więc może jeszcze zmienię opinię. Z resztą już tak bywało, że kilka zapachów po pierwszym odrzuceniu po jakimś czasie zaliczały się do ulubionych.I odwrotnie -po pierwszym zachwycie pojawiało się coś co drażniło- tak było z TF Leather Oud czy Johnem Varvatosem Oud, oba zapachy przednie ale niestety po jakimś czasie dziękowaliśmy sobie. Żałuję zwłaszcza JV bo to na prawdę ciekawy zapach, ale jakoś tak dziwnie się rozwijał, chyba ta róża mnie odrzucała. A ten nowy John jest dość słodki, ale męski, czuć troszkę skóry, na pierwszym planie jest jednak śliwka.Ciekawy- raczej na chłodne dni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten jak zwykle z grubej rury. :D

 

Ja kilka dni temu uderzyłem do T&B, żeby przewąchać kilka zapachów z listy. Bardzo liczyłem na Memoir od Amouage, a strasznie mnie rozczarował. Jakiś taki słodkawy, z lekka mdły i dziwnie wodnisty. Dużo ciekawszy wydał mi się bardziej treściwy wariant damski, gdzie dochodzą jeszcze chyba jakieś kwiaty, ale żona jest na nie. Liczyłem też na Brackena, ale jednak u mnie nie zagości. W pierwszej chwili wydał mi się jak Zino na konkretnych sterydach, później odrzucał i dopiero w głębszej bazie podobał mi się jako tako.

 

Kompletnie zachwycił mnie jednak Jovoy La Liturgie des Heures. Czytywałem o różnych zapachach i ich podobieństwach do kościelnego kadzidła, kilka udało mi się nawet powąchać i jednak nie czułem tego kościoła. Ale tu? Wieczorna zimowa msza w małym kościele jak malowana. Wow! Drugi Jovoy, czyli Private Label, też miał moc. Nie cacka sie, tylko klepie w pysk żywicami, ostrą paczulą, drewnem i ziołowością. Coś jakby wziąć oba ciemne Encre Noire, zmieszać, podkręcić w nich wszystko kilkukrotnie i dodać kilka kilo zadziorności. Muszę jeszcze gdzieś ustrzelić Psychedelique. Jovoy wylądują na półce na bank, ale raczej nie we flakonach, bo przez kilkadziesiąt lat bym ich nie zużył. ;)

Edited by brz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten jak zwykle z grubej rury. :D

Na spokojnie :P

 

Coś do psikania, coś do picia i na razie wystarczy :D

 

Za dużo tego już mam.

Teraz niebezpiecznie po głowie zaczął mi chodzić MarineMaster 300M . Podobają mi się diverki i chciałbym sobie sprawić jakiś jeden porządny. No i tak się na razie kręcę dookoła tego pomysłu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

O widzisz brz, a mi Memoir plasuje się w pierwszej trójce.Każdy lubieje co innego :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki loco50, ten TF to zakup całkiem nieplanowany, był co prawda gdzieś tam niżej na liście ale okazja sprawiła że pojawił się na półce i cieszy bardzo!

Jest głęboki, elegancki, pięknie rozwija się na skórze (w różnych temperaturach inaczej), mocno projektuje i jest bardzo trwały. Ma też jakiś składnik, którego nie potrafię nazwać ale dzięki niemu - a może to mix wszystkich składników - powoduje, że ma też to coś, taki "pazur". Jak dla mnie jest to zapach na specjalne okazje, raczej na wieczór niż na dzień i z takim właśnie zamiarem go kupiłem.

O jakim innym/innych TF pisałeś? Kilka znam tylko z wizyt w D. a ten jest moim pierwszym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki się przytrafił w prezencie.

I jak wrażenia?

 

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śmiać mi się wczoraj chciało.

Krótka historyjka: postanowiłem „wypróbować” świątecznie Hermesa. Trwałość mega, bo 3 psiki na kark i szyje czułem jeszcze po 7-8 godzinach, niestety lepsza połowa też i podsumowała: nie używaj tego przy mnie, bo śmierdzisz bagnem i spróchniałym drzewem :)

Mi za to podszedł mega.

Dzień wcześniej z kolei, tzn. w Wigilię, zaaplikowałem czarnego Adidasa, bo wiem, że lubi i działa jak waleriana na kota, było: mraauuu :D


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hermes jest super. Małżonka inaczej go odbiera niż reszta ludzkości :D

 

Od Mikołaja

 

e8aea418d54b.jpg

 

989de70d71f3.jpg

 

Na początku ciekawie męsko, jakieś cytrusy.Potem się wygładza, robi się nawet lekko pudrowo. Do końca nie moja bajka, ale może być.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przedświąteczny zakup, dopiero co odebrane, jeszcze w folii. Kupiłem z czeskiego sklepu, o który niedawno tu pytałem lecz nie było odzewu. Zaryzykowałem, i póki co wszystko jest OK. Pomimo świąt zamówienie zostało szybko zrealizowane, opakowania wyglądają na oryginalne, perfumy nie są leżakami magazynowymi; Prada produkcja grudzień 2018, Armaf listopad 2019. Na testy zapachu poczekam do Sylwestra :)b7d5816fbc6209b31ef8ace40cfc927b.jpg

 

Tapatalk@OnePlus A6000

Share this post


Link to post
Share on other sites

Armaf bene.Co prawda kolejny klon Aventusa, ale jest ok.Prada chyba mydełko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Armaf kupiony w ciemno, lubię L'Aventure, które mi się kończy ale chciałem spróbować czegoś nowego. Pradę znam zwykłą LR, może bez jakiegoś szału, ale jednak podoba mi się. Carbon kupiony w ciemno, się zobaczy :)

 

Tapatalk@OnePlus A6000

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta Prada to zdaje się bezpośredni rywal Diora Sausage? Niektórzy chwalą, że lepszy. ;)

 

Ktoś chętny na odlewkę Amouage Beach Hut, Rochas Moustache EDP albo Korloff Ultimate Man? Trochę sprzątam półkę, więc w razie czego zapraszam na PW. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.