Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest JUSUP

Perfumy

Recommended Posts

W/w Rasasi też się sprawdzi jako unisex. Tylko, moim zdaniem, mężczyzna nie poczuje nic spektakularnego, nie wywoła w nim szczególnych emocji. Natomiast kobieta go nosząca poczuje się wyjątkowo i odważnie pachnąca. I wydaje mi się, że jest podobnie w innych unisexach, ale tak jak pisałam, zbyt wielkiego rozeznania nie mam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eee, parę takich nowoczesnych męskich skórzaków spokojnie mogłoby funkcjonować jako zapachy unisex. Nie mam problemu, żeby wyobrazić sobie moją żonę noszącą DHP, Valentino Uomo Intense, Timbuktu od Artisana czy Tuscan Leather (choć ona sama na raczej odmienne zdanie). A Diora Homme Cologne w lecie bardzo często mi podkrada.

 

 

 

Tymczasem szary Narciso dorobił się brata. :P Marka rośnie w siłę u nas w domu, bo to już czwarty jej przedstawiciel.

 

9VeO9fK.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

brz, ten granatowy jest przyjazny.Z szarym pożegnałem się bez rękoczynów :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tego Rodrigueza mąż dopadł ostatnio u kolegi na półce. Bardzo przyjemny zapach, ale okazał się na jego skórze zaskakująco nietrwały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A na mojej jest akurat trwały jak mało który. ;) Urzekł mnie dość mocno tą drzewną bazą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czarnopiątkowy Hermesik dotarł i jeszcze landryna od Joop'a :)

b0b19112592eebf521f283803571d24c.jpg


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites

Landrynę wydają teraz we flakonie przypominającym Mikołaja? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Landrynę wydają teraz we flakonie przypominającym Mikołaja? :D

Landryna się w kadrze nie zmieściła :P


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites

To na bańki kupujesz? :P

Albo grubo, albo wcale ;) Edited by tommly

..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj przetestowaliśmy Sel de Vetiver (na mnie) i La Yukawam (na mężu).

Vetiver mocny, ziemisty, bardzo zielony. Dość ostry. Chyba wolę perfumy, w których wetiwer nie gra pierwszych skrzypiec albo jest w nieco bardziej gładkim wydaniu. Pewnie Tom Ford, jak już pisaliście, byłby tu idealny

La Yukawam, w przeciwieństwie do tego co napisał Loco, okazał się znośny, a wręcz milutki Coś musieli zrobić z tym zapachem, bo naprawdę nie ma w nim nic, co mogłoby przeszkadzać. Ciepły, trochę słodki, trochę skórzany, pod koniec czuć nutę świeżości. Bardzo trwały. W tej wersji sama mogłabym ich używać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam starą próbkę  z iperfumy, tzn.starą?Może sprzed roku.Boa dusiciel :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z pewnością obecna wersja nie wywołałaby u Ciebie takich wrażeń, o jakich pisałeś, więc coś musi być na rzeczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korzystając z aktualnej promocji na limango (mam większą pewność, że sprzedają oryginały) zamówiłem w ciemno >>>

 

bentley-absolute-3.jpg?w=300&h=225

 

recenzje ma dobre, znacie?


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy aby na pewno to ten "właściwy" LaYuqawam ?

post-80195-0-28731300-1575831390_thumb.jpg

Jest kilka odmian. Ja swój flakon kupowałem raptem z miesiąc, dwa temu (od tej pory chyba nic się w sładzie nie zmieniło) i to jest killer. Świetny, ale killer. Malina ze spalonym asfaltem :) .

Na pewno nie przyjemniaczek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Tanatos70, dokładnie ten. Kupiłam na N*** próbkę pod koniec listopada. Zero killera, sama przyjemność.

Edycja: Chyba, że wlali w atomizer zupełnie coś innego

Edited by Carrot

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pod wpływem wysublimowanych zachęt Lestafa kupiłem czarnego Adasia, pomogła cena 59 zł za 100 ml. Mimo reformulacji nadal dobry skubany. A i trwałość zawstydza wielu tuzów kilkakrotnie droższych. Nadgarstek po kąpieli na drugi dzień zapodawał nim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bentleya za 100zł plus kw można teraz kupić

 

 

Nie mam zaufania czy byłby to oryginał w takiej cenie. W all.... nie wierzę.

Naciąłem się (przy okazji innych zakupów) już w iperfumach i eglamour, a wydawały się najpewniejsze.

Edited by Jacek K.

 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@brz

 

Cena wyjściowa 170zł. + kw 9zł. Wykorzystałem bon rabatowy 40zł. >>> wyszło 139zł.


 
 
 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.