Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
MasterFan

Dokładność chodu zegarków mechanicznych

Recommended Posts

TeJot, dzięki za linka do wątku ze świetną dyskusją, Krystian, świetna robota.

Wyłania się wniosek, że Eta i to zaledwie elabore - potrafi być bardzo stabilna długoterminowo.

Wracając do 8500 - ma ktoś dane jakie ona ma różnice między pozycjami?


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja też się udzielę.

PO 8500 od stycznia 2014.

Zaraz po zakupie robiła +4 s/dobę.

Teraz jakieś +1,7 do +1,8 s/dobę. Sprawdzam prawie codziennie, takie skrzywienie

Temperatury i pory roku u mnie nie wpływają na dokładność, krzemowy włos i balans?

Dzień w dzień odchyłka jest prawie identyczna.

Nie znalazłem takiej pozycji w której by chodziła na minus.

Jedyne co mnie zdziwiło to bardzo długi czas docierania. U mnie trwało to ponad pół roku.

Mam nadzieję że po trzech latach będzie chodziła tak jak u Ciebie Tomek

 

Również nie zauważyłem jakiejś widocznej korelacji z temperaturą otoczenia i/lub sposobem użytkowania. Nosiłem AT podczas jazdy na rowerze, nartach, pływania, chodzenia po górach a nawet grania w piłkę czy badmintona. Miałem AT na ręku w przedziale temperatur od minus 20 kilka do plus 30 kilka stopni.

   

 

 

 

TeJot, dzięki za linka do wątku ze świetną dyskusją, Krystian, świetna robota.

Wyłania się wniosek, że Eta i to zaledwie elabore - potrafi być bardzo stabilna długoterminowo.

Wracając do 8500 - ma ktoś dane jakie ona ma różnice między pozycjami?

 

Mam zebrany materiał na ten temat, choć jego miarodajność jest symboliczna bo dotyczy pojedynczych egzemplarzy zegarków, które były testowane przez WatchTime. Testy udokumentowane były komparatorem chodu i porównane z faktycznym użytkowaniem na ręku. 

 

Oto one:

zestawienie_mechanizm_w.jpg

 

 

 

Zestawienie jest ustawione po największym wahaniu zarejestrowanym na komparatorze (czyli różnica pomiędzy największymi odchyłkami dziennymi w różnych położeniach), w drugiej kolejności po średnim wahaniu na komparatorze. Na koniec odniesienie do niedokładności na ręku. Na zielono zaznaczyłem najlepsze wyniki w poszczególnych grupach. Miłej lektury  :)   

Edited by TeJot

"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każde badanie jest mniej lub bardziej reprezentatywne, więc i ta tabela o czymś świadczy. Potwierdza się też fakt różnej jakości wykonania tych samych mechanizmów dla różnych marek. Pozycja niektórych zegarków zaskoczyła  mnie in minus. 


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tejot, coś pięknego ta tabela i Twoja wiedza. Ty łożyłeś za dostęp do szczegółowych wyników testów watchtime.com, jak to w przypadku większości testów sobie winszują? Jeśli tak to czuję się zobowiązany do przekazania Tobie czarnego Dżonyłolkiera :) I tak zresztą się czuję. 

 

Proszę o wyjaśnienie jeszcze, średnie wahanie komparatora chodu to średnia arytmetyczna pomiarów w każdej pozycji?


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wracając do 8500 - ma ktoś dane jakie ona ma różnice między pozycjami?

 

Piotr,

 

to jeszcze w odpowiedzi na Twoje zapytanie:

 

8500_9300.jpg

 

Warte zauważenia są w powyższych pomiarach są trzy sprawy:

- brak późnienia w każdym z przypadków,

- największe wahanie nie przekracza 5 s,

- niewielki spadek amplitudy w różnych pozycjach i po uruchomieniu stopera.

 

Tejot, coś pięknego ta tabela i Twoja wiedza. Ty łożyłeś za dostęp do szczegółowych wyników testów watchtime.com, jak to w przypadku większości testów sobie winszują? Jeśli tak to czuję się zobowiązany do przekazania Tobie czarnego Dżonyłolkiera :) I tak zresztą się czuję. 

 

Proszę o wyjaśnienie jeszcze, średnie wahanie komparatora chodu to średnia arytmetyczna pomiarów w każdej pozycji?

 

Z dostępem nie było problemu, bo większość testów WT została przedrukowana w polskim kwartalniku Chronos (a mam niemal wszystkie) więc zestawiłem tylko dane. 

Średnie wahanie to średnia arytmetyczna, tak.

 

 

 

PS

uzupełniłem jeszcze tabelę z mechanizmami o PO 9300.

 

Edited by TeJot

"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten temat to jak zawracanie kijem Wisły.

 

to jeszcze jeden zwrot, zwrot w kierunku potencjału jaki ma regulacja mechanizmów, o znaczeniu której tak często wspominasz :)

 

to przykład faktycznie wykonanej i udokumentowane regulacji mechanizmu:

 

rfyg.jpg

 


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

to jeszcze jeden zwrot, zwrot w kierunku potencjału jaki ma regulacja mechanizmów, o znaczeniu której tak często wspominasz :)

 

to przykład faktycznie wykonanej i udokumentowane regulacji mechanizmu...

 

Tomek, 

to może zrobić wrażenie na kimś, kto zaczyna przygodę z piękną pasją jaką są zegarki. Natomiast osoby posiadające szerszy zasób wiedzy na temat zegarków mechanicznych, wzruszą co najwyżej ramionami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz, tu kompletnie nie chodzi o zasób wiedzy ale o podejście do zegarmistrzostwa i ustalenie priorytetów ( ( chociażby linia podziału: co zegarek mechaniczny jest w stanie robić / jak jest w stanie to robić ).

 

 

Tomek, masz może spostrzeżenia nt. długoterminowej stabilności swojego kal 8500? I coś adekwatnego w kontekście kal. 3135 lub pochodnych?

 

Krystian, w jakim trybie odbywa się test który aktualnie uskuteczniasz (  http://www.pasjonaciczasu.pl/topic/576-mkii-kingston/page-7 ) ? Bo wiem jakie cuda może zdziałać znajomość zegarka i odkładanie go po noszeniu na ustalone pozycje - mój Tissot na kal. 2897 jest w stanie przez pół roku nie "odjechać od atomowego na więcej niż 1-2 sekundy. A zupełnie co innego gdy noszę go raz  - dwa razy na tydzień a resztę czasu spędza w rotomacie ( a to częsty scenariusz statystycznego zegarka przeciętnego "tutejszego" użytkownika ).

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak to miało miejsce przy pierwszym teście. Zegarek był odkładany na noc przez pierwsze 3 doby na deklu, wczoraj koronką do dołu, dzisiaj będzie odłożony koronką do góry, a jutro na szkle.

Ps. W dzień jest noszony.

Edited by Krystian

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

Mariusz, tu kompletnie nie chodzi o zasób wiedzy ale o podejście do zegarmistrzostwa i ustalenie priorytetów ( ( chociażby linia podziału: co zegarek mechaniczny jest w stanie robić / jak jest w stanie to robić ).

 

Warto jednak pamiętać, że zegarmistrzostwo mechaniczne jest genialne w rozwiązywaniu problemów, które w konstrukcjach konkurencyjnych nie występują :). Dlatego pisałem o zawracaniu kijem Wisły. Dokładność pomiaru czasu nie jest i nigdy nie była mocną stroną zegarków mechanicznych. Ale zabawa w "totolotka" fajna, 1 sekunda do przodu czy może 10, a może opóźnienie w stosunku do wzorca czasu :). Prowadziliśmy tu żywiołową dyskusję na temat izochronizmu tylko jeszcze się taki nie urodził, który teorię zamieniłby w praktykę tworząc ideał. Ale akademickie rozważania też są potrzebne, chyba.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

Dodam jeszcze, że pytasz o długoterminową precyzję chodu kalibru Omegi, ale spójrz na to następująco. Możesz kupić Roleksa, który będzie zasuwał jak marzenie i Omegę, której regulacja mechanizmu będzie totalnym gniotem, a zegarek od razu będzie nadawał się do serwisowania. Albo na odwrót. Znane są przypadki np. zegarków Panerai z COSC, które w ogóle nie mieściły się w graniach określonych certyfikatem. Tak wygląda rzeczywistość, a reszta to tylko teoria… teoria… i tony wiedzy, którą można wsadzić w d…, bo nie przekłada się na praktykę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I ten ideał nigdy nie powstanie, co też nigdy nie zmieni faktu,  że lepiej być o 1-2 jednostki (jakiekolwiek ) od ideału niż  o 10 czy 20. :)

 

Miłej niedzieli wszystkim, wracam wieczorem.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tomek, 

to może zrobić wrażenie na kimś, kto zaczyna przygodę z piękną pasją jaką są zegarki. Natomiast osoby posiadające szerszy zasób wiedzy na temat zegarków mechanicznych, wzruszą co najwyżej ramionami.

 

Mariusz,

Chyba Ci się pomyliło.

 

To właśnie amator przejdzie od razu do porządku dziennego nad tymi wynikami, bo nie jest zorientowany w tym w jaki sposób przeprowadza się testy COSC, jak złożonym zespołem jest mechanizm zegarka i od jak wielu czynników wewnętrznych i zewnętrznych zależy niedokładność chodu mechanizmu.

 

Natomiast osoby z szerszym zasobem wiedzy, mając na uwadze z ilu elementów składa się mechanizm, jak wiele zależy od jakości wykonania poszczególnych elementów, ich montażu, regulacji, a także mając świadomość sposobu w jaki przeprowadza się testy COSC (15 dni, w każdej z pozycji, w różnych temperaturach) oraz mnogości czynników niezależnych od samego mechanizmu zastanowią się dłużej na tym przypadkiem.

 

Wciąż wyniki te wydają mi się nieprawdopodobne, tym bardziej że pokazane są w całości czyli w rozbiciu na poszczególne dni i położenia (nie tylko samo podsumowanie). Świadczy to o tym, że nie są efektem kompensowania się przeciwstawnych odchyłek w różnych pozycjach (jak to bywa często w praktyce podczas noszenia zegarka na ręku) tylko tak zachowywał się mechanizm w każdej pozycji, w każdej z temperatur i w każdy z 15 dni testów. Dla mnie to niespotykane.

 

 

Tomek, masz może spostrzeżenia nt. długoterminowej stabilności swojego kal 8500? I coś adekwatnego w kontekście kal. 3135 lub pochodnych?

 

 

Piotr,

tak mniej więcej kształtowała się niedokładność na podstawie mojej obserwacji po roku czasu:

 

AT_test.jpg

 

 

Potem zaprzestałem sprawdzania bo mi się znudziło.

Po dwóch latach wyrywkowo sprawdziłem i  mechanizm ustabilizował się na poziomie ok. +3 do +5 sek/mies. Obecnie czyli po trzech latach nic się nie zmieniło, nadal nie przekracza 5 sek/mies.

 

Co do kal. 3135 przygotowałem dla Ciebie takie zestawienie (niczym więcej niestety nie dysponuje):

 

rolomeg.jpg

 

 


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

Mariusz,

Chyba Ci się pomyliło.

 

To właśnie amator przejdzie od razu do porządku dziennego nad tymi wynikami, bo nie jest zorientowany w tym w jaki sposób przeprowadza się testy COSC, jak złożonym zespołem jest mechanizm zegarka i od jak wielu czynników wewnętrznych i zewnętrznych zależy niedokładność chodu mechanizmu.

 

Natomiast osoby z szerszym zasobem wiedzy, mając na uwadze z ilu elementów składa się mechanizm, jak wiele zależy od jakości wykonania poszczególnych elementów, ich montażu, regulacji, a także mając świadomość sposobu w jaki przeprowadza się testy COSC (15 dni, w każdej z pozycji, w różnych temperaturach) oraz mnogości czynników niezależnych od samego mechanizmu zastanowią się dłużej na tym przypadkiem.

Może być dokładnie odwrotnie. Osoba zaczynająca przygodę z zegarkami na początku poczyta coś tam o testach COSC, przeczyta trochę opinii o odchyłkach zegarków mechanicznych, zobaczy taki test i pomyśli wow !!! zegarek mechaniczny, a jaki wynik !. Mistrzostwo świata, fenomen !. Natomiast osoby z szerszym zakresem wiedzy podejdą do tematu na chłodno, bo będą znały szczegółowo nie tylko uwarunkowania dotyczące testów, ale również zależności występujące w pracy mechanizmu zegarka mechanicznego. I tak jak u Ciebie, zaprezentowany rezultat wywoła bardziej wątpliwości, niedowierzanie aniżeli bezkrytyczny zachwyt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moj IWC po pol roku od zakupu nadal 6-8 sek do przodu na dobe. Trzymam sie zalecen instrukcji, by dokrecac sprezyne codziennie na max mimo 8 dniowej rezerwy. Widocznie jeszcze jest na dotarciu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moj IWC po pol roku od zakupu nadal 6-8 sek do przodu na dobe. Trzymam sie zalecen instrukcji, by dokrecac sprezyne codziennie na max mimo 8 dniowej rezerwy. Widocznie jeszcze jest na dotarciu

cenna rada! dzięki i przekaże dalej, bo doslownie o to pytal mnie pare dni temu znajomy, dzięki :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz, tu kompletnie nie chodzi o zasób wiedzy ale o podejście do zegarmistrzostwa i ustalenie priorytetów ( ( chociażby linia podziału: co zegarek mechaniczny jest w stanie robić / jak jest w stanie to robić ).

 

 

Tomek, masz może spostrzeżenia nt. długoterminowej stabilności swojego kal 8500? I coś adekwatnego w kontekście kal. 3135 lub pochodnych?

 

Krystian, w jakim trybie odbywa się test który aktualnie uskuteczniasz (  http://www.pasjonaciczasu.pl/topic/576-mkii-kingston/page-7 ) ? Bo wiem jakie cuda może zdziałać znajomość zegarka i odkładanie go po noszeniu na ustalone pozycje - mój Tissot na kal. 2897 jest w stanie przez pół roku nie "odjechać od atomowego na więcej niż 1-2 sekundy. A zupełnie co innego gdy noszę go raz  - dwa razy na tydzień a resztę czasu spędza w rotomacie ( a to częsty scenariusz statystycznego zegarka przeciętnego "tutejszego" użytkownika ).

"Tomek, masz może spostrzeżenia nt. długoterminowej stabilności swojego kal 8500? I coś adekwatnego w kontekście kal. 3135 lub pochodnych?

to pytanie " - to pytanie  jest dla mnie kluczowe :) bede sledzila testy i bardzo będę prosiła Kolegów, zeby po testach napisali podsumowanie, swoją opinię... ktory mechanizm  lepszy , dziękuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotr,

tak mniej więcej kształtowała się niedokładność na podstawie mojej obserwacji po roku czasu:

 

AT_test.jpg

 

 

 

 

 

Tomek, stabilność długoterminowa Twojej AT, AT kolegi Mizu80 i HV kolegi mylof ( obie na kal. 8500 ) jest imponująca.

Natomiast da się chyba zauważyć ( minimalna jednakowoż ) zależność chodu od temperatury - od 14 grudnia przez 5 miesięcy i 6 dni - +61 s, natomiast od 20 maja przez 3 miesiące i 11 dni - +97 s. Czy wysuwam poprawne wnioski? Te wyniki zaskoczyły mnie totalnie pozytywnie.  Podobnie jak chód Rolexa w teście Krystiana po upływie paru miesięcy ( Rolex  wprawdzie do regulacji ale stabilność progresu odchyłki dzień po dniu godna uwagi ).

 

Krystian, tutaj pytanie do Ciebie:

czy testowany przez Ciebie MKII w okresie od testu przed niespełna rokiem do teraz był na jakiejś regulacji?

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Natomiast da się chyba zauważyć ( minimalna jednakowoż ) zależność chodu od temperatury - od 14 grudnia przez 5 miesięcy i 6 dni - +61 s, natomiast od 20 maja przez 3 miesiące i 11 dni - +97 s. Czy wysuwam poprawne wnioski? Te wyniki zaskoczyły mnie totalnie pozytywnie. 

 

Wyniki z maja i września to pojedyncze obserwacje więc trudno wyrokować, choć to prawdopodobne co zauważyłeś.

 

 

 

"Tomek, masz może spostrzeżenia nt. długoterminowej stabilności swojego kal 8500? I coś adekwatnego w kontekście kal. 3135 lub pochodnych?

to pytanie " - to pytanie  jest dla mnie kluczowe :) bede sledzila testy i bardzo będę prosiła Kolegów, zeby po testach napisali podsumowanie, swoją opinię... ktory mechanizm  lepszy , dziękuję.

 

Nie mam powodu aby czekać do końca jakiegokolwiek testu aby napisać z całym swoim własnym przekonaniem, że 8500 jest lepszym mechanizmem od 3135. Lepszym bo nowocześniejszym, w większym stopniu spełniającym współczesne wymagania techniczne i funkcjonalne stawiane zegarkom i co najmniej tak samo dokładnie odmierzającym czas.   


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krystian, tutaj pytanie do Ciebie:

czy testowany przez Ciebie MKII w okresie od testu przed niespełna rokiem do teraz był na jakiejś regulacji?

Nie. Nigdy nie był otwierany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po zebraniu pozyskanej dzięki Wam wiedzy, rysują się następujące tezy:

- w kategorii różnic między pozycjami zarówno ETY COSC i top jak i 8500 wyraźnie górują nad 3135 który jest na poziomie 2836 Elabore

-  3135 oraz 8500 górują nad ETĄ 2836 elabore stabilnością w funkcji temperatury oraz długodystansową.

- dodatkową przewagą 8500 nad 3135 zdaje się być dystrybucja momentu napędowego ( 2 bębny?? ) - użytkownicy 3135 zgłaszali zauważalne fluktuacje chodu gdy zegarek na ręce nakręcał się "od zera" lub gdy dni na ręce przeplatały się z dniami gdy zegarek leżał.

 

Proszę zgłaszać uwagi do tych spostrzeżeń.

 

Pytania na które warto byłoby znać odpowiedź ( pewnie znacie a ja nie :-) ):

- stabilność długodystanowa i w funkcji zmiany temperatury dla ETY COSC i top.

-  jakość dystrybucji momentu napędowego w różnych wersjach ETA.

 

I pytanie dodatkowe: Tomek czy byłbyś w stanie jakoś porównać cechy użytkowe kal. 8500 i 2500 ? 


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

Dziękuję wszystkim… dobrze się bawię czytając Wasz posty  :).
 

Wyniki z maja i września to pojedyncze obserwacje więc trudno wyrokować, choć to prawdopodobne co zauważyłeś.
[…]
Nie mam powodu aby czekać do końca jakiegokolwiek testu aby napisać z całym swoim własnym przekonaniem, że 8500 jest lepszym mechanizmem od 3135. Lepszym bo nowocześniejszym, w większym stopniu spełniającym współczesne wymagania techniczne i funkcjonalne stawiane zegarkom i co najmniej tak samo dokładnie odmierzającym czas.


Gratulacje Tomek :). Proponuję teraz test lamp naftowych. No bo w sumie po co kupować latarkę jak więcej radochy da rozświetlenie nocy lampą naftową. Co prawda to kompletnie bez sensu, ale za to jaki wyczyn ! :D.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

nie karmić... kolegi  :) 

 

I pisze to ktoś, kto uczestnicy w dyskusji, którą można podsumować jednym słowem - niedorzeczność. Mój wpis, to chyba jedyny głos rozsądku w tym temacie. Bawcie się dobrze.

 

Dobranoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.