Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
ladek22

Licytacja dla Krzysia

Recommended Posts

Minęła 19:00, więc pora zakończyć licytację zegarka Casio DW-290-1VS

 

Zegarek powędruje do Eugeniusza Szweda, który zaoferował najwyższą kwotę 150 zł.

 

Zwycięzcy gratuluję i zapraszam na kolejną licytację, którą wystawi Dominika :)


Licytacja dla Krzysia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dziś pod młotek idzie :

Wyjątkowy zegarek przekazany przez naszą Koleżankę

Zegarek Swed Air - - chodzi bardzo dobrze, mechanizm wg zegarmistrza taki jak u Atlantica.,. robiony prawdopodobnie na zamówienie szwedzkich linii  lotniczych .

Bardzo ładnie zachowany, za pewnie z lat 70/80/

Pasek nowy.

Dokładność ok -+ 2 min, oraz rezerwa chodu ok. 18 h

Na szkiełku widać ryski , wszystko powinno być uchwycone na zdjęciu.

 

 

Stan zegarka widać na zdjęciach.


Licytacja potrwa dwa tygodnie i zakończy się w niedzielę 7.06. 2020 r o godz. 19.00
Rozpoczynamy od 1 zł.
Zapraszamy smile.png

 

IMG_20200524_142527.jpg

IMG_20200524_142539.jpg

IMG_20200524_142555.jpg

IMG_20200524_142649.jpg

IMG_20200524_142736.jpg

IMG_20200524_142743.jpg

IMG_20200524_142752.jpg

Edited by donika27

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie dostalem w ogole powiadomienia o nowej aukcji.

Wystawcie jeszcze raz


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dziś pod młotek idzie :

 

Czytnik e-booków PocketBook Touch Lux 4 (627)- kupiony w Outlecie Empik ( zwrot od klienta), w dniu 04.06.2020. Czytnik został tylko włączony do sprawdzenia. Do czytnika zostaje dołączone nowe etui ( widać je na zdjeciu), skan paragonu ( z tym czytnikiem został zakupiony także inny).

 

Opis ze strony producenta:

Touch Lux 4 od marki PocketBook to fenomenalnie przemyślany czytnik e-booków, który pozwoli Ci rozkoszować się ulubioną lekturą gdziekolwiek jesteś. Urządzenie już od pierwszych chwil zachwyci Cię minimalistycznym, stylowym designem, dzięki czemu sprawdzi się w każdej sytuacji. Basic Lux 4 nie tylko prezentuje się estetycznie, ale jest również niezwykle lekki (155 g!) i kompaktowy. Wewnętrzna pamięć flash wynosi 8 GB, a slot SD/MMC pozwoli ci rozszerzyć pojemność czytnika aż do 32 GB. Możesz mieć przy sobie całą bibliotekę e-booków!

 

PocketBook Touch Lux 4 został wyposażony w nowoczesny, dotykowy ekran typu E-Ink, który sprawdz się zarówno w podróży, jak i  podczas relaksu w domu. Wyświetlacz ma rozmiar 6 cali i działa w rozdzielczości 1024 x 758 - na dodatek regulowane podświetlenie pozwoli Ci dostosować działanie Basic Lux 4 do aktualnych potrzeb. To dopiero wygoda!




Licytacja potrwa dwa tygodnie i zakończy się w niedzielę 21.06. 2020 r o godz. 19.00
Rozpoczynamy od 1 zł.
Zapraszamy smile.png

IMG_20200607_155424.thumb.jpg.08547f729e1587db8961255ff6ce67d9.jpgIMG_20200607_155237.thumb.jpg.ad881426babd0c1f8cde79e8278e6a2e.jpgIMG_20200607_165602.thumb.jpg.501c326aead2faafcf7b6c5d457bd2a9.jpgIMG_20200607_155356.thumb.jpg.f9f03c4333e794368d1f53e233f5c620.jpgIMG_20200607_155533.thumb.jpg.4fd2d47848693004d82cb0be0bf5cf63.jpgIMG_20200607_155251.thumb.jpg.8295a7c01f15ecf2766bc5b9be0f34ae.jpgIMG_20200607_155315.thumb.jpg.4f7c688782ba28f9db0b2611734ca1a9.jpgIMG_20200607_155324.thumb.jpg.4de9f781d591a2ec6bcde3846e2072a1.jpgIMG_20200607_155341.thumb.jpg.942f724c9554917bf1cd9624ca72d91c.jpg

 

IMG_20200607_155335.jpg

Edited by donika27

Share this post


Link to post
Share on other sites

Minęła godzina 19.00 więc pora zakończyć licytację czytnika e-booków PocketBook Touch Lux 4 (627) trafi on do Kolegi Szlagier , który zaproponował największą kwotę 220 zł


 

Zwycięscy Gratulujemy !

 

Jednocześnie ogłaszamy przerwę wakacyjną, wracamy 06.09.2020 około godziny 19.00

 

Dziękujemy wszystkim darczyńcom i wszystkim którzy odwiedzali ten temat i wspierali Krzysia - DZIEKI OGROMNE

 

Do zobaczenia we wrześniu

Pozdrawiam w imieniu

Romana, Przemka i swoim

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W najbliższą niedzielę, po wakacyjnej przerwie, wracamy z licytacjami dla Krzysia.

 

 

Póki co mamy wieści od mamy Krzysia, który we wakacje nie próżnował. Post miał być wczoraj wieczorem, ale pani Magda zasnęła ze zmęczenia i nie zdążyła wysłać maila.

 

 

 

Dzień dobry drodzy tik-takomaniacy! 

 

Mamy nadzieję, że wakacje, mimo takiej a nie innej sytuacji z koronawirusem minęły wam dobrze. Mamy nadzieję, że mieliście czas na odpoczynek i relaks w tym stresującym okresie.

 

Krzyś nie próżnował. W maju wrócił na chwilę do szkoły na zajęcia rewalidacyjne, po czym pojechał na 3 tygodniowy turnus NFZ do Ameryki koło Olsztynka. Tam bardzo dzielnie pracował - tak dzielnie, aż musieliśmy odwołać turnus, który był zaplanowany po trzech tygodniach przerwy. Stwierdziliśmy bowiem, że nie ma sensu z takim zmęczeniem kontynuować takiego ogromnego wysiłku fizycznego, jakim jest kolejny turnus. Na szczęście mieliśmy zarezerwowany termin na sierpień i pojechaliśmy na dwutygodniowy turnus do Zabajki. Tam też nie było obijania się. Krzyś bardzo dzielnie ćwiczył i wrócił również bardzo zmęczony. W międzyczasie, w połowie lipca, zaczęły się jeszcze półkolonie  (3 tygodnie) w szkole. Nie były to takie typowe półkolonie, z samymi wycieczkami i atrakcjami, była też rehabilitacja. Nie było więc łatwo. 

 

Można więc rzec, że mimo koronawirusa, ostatnie miesiące Krzyś przepracował bardzo ale to bardzo intensywnie.  Następny turnus planowany jest na październik, ale na razie nie nastawiamy się na niego, ponieważ zdajemy sobie sprawę, jaka jest sytuacja z koronawirusem i w każdej chwili (oby nie) turnusy mogą zostać znowu wstrzymane. Jeśli październik nie wyjdzie, kolejny termin jest standardowo w styczniu.

 

Jakiś bardzo widocznych zmian u Krzysia nie ma. Na pewno czuje się coraz pewniej w swoim ciele, jest bardziej aktywny. Mowa czynna nadal nie ruszyła, ale komunikacja z Krzysiem jest coraz lepsza. Zauważamy, że intencja komunikacyjna z Krzysia strony występuje coraz częściej, że coraz częściej wykorzystuje swoje środki do komunikacji, a nie próbuje czegoś uzyskać marudzeniem, pokazywaniem palcem. Bardzo nas to cieszy, ponieważ zależy nam na tym, żeby oprócz sprawności fizycznej, Krzyś był w stanie w jak najlepszym stopniu porozumieć się z innymi osobami, w szczególności tymi, których nie zna.

 

Krzyś też coraz lepiej piszę ręką. Litery są bardziej wyraźne. Coraz chętniej sam sięga po to, żeby coś napisać. Coraz więcej liter jest w stanie napisać na tyle wyraźnie, że każdy wie o jaką literę chodzi. Bardzo nas to cieszy, ponieważ oprócz korzystania z książki do komunikacji, mamy taki cel, który wydaje mi się że jest bardzo sensowny, to znaczy: żeby Krzyś korzystał z pisania na klawiaturze, pisania ręcznego, albo literowania na klawiaturze  wydrukowanej w swojej książce do komunikacji. Pozwala to na nieograniczone możliwości, ponieważ Krzyś może powiedzieć w ten sposób wszystko, nie tylko to co ma z postaci symboli w swojej książce do komunikacji.

 

Krzysiowi bardzo się ten system podoba, ponieważ chociażby przez dużą "skuteczność" - wiadomo, że nie jest to jeszcze idealne, ale jesteśmy w stanie się dogadać. Dyktuje nazwy książek albo nazwy bajek, które chce oglądać lub słuchać, także jest to bardzo uniwersalne i właściwie pozwala na komunikację z każdym, kto ma choć odrobinę cierpliwości i potrafi się odrobinę domyślić, żeby poskładać wyrazy w całość. 

 

Oprócz tego Krzyś Robi się coraz bardziej pewny siebie, co ma swoje oczywiście plusy i minusy, ponieważ jest też coraz bardziej uparty: jak czegoś chce, to dąży do tego, nie poddaje się. W trakcie wakacji, któregoś dnia Krzyś narysował zegar (jak to Krzyś ;) chociaż oprócz zegarów rysuje też pociągi, wieże, anteny, samochody, kotki, pieski i misie). Gdy narysował zegar, chciał nam coś koniecznie powiedzieć, ale wszystko wskazywało na to że nie miał takiego symbolu w swojej książce. Nie potrafił tego chyba przeliterować, bo wtedy jeszcze aż tak literowanie nie było zaawansowane. Chodził po mieszkaniu, szukał, nie wiedzieliśmy czego, nie potrafiliśmy się dogadać, mimo tylu lat przeżytych wspólnie i ogólnie raczej niezbyt dużych problemów ze wspólnym zrozumieniem. Tym razem nie był w stanie się z nami porozumieć, zrobił się strasznie nerwowy i przez prawie 4 godziny był strasznie nabuzowany, nic mu się nie podobało, nie chciał zjeść obiadu. Jak się okazało, chodziło mu o nożyczki, ponieważ chciał wyciąć zegar który narysował. Nożyczki na jego nieszczęście były akurat umyte i leżały wysoko na suszarce. Jednak gdy tylko odłożyłam je na miejsce, Krzyś uradowany podbiegł do mnie i pokazał że chce wyciąć zegar. To pokazuje jak istotna jest komunikacja i zrozumienie i jakim uparciuchem jest ten mały fan zegarów. 

 

Upór to akurat jest cecha Krzysia od wielu wielu lat, która moim zdaniem pozwoliła mu osiągnąć to, co osiągnął do tej pory i osiągnąć kolejne kroki milowe.  Bez takiego uparcia i dążenia do celu, nie byłby w stanie pewnie nauczyć się chodzić i być na tyle samodzielnym, na ile jest obecnie. Ma to oczywiście swoje minusy, ponieważ czasem upiera się tak bardzo, że musimy, jak ja to określam "kręcić biznesy" - Krzycho jest małym przedsiębiorcą, nie da się "przekupić" byle czym, to on stawia warunki, to on mówi co za co ;) więc jest trudnym partnerem do dogadania się. 

 

 

W międzyczasie udało nam się dostać na do programu z Pefronu. Obejmuje on około 180 godzin rehabilitacji, w tym, po połowie logopeda i rehabilitacja ruchowa. Nie było to łatwe, ponieważ za bardzo niską stawkę, właściwie dużo niższą od stawki rynkowej, musieliśmy sami znaleźć sobie terapeutów. Póki co mamy już podpisaną umowę z terapeutą ruchowym i Krzyś póki co ma 3 godziny w tygodniu rehabilitacji dodatkowej poza szkołą. Na szczęście pani, która Krzysia prowadzi zna już go trochę (wcześniej Krzyś z nią ćwiczył 1,5 roku) i jest wysoko wykwalifikowana, ponieważ ma bardzo dużo ukończonych kursów, a to jest bardzo duża wartość dodana dla nas, ponieważ na zajęciach może przeplatać wszelkiej maści terapie: czynne, bierne, integrację sensoryczną, masaże etc. 

 

Jeśli chodzi o logopedę, czekamy aż Fundacja która realizuje program PFRON  wystawi zapytanie ofertowe, ponieważ poprzednie straciło termin ważności. Musimy czekać na nowe,  wcześniej nie znaleźliśmy terapeutów ( była jedna pani, która była chętna, ale zrezygnowała, ponieważ dostała w tym samym czasie ofertę pracy w przedszkolu i stwierdziła że będzie jej się to bardziej finansowo i logistycznie opłacać). Na szczęście mamy nową panią chętną, zobaczymy jak to wyjdzie czy uda się podpisać umowę z Fundacją. Zajmuje to bardzo bardzo dużo czasu, jest mnóstwo papierologii, ankiet, formularzy. Mam nadzieję jednak, że nasz trud się opłaci i że Krzyś będzie miał dodatkowe godziny rehabilitacji i logopedii. Do zajęć dopłacamy 10 zł za zajęcia, więc biorąc pod uwagę koszty takich zajęć prywatnych, jest to właściwie około 10% wartości albo i nawet mniej. 

 

 Z rehabilitacji ruchowej jesteśmy bardzo zadowoleni. Musimy jednak we wrześniu jeszcze dogadać wszystkie szczegóły i połączyć to wszystko ze szkołą, ponieważ, póki co, Krzyś chodzi na 7:30 na zajęcia, dlatego, że po szkole (o 17:00 mogłoby być najwcześniejsze zajęcia z tą panią) jest już za późno na to, żeby  fizycznie jeszcze wykrzesać z siebie tyle sił, żeby robić poprawnie wszystkie ćwiczenia i z tych ćwiczeń  skorzystać. Nie chodzi bowiem o to, by było tylko chodzenie i odhaczanie, tylko żeby faktycznie Krzyś na tym zyskał, żeby się nie przemęczać, bo wówczas rehabilitacja nie ma najmniejszego sensu - zmęczony organizm nie zyskuje na tym tylko traci, ponieważ nie ma siły na to by wszystkie układy współpracowały.

 

Dla relaksu, ale też rehabilitacji, Krzyś po szkole chodzi na hipoterapię oraz uczy się pływać w basenie solankowym. Sprawia mu to ogromną frajdę, a przy tym jego organizm jest pozytywnie stymulowany  :)

 

Pozdrawiamy serdecznie z Gdańska i bardzo, bardzo dziękujemy za Wasze ogromne wsparcie, dzięki któremu nie musimy aż tak bardzo martwić się o przyszłość Krzysia! :)

 

Na koniec kilka zdjęć  :)

 

 

P_20200614_181409.jpg.967b75f741db6083fc586f3ee7e42c9b.jpgP_20200614_183149.jpg.d76999796024ec2f736813dd6c0fcea3.jpgP_20200620_122829.jpg.0639d6d23e7c1ee6ec61851b6ca80a51.jpgP_20200623_195638.jpg.dd9dfb4909ed78e52218838b8cb1fc2a.jpgP_20200624_085518.jpg.0163ff0abb29ac32f49b6cd601b372e8.jpgP_20200713_150121.jpg.16d504b7d17df8bf83364f25353d9840.jpgP_20200713_161416.jpg.a52143eda8dbddaca75cc0205aad2208.jpgP_20200720_141442.jpg.eac8757201afbe4b1ecbb455aefce536.jpgP_20200809_102547.jpg.37b338930b83d75aa39f5b2f880bc9b4.jpgP_20200810_095103.jpg.915f88d6c9130498f49be53a08a02940.jpgP_20200810_101126.jpg.c7710d6f19124bd7fb15525b3756720a.jpgP_20200811_124041.jpg.b2d4a9c7ba8397f0c4e94434359f2919.jpgP_20200814_092125.jpg.22361bf5b3bd7d0733a613803b8eb8e2.jpgP_20200814_094003.jpg.db1a040d98ac6285331c4fad61eee9c1.jpgP_20200818_122447.jpg.5c7e53e3b8f65df01eb57234a24107f7.jpgP_20200901_123629.jpg.f9185102ebd4bfcefb6d207df0171a76.jpgP_20200903_143701.jpg.cc131a63eb3bb650710b03c5fdc34890.jpg


Licytacja dla Krzysia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po wakacyjnej przerwie wracamy z licytacjami dla Krzysia :)

 

Dziś pod młotek idzie piękny XIX wieczny zegarek kieszonkowy  American Waltham z pięknym mechanizmem 1888

W kopercie Philadelphia Watch Case Co. Victory Koperta ma zakręcany dekiel i ramkę szkła.

 

post-47356-0-68213200-1583691245_thumb.jpg

 

post-47356-0-10975300-1583691272_thumb.jpg

 

post-47356-0-41664300-1583691292_thumb.jpg

 

post-47356-0-10648700-1583691315_thumb.jpg

 

post-47356-0-26184500-1583691337_thumb.jpg

 

post-47356-0-57842900-1583691369_thumb.jpg

 

 

Dane techniczne ze strony https://pocketwatchdatabase.com/search/result/waltham/6563432

 

Mam nadzieję, ze wszystko jest dobrze widoczne na zdjęciach ale napisze, że moim zdaniem brakuje fragmentu regulatora ale mechanizm pracuje ładnie.

 

 

Zaczynamy od 1 zł, licytujemy 2 tygodnie, koniec licytacji będzie o godzinie 19.00 w dniu 20.09.2020

 

Zapraszam 


Licytacja dla Krzysia

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.09.2020 o 22:53, Kwiatek napisał:

160

 

Do końca licytacji pozostało zaledwie kilka godzin.


Licytacja dla Krzysia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Minęła godzina 19.00 więc pora zakończyć licytację zegarka American Waltham. Trafi on do kolegi Lawnowerman, który zaproponował największą kwotę 180 zł

 

 

Zwycięzcy gratulujemy !

 

Za chwilę kolejna licytacja!


Licytacja dla Krzysia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś pod młotek idzie - Poljot traveler automatic

Podarowany na licytacje przez naszego Wspaniałego i anonimowego darczyńcę - dziękujemy pięknie 😊

Stan bardzo dobry, pełny komplet z pudełkiem i papierami. 

Mechanizm to szwajcarska Eta 2824-2

Limitowana edycja - numer 313/500

Reszta widoczna jest na zdjęciach 😊

 

 

Licytacja trwa dwa tygodnie i zakończy się 4 października o godz. 19.

 

Tradycyjnie zaczynamy od 1 zł.

 

Zapraszamy do licytacji.

 

IMG_20200920_123233.thumb.jpg.99e033321a72e90722717396ecf8abdf.jpg.d9cdcf0fa40e0aff271d12a861eb2e5e.jpgIMG_20200920_123224.thumb.jpg.50e7eadf1bd8b137ef2574733e841c26.jpg.296b583799f550e2a71580738c811f6e.jpgIMG_20200920_123256.thumb.jpg.16fae15493872ae274dc9eb370635e44.jpg.490dacaccdfb5ffb3bf9cbe496b8cee9.jpgIMG_20200920_123404.thumb.jpg.1b442b85acbc115d269fb8b31bcd0b21.jpg.fc6a5da8a6cd2404af2a248231b1f4eb.jpgIMG_20200920_123416.thumb.jpg.36b5f0afaf5d8575866cd3bb189f0df4.jpg.9e5a13a19c2009f7d1e7a341c95c1a8c.jpg

 

Edited by donika27

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By AleksanderP
      Witam wszystkich,
      Jestem nowym użytkownikiem, który zapragnął posiadać stary nietypowy zegarek mechaniczny z epoki 60s (posiadam również inne, ale są to głównie kwarce i jeden automat). Zaczynając od początku, po przerzuceniu oferowanych na allegro czasomierzy i ustaleniu budżetu przystąpiłem do licytacji czegoś co po prostu wpadło mi w oko. W licytując w pocie czoła pewien egzemplarz miałem już wyobrażenie o wspólnych chwilach na moim nadgarstku, udało się, nabyłem. Sprzedawca jako zarejestrowana firma wydawał się ok, 99% pozytywnych komentarzy i oferty sprzedającego przekraczające nawet 27 tyś. zł utwierdzały w przekonaniu o uczciwości i pewnej powtarzalnej historii sprzedaży, więc bez wachania z uśmiechem na ustach dokonałem przelewu w oczekiwaniu na paczkę. Dzisiaj odwiedził mnie kurier i dostarczył zegarek, fakt dość kiepsko zapakowany, ale stan paczki nie budził zastrzeżeń. Paczka odczekała kilka godzin w domu przed moim powrotem a następnie po jej odpakowaniu zabrałem się do tej przyjemnej chwili pierwszych wzrokowych oględzin. Stwierdziłem, że skoro paczka w temp. pokojowej czekała na mnie 4-5 godzin to zegarek z czystym sumieniem ma już odpowiednią temp. żeby go nakręcić i sprawdzić jego chód. Z najwyższą starannością ustawiłem aktualny czas, pamiętając o przestawianiu wskazówek do przodu, nakręciłem mechanizm i odstawiłem żeby sprawdzić jego punktualność. W przeciągu 20 min zatrzymał się 2 krotnie, tracąc +- 2-3 minuty na każde 10 min chodu, celowo sprawdzałem wraz z innym dokładnym zegarkiem ustawionym w tym samym czasie. Po próbie uruchomienia jednej z komplikacji o zgrozo odpadła wskazówka jednej z tarcz... Zegarkiem nie rzucałem, nie mógł w żaden sposób ulec jakiemukolwiek uszkodzeniu. Obchodziłem się z nim jak z jajkiem od chwili odpakowania paczki. Mechanizm to VALJOUX 7733, opis aukcji nie pozostawiał niedopowiedzeń tzn. mechanizm ok, na dobrym chodzie. Forumowicze, czy jest jakakolwiek szansa żeby takie uszkodzenie powstało z mojej winy? Z pewnością czeka mnie zabawa w dochodzenie do zwrotu środków i chciałbym mieć absolutną pewność czy to kwestia przygotowania zegarka typowo pod sprzedaż a następnie wypchnięcie bubla w nadziei, że jakoś potrzyma chwilę czy mogłem w jakikolwiek sposób się do tego przyczynić obchodząc się z zegarkiem jak z jajkiem. Proszę o pomoc, czy mieliście podobną sytuację? Jak wybrnąć nie wikłając się w wojnę ze sprzedającym, który powinien przed zapakowaniem rzetelnie sprawdzić stan sprzedawanego przedmiotu?   
    • By ladek22
      Jeden z klubowych kolegów napisał do mnie na PW wiadomość. Jacek pisze tak: "Moi przyjaciele mają synka, który ma zdiagnozowany rdzeniowy zanik mieśni typu I (SMA I).
       
      Więcej o Igorku tutaj:https://www.fundacjasercadlamaluszka.pl/nasi-podopieczni/igor-albecki.html
       
      Bardzo chciałbym im pomóc i pomyślałem, że wystawię na sprzedaż swój zegarek. Cała kwota uzyskana ze sprzedaży trafiłaby na konto maluszka. Nie jest to zegarek o wielkiej wartości, ale przynajmniej tak mogę pomóc przyjaciołom."
       
      Jacek postanowił przekazać zegarek, który służył mu przez 10 lat. Jako, że był przez wiele lat jedynym zegarkiem posiada liczne ślady użytkowania (nic co by go dyskwalifikowało).
       
      Jest zgoda ze strony Zarządu KMZiZ, więc startujemy z licytacją
       
      Zegarek to legendarne Seiko Black Monster gen1.
       

       
       
       
      Stan: używany z widocznymi śladami użytkowania (ryski na bezelu, kopercie, bransolecie; szkło czyste. Zapiecie bransolety nosi dodatkowo ślady małych wgniotek).
      Mechanizm sprawny, dobrze trzyma czas.
      Brak papierów oraz pudełka (zegarek zostanie wyslany w pudełku zastępczym).
      Możliwy odbiór osobisty w 3-miescie.
       
      Licytację zaczynamy od 1 zł.
       
      Aukcja zakończy się w niedzielę 18 sierpnia 2019 o godzinie 17:00.
    • By ladek22
      Mój znajomy, który pracuje jako wychowawca w witkowskim Zakładzie Poprawczym, wystawił na licytację rzeźby gipsowe zrobione przez swoich wychowanków. Dochód z licytacji zasili konto finałowe WOŚP. Może włączcie się w te licytacje.
      http://aukcje.wosp.org.pl/rzezby-gipsowe-i894179
       
      http://aukcje.wosp.org.pl/rzezby-gipsowe-i894129
       
      Pozdrawiam Przemek



    • By ladek22
      Witam serdecznie!
      ....Moja znajoma trzy lata temu uległa wypadkowi czego skutkiem było wieloodlamowe złamanie kości skokowej. Na skutek błędów lekarzy doszło do powikłań i zakarzeń. Obecny stan chorej nogi wymaga konsultacji i zabiegów u wybitnych specjalistów za granicą. Profesor Beat Hintermann z Kliniki Ortopedycznej w Kantonsspital Liestal w Szwajcarii który przeprowadzał diagnostykę, a później operację stwierdził, że przypadek Renaty był jednym z najtrudniejszych z jakimi w życiu miał do czynienia.
      ....Wiadomo, że konsultacje czy zabiegi wykonywane za granicą wymagają sporych środków finansowych czego przeciętne gospodarstwo domowe nie jest w stanie udźwignąć. Potrzebna jest więc pomoc ze strony darczyńców i liczy się tutaj nawet drobna suma. Jeśli więc możecie drodzy klubowicze pomóc Renacie wrócić do pełni sił to będziemy wdzięczni. Wystarczy nawet niewielka suma na konto lub przekazanie 1% podatku!! Strona gdzie możecie osiągnąć szersze informacje o stanie zdrowia Renaty jak i jej samej jest tutaj: http://pomagamy.dbv....?article_id=599
      .
      Specjalnie dla klubowiczów organizujemy licytację przepięknie wydanego albumu o tematyce zegarkowej!!! Zwycięzca wpłaca wylicytowaną kwotę na konto:
      SBL Zakrzewo O/Złotów Nr. rachunku: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
      Koniecznie z dopiskiem: "Na leczenie i rehabilitację Renaty Szot symbol 274/S".
      Numery kont do wpłat z zagranicy w EURO lub w USD znajdują się na samym dole!
      Po potwierdzeniu porzez Renatę wpłaty, album zostanie wysłany na adres jaki wskaże zwycięzca:-)) W odpowiednim czasie skontaktujemy się ze zwycięzcą licytacji przez PW lub e-mail! Termin licytacji mija w poniedziałek dn. 10 grudnia 2012 o godzinie 24:00. Zapraszam do licytacji jak również do indywidualnych wpłat bezpośrednio na konto Renaty!!

      ....Piękna, wydana przez wydawnictwo KONEMAN, książka-album "Wristwatches Armbanduhren Montres-bracelets" autorstwa Gisbert-Brunner i Christian Pfeiffer-Belli. Album wydany jednocześnie w trzech językach francuskim, niemieckim i angielskim. Każda strona podzielona jest na trzy kolumny z czego każda kolumna odpowiada danemu językowi. Pozycja liczy sobie 512 stron. W książce można znaleźć informacje o 96 markach zegarkowych, a co bardziej cenne, także o tych mniej znanych w Polsce. Ponadto w książce znajduje się słowniczek pojęć z zakresu zegarmistrzostwa (w trzech językach) oraz kilka artykułów o wybranych komplikacjach takich jak alarm, repetier, kalendarz, tourbillon, chronograf. Dodatkowo powiem, że książka jest z autografem i niech będzie niespodzianką to, czyj jest to autograf:-)) Cena wywoławcza 185 zł. Termin licytacji mija w poniedziałek dn. 10 grudnia 2012 o godzinie 24. Zapraszam do licytacji jak również do indywidualnych wpłat bezpośrednio na konto Renaty!!

      Małe jest zainteresowanie licytacją, więc postanowiłem obniżyć cenę wywoławczą o 50 zł, które dorzucę dla Renaty od siebie! Nowa cena wywoławcza to 135 zł!
      .




      ..
      .
      Istnieje kilka możliwości wsparcia:
      Bezpośrednia wpłata na konto otwarte w fundacji pomagającej osobom niepełnosprawnym
      Przekazanie 1% podatku?
      Zamieszczenie banera na innych stronach
      Kliknięcie "lubię to" na Facebooku i innych serwisach społecznościowych - dzieląc się linkiem ze znajomymi - tak również można pomagać
      Wszelkie inne możliwe formy pomocy z Państwa strony
      Jeżeli ktoś z Państwa chciałby przekazać choćby tę symboliczną złotówkę, można to uczynić wpłacając darowizny, na konto:
      .
      Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Słoneczko"
      Stawnica 33
      77-400 Złotów
      SBL Zakrzewo O/Złotów
      Nr. rachunku: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
      Koniecznie z dopiskiem: "Na leczenie i rehabilitację Renaty Szot symbol 274/S"
      .
      Wpłaty zagraniczne w euro:
      Kod SWIFT(BIC): GBW CPL PP
      76 8944 0003 0000 2088 2000 0050
      Koniecznie z dopiskiem: "Na leczenie i rehabilitację Renaty Szot symbol 274/S"
      .
      Wpłaty zagraniczne w USD:
      Kod SWIFT(BIC): GBW CPL PP
      97 8944 0003 0000 2088 2000 0060
      Koniecznie z dopiskiem: "Na leczenie i rehabilitację Renaty Szot symbol 274/S"
      .
      Aby przekazać 1% podatku, wystarczy w rozliczeniu rocznym, w rubryce "WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)"
      W polu "KRS" wpisać:0000186434,
      W polu "Wnioskowana kwota" - kwotę, którą chcemy przekazać, czyli nie więcej niż 1% podatku należnego.
      W polu "Cel szczegółowy 1%": "Renata Szot symbol 274/S"
      .
      Jeśli masz stronę www możesz również pomóc. Można zalinkować na stronie poniższy banner. Im więcej osób wie o Niej, tym większą ma Ona szansę na godne leczenie i rehabilitację.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.