Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, Miszkolc napisał(-a):

Ciekaw jestem, czy będziesz@MieszkoMieszko kombinował z paskiem? Bo na pierwszy rzut oka nie wygląda to dobrze pod względem mocowania.

 ..Kolega już zamówił - chcesz żeby nie spał tej nocy :)  i oglądał do rana bransoletę :)

Edytowane przez unadarek
Opublikowano
13 minut temu, MieszkoMieszko napisał(-a):

Chodzi o to że waski teleskop będzie?

Przypuszczam. że chodzi o to że, o ile dobrze kojarzę, sam robisz paski a to zawsze zwiększa skłonność do eksperymentów tego rodzaju. 

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, MieszkoMieszko napisał(-a):

Aaaa tutaj nie będę kombinować. Zostanie na bransolecie

Ta Attesa tylko na bransolecie. Jak się za dużo kombinuje to można przekombinować. 

Edytowane przez zorro
Opublikowano
3 minuty temu, MieszkoMieszko napisał(-a):

Ten egzemplarz tylko na bransolecie. Mam nadzieję że nie będzie dziadział szybko.

no co ty ... wnuki jeszcze będą nosić

Opublikowano (edytowane)
45 minut temu, MieszkoMieszko napisał(-a):

Ten egzemplarz tylko na bransolecie. Mam nadzieję że nie będzie dziadział szybko.

Będzie dziadział ale nie tak szybko jak Oceanus czy Seiko w tytanie.

I nie chodzi mi tylko o rysy bo te złapałem już pierwszego dnia na zapięciu bransy w Citizenie F100 pomimo Durateca. Tylko o to że z czasem tytan robi się taki jakby brudny/poplamiony. Ogólnie trudno to wytłumaczyć. Jak sobie wygooglasz zdjęcia sprzedawanych używek Attesa itp. to będziesz wiedział o co mi chodzi. 

Edytowane przez zorro
Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, MieszkoMieszko napisał(-a):

Zaprezentuj jakieś fotki bo ja jakoś ułomny chyba jestem w google.

Tak na szybko to z grubsza chodzi mi mniej więcej o taki efekt dziadzenia jak widoczny na bransolecie na zdjęciu poniżej 

168B0350-3B49-49CF-A5D7-BBBC0A550699.jpeg

Edytowane przez zorro
Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, MieszkoMieszko napisał(-a):

Chodzi o to że matowe staje się jeszcze bardziej matowe?

Z grubsza tak z takimi jakby plamami od oleju na tym macie.

Na zdjęciu poniżej widać początki tego procesu na kopercie. A przecież sprzedawca na japońskim rakutenie nie wystawia i fotografuje zabrudzony zegarek tylko raczej wpierw go porządnie wyczyści. 

B272D3D8-3130-4D33-8710-6E2E3E52875F.jpeg

Edytowane przez zorro
Opublikowano
1 godzinę temu, zorro napisał(-a):

A to co zaznaczyłem na żółto to plama czy brud ?

5A67A09F-8CCA-41E9-88E5-A44349975C60.jpeg

 

Jak piszę, że bez plam, to oznacza, że bez plam:

 

bez_plam.thumb.jpg.7730c476d8bb3335d4ccaf219354c973.jpg

 

Plamy niekiedy widać jest na zdjęciach, jak np. tłustymi paluchami dotyka się wypolerowanej "na lustro" tytanowej powierzchni lub w tejże powierzchni odbija się coś, co jest poza ostrością (jak na zdjęciu powyżej).

Natomiast ze szczotkowanej powierzchni tytanu w/w ślady od przykładowych paluchów usuwa się trudniej i dlatego częściej "goszczą" na zdjęciach używanych zegarków wykonanych właśnie z tytanu.

Ot całe wyjaśnienie pochodzenia tajemniczych "plam".

Zapewniam, że po dokładnym przetarciu miękką tkaniną przedmiotowe "plamy" znikają, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki (nie trzeba specjalnego czyszczenia).

Wszystkim zainteresowanym, jak zawsze zalecam samodzielne testy a nie wiarę w półprawdy.

W związku z powyższym, komentując także domysł, że:

cyt.: "sprzedawca na japońskim rakutenie nie wystawia i fotografuje zabrudzony zegarek tylko raczej wpierw go porządnie wyczyści",

stwierdzam, że japoński sprzedawca nie wyczyścił, sfotografował zabrudzony i wystawił.

Piszę to dla wszystkich, którzy po przeczytaniu stwierdzeń nt. początków bliżej nieokreślonego "procesu" mogliby się niepotrzebnie przestraszyć "poplamionych tytanów".

W mojej ocenie Citizen w chwili obecnej dysponuje technologią obróbki i wykończenia tytanu tak dopracowaną, że koperty i bransolety z niego wykonane są obiektywnie lepsze niż te wykonane ze stali szlachetnej tzn. m.in. ich powierzchnia jest twardsza, wytrzymalsza i bardziej odporna na zarysowania oraz są lżejsze a jedyną mi znaną, obiektywną wadą jest ich wyższa cena.

 

Pozdrawiam

Opublikowano
22 minuty temu, alpaczino napisał(-a):

 

Jak piszę, że bez plam, to oznacza, że bez plam:

 

bez_plam.thumb.jpg.7730c476d8bb3335d4ccaf219354c973.jpg

 

Plamy niekiedy widać jest na zdjęciach, jak np. tłustymi paluchami dotyka się wypolerowanej "na lustro" tytanowej powierzchni lub w tejże powierzchni odbija się coś, co jest poza ostrością (jak na zdjęciu powyżej).

Natomiast ze szczotkowanej powierzchni tytanu w/w ślady od przykładowych paluchów usuwa się trudniej i dlatego częściej "goszczą" na zdjęciach używanych zegarków wykonanych właśnie z tytanu.

Ot całe wyjaśnienie pochodzenia tajemniczych "plam".

Zapewniam, że po dokładnym przetarciu miękką tkaniną przedmiotowe "plamy" znikają, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki (nie trzeba specjalnego czyszczenia).

Wszystkim zainteresowanym, jak zawsze zalecam samodzielne testy a nie wiarę w półprawdy.

W związku z powyższym, komentując także domysł, że:

cyt.: "sprzedawca na japońskim rakutenie nie wystawia i fotografuje zabrudzony zegarek tylko raczej wpierw go porządnie wyczyści",

stwierdzam, że japoński sprzedawca nie wyczyścił, sfotografował zabrudzony i wystawił.

Piszę to dla wszystkich, którzy po przeczytaniu stwierdzeń nt. początków bliżej nieokreślonego "procesu" mogliby się niepotrzebnie przestraszyć "poplamionych tytanów".

W mojej ocenie Citizen w chwili obecnej dysponuje technologią obróbki i wykończenia tytanu tak dopracowaną, że koperty i bransolety z niego wykonane są obiektywnie lepsze niż te wykonane ze stali szlachetnej tzn. m.in. ich powierzchnia jest twardsza, wytrzymalsza i bardziej odporna na zarysowania oraz są lżejsze a jedyną mi znaną, obiektywną wadą jest ich wyższa cena.

 

Pozdrawiam

 

👍👍👍

 

783144058_Zrzutekranu2021-12-08135407.jpg.cdb1b9af175aa3d8a10be6a805aeefcc.jpg

Opublikowano
31 minut temu, alpaczino napisał(-a):

 

Jak piszę, że bez plam, to oznacza, że bez plam:

 

bez_plam.thumb.jpg.7730c476d8bb3335d4ccaf219354c973.jpg

 

Plamy niekiedy widać jest na zdjęciach, jak np. tłustymi paluchami dotyka się wypolerowanej "na lustro" tytanowej powierzchni lub w tejże powierzchni odbija się coś, co jest poza ostrością (jak na zdjęciu powyżej).

Natomiast ze szczotkowanej powierzchni tytanu w/w ślady od przykładowych paluchów usuwa się trudniej i dlatego częściej "goszczą" na zdjęciach używanych zegarków wykonanych właśnie z tytanu.

Ot całe wyjaśnienie pochodzenia tajemniczych "plam".

Zapewniam, że po dokładnym przetarciu miękką tkaniną przedmiotowe "plamy" znikają, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki (nie trzeba specjalnego czyszczenia).

Wszystkim zainteresowanym, jak zawsze zalecam samodzielne testy a nie wiarę w półprawdy.

W związku z powyższym, komentując także domysł, że:

cyt.: "sprzedawca na japońskim rakutenie nie wystawia i fotografuje zabrudzony zegarek tylko raczej wpierw go porządnie wyczyści",

stwierdzam, że japoński sprzedawca nie wyczyścił, sfotografował zabrudzony i wystawił.

Piszę to dla wszystkich, którzy po przeczytaniu stwierdzeń nt. początków bliżej nieokreślonego "procesu" mogliby się niepotrzebnie przestraszyć "poplamionych tytanów".

W mojej ocenie Citizen w chwili obecnej dysponuje technologią obróbki i wykończenia tytanu tak dopracowaną, że koperty i bransolety z niego wykonane są obiektywnie lepsze niż te wykonane ze stali szlachetnej tzn. m.in. ich powierzchnia jest twardsza, wytrzymalsza i bardziej odporna na zarysowania oraz są lżejsze a jedyną mi znaną, obiektywną wadą jest ich wyższa cena.

 

Pozdrawiam

Czyli trzeba nosić ze sobą miękką ściereczkę i przecierać non stop ślady paluchów. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.