Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
MasterFan

Dokładność chodu zegarków mechanicznych

Recommended Posts

W moich trzech  rotomatach wszystkie zegarki chodza dużo gorzej niż na ręku.

Przeważnie bardziej się spieszą .

Ja sobie to tłumaczę temparaturą / na ręku jest 36 stopni a w rotomacie  18 stopni / proszę o sprostowanie  jesli nie ma to znaczenia .

I tak Modalo jest ostre  podobnie Raport na minimalnych nastawach zegarki nie zatrzymują się  choć łapią  " przyśpieszenie "

W Luxtime na 650 obrotów zatrzymują się  wszystkie. No , ale tu jest ten luxus że zmieniam obroty  w komputerze po USB na dowolną wartość i kierunek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może znacie kogoś, kto odpłatnie zmodyfikowałby taki prosty rotomat? Ja kompletnie nie znam sie na elektronice, nawet lutować nie potrafię :unsure: a czytałem o takich przeróbkach. Tylko, czy po takich rzeróbkach roomat się np. nie zapali? :unsure:

 

Zastanawiam sie nad zakupem takiego podwójnego najtańszego rotomatu i jego ew. przeróbką - coś trzeba by z tymi obrotami zrobić. A może problem lezy bardziej w ułożeniu zegarka? Te markowe rotomaty utrzymują zegarek w pozycji, że tak powiem, spionizowanej, natomiast te tanie, z Conrada, pod kątem 45 stopni - może to ma jakieś znaczenie?

Edited by Tomek z Wrocławia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

A tak ogóle to wstyd mi tutaj za niektórych, że tak po chamsku potraktowali Magika (to jest Mariusz, wcześniej Mcintosh). On ma szalenie dużą wiedzę i wie wszystko odnośnie AP. Życzyłbym sobie więcej szacunku dla takich osób, bo one wiedzą co to ecsclusive w naszej pasji!

 

Zdążyłem się już do tego przyzwyczaić. KMZiZ to jedyne forum w przestrzeni internetowej na którym spotykam się z nieżyczliwością.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdążyłem się już do tego przyzwyczaić. KMZiZ to jedyne forum w przestrzeni internetowej na którym spotykam się z nieżyczliwością.

 

Mariusz, mimo wszystko dobrze, że tu jesteś, bo Twoje posty są ciekawe i wzbogacają te forum :)

 

a propos rotomatów - jeśli z reguły serwują zegarkom niedokładność, a tańsze modele bywają na tyle nieefektywne, że w ogóle nie nakręcają to jest to póki co wynalazek dyskusyjny (pomijam funkcje ozdobną droższych rotomatów). Może w przyszłości, na skutek zmian konstrukcyjnych będą one wykonywać ruchy losowe i przemieszczać zegarek zarówno w płaszczyźnie lateralnej jak i wertykalnej - bardziej symulowało by to warunki jakie panują na nadgarstku podczas codziennego użytku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Magik.

Mariusz, mimo wszystko dobrze, że tu jesteś, bo Twoje posty są ciekawe i wzbogacają te forum :)

 

Mam mieszane odczucia czy dobrze zrobiłem wracając tutaj, ale dzięki. Wracając do tematu precyzji pomiaru czasu, przestałem się kompletnie tym przejmować. Zegarek odkładam na noc byle jak (przeważnie tarczą do góry). Ostatniej doby przyspieszył o 5 sekund, co w dalszym ciągu klasyfikuje go w granicach przyzwoitości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki dyskusji na  forum, dowiedziałem się, że mam dobry zegarek, a niedokładności w jego chodzie podczas kręcenia w rotmacie mają swoje źródło w rotomacie.

 

Nadal interesuje mnie dopoweidź na pytanie, czy najtańsze rotomaty z dystrybucji Conrad mogą uszkodzić zegarek wytwarzanym i nieekranowanym polem elektromagnetycznym. Jezeli nie, to zalety rotomatu przewyższają jego wady, głównie przez wzgląd na smarowanie werku, niż wygodę

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki dyskusji na  forum, dowiedziałem się, że mam dobry zegarek, a niedokładności w jego chodzie podczas kręcenia w rotmacie mają swoje źródło w rotomacie.

 

Nadal interesuje mnie dopoweidź na pytanie, czy najtańsze rotomaty z dystrybucji Conrad mogą uszkodzić zegarek wytwarzanym i nieekranowanym polem elektromagnetycznym. Jezeli nie, to zalety rotomatu przewyższają jego wady, głównie przez wzgląd na smarowanie werku, niż wygodę

 

pozdrawiam

 

to dowiedz się jeszcze dzięki dyskusji na forum, że jesteś osobowością, która zamiast skupić się na ważnych rzeczach, próbuje się dowartościować poprzez bycie właścicielem Seiko 5. Co do meritum - stwórz sobie jakiś pokrowiec z materiału ferromagnetycznego, włóż tam Seikacza i daj nam już odpocząć od tych swoich pytań... Nakręcanie zegarka nie musi się odbywać non- stop, przesadzasz z tym smarowaniem werku - to nie jest organizm żywy, w którym bezustannie musi krążyć krew, bo inaczej umrze... poza tym nawet jakby z tego miały wypływać jakieś korzyści to weź też pod uwagę fakt wystąpienia minusów - łożysko automatu szybciej będzie się zużywać jak nie będziesz dawał swojej "piątce" czasem odpocząć od nakręcania.. :)


"Musisz zaakceptować ewentualność, że Bóg cię nie lubi, nigdy cię nie chciał i prawdopodobnie cię nienawidzi" Tyler Durden.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowiadam: tańszy rotomat nie uszkodzi zegarka, ale w skrajnych wypadkach włos balansu może zostać przezeń namagnesowany. Czy to możliwe w rotomatach Conrad? skąd niby mam to wiedzieć.... sam się wysil, dokonaj odpowiednich pomiarów i podziel się tą pasjonującą wiedzą z pozostałymi użytkownikami forum.


"Musisz zaakceptować ewentualność, że Bóg cię nie lubi, nigdy cię nie chciał i prawdopodobnie cię nienawidzi" Tyler Durden.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to zgodnie z zapowiedzią kupiłem czarną, ceramiczną, nową 300M. Na "dzień dobry" nakręcona do około połowy, 12 h na deklu i 12 godzin na nadgarstku - zrobiła jakieś 1-1,5 s na plus.

Jak wy to robicie ? U mnie średnio 

PO SM 2500 + 15 sek/ 24h 

PO SM 8500 + 7 sek/24h 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaniepokoiła mnie informacja na stronach sprzedawców drogich rotomatów o możliwości zniszczenia zegarka przez tańsze.

 

 

Czysto marketingowy bełkot sprzedawców/producentów mający na celu zwiększenie sprzedaży droższych rotomatów.

 

 

 

Co na to Moderatorzy? Komu i czemu ma służyć to forum? Profesjonalistom? Czy to ma być kółko wzajemnej adoracji? Myślałem, że wymianie poglądów i pomocy osobom, szukającym odpowiedzi. Może trochę więcej taktu i mniej ariogancji w niektórych wypowiedziach?

 

 

masz Ty rozum i godność człowieka?

 

Jak wy to robicie ? U mnie średnio 

PO SM 2500 + 15 sek/ 24h 

PO SM 8500 + 7 sek/24h 

 

To i tak niezły wynik. Lepszy można uzyskać znając tendencje chodu zegarka w określonych pozycjach (przez odpowiednie odkładanie). Z +15 s można wyregulować jak się ma taki kaprys, z +7 s to nie warto chyba nawet zawracać sobie głowy. Pozdrawiam :)


"Musisz zaakceptować ewentualność, że Bóg cię nie lubi, nigdy cię nie chciał i prawdopodobnie cię nienawidzi" Tyler Durden.

Share this post


Link to post
Share on other sites

. Z +15 s można wyregulować jak się ma taki kaprys, z +7 s to nie warto chyba nawet zawracać sobie głowy. Pozdrawiam :)

 

Pewnie że nie warto, ustawiam - 30 w niedzielę do wzorca i cały tydzień mam prawie idealny czas aż do kolejnej niedzieli gdzie mam +15 czasem + 30  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co ma znaczyć ta odpowiedź?

Więcej poczucia humoru i dystansu do siebie życzę w tym przedświątecznym okresie  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Tomek z W. Nie płacz, nie wołaj Moda, nie raportuj...

Twój impertynencki i rozżalony ton wkurza.

Prawda jest taka, że kupiłeś przeciętny zegarek (który w swej przeciętności pociągnie może i 30lat) a do tego dokupiłeś podrzędny rotomat.

Gdybyś Ty napisał, że dzięki temu zestawowi udalo ci się uzyskać dokładność na poziomie 2s i to powtarzalną dla różnych zegarków zrozumiałbym.

Ty natomiast opowiadasz historie żółtej ciżemki, które gdzieś zasłyszałeś . Dodatkowo jak zaczyna ci brakować argumentów to przywołujesz to forum bez cytatów.

Masz swoją wizję na zegarki - OK, ale nie uszczęśliwiaj nią na siłę innych, zwłaszcza, że sam nie jesteś do tego przekonany. Pisałem ci już o tym kilka stron wcześniej, że szukasz sobie na siłę usprawiedliwienia, albo oczekujesz że inni będą ci wtórować...

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wy to robicie ? U mnie średnio 

PO SM 2500 + 15 sek/ 24h 

PO SM 8500 + 7 sek/24h 

 

 

Ja bym dał do regulacji, tym bardziej że 8500 pewnie jeszcze na gwarancji?

Po co? Mnie też nie wkurza odchyłka do powiedzmy minuty ale warto wyregulować żeby nie odkręcać koronki i nie grzebać raz na tydzień tydzień tylko np. raz na 2 miesiące, razem z korektą datownika.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym dał do regulacji, tym bardziej że 8500 pewnie jeszcze na gwarancji?

 

Mam powody wierzyć że im dłużej zegarek nie zobaczy serwisu SG tym lepiej dla niego  :D 

 

Edited by Centurio

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba też zależy, jaki SG ma dana marka - to chyba bardzo dobry pomysł na odrębny temat (jakość SG), o ile już nie istnieje.

 

Dotychczasowa dyskusja prowadzi mnie do wniosku, że użytkownicy zegarków mają nieco odmienne oczekiwania, czy podejście do dokładności chodu zegarków mechanicznych.

 

Szkoda, że producenci poprzestają na podaniu dziennej / miesięcznej odchyłki, nie wskazując np. jakiegoś zestawienia dopuszczalnej odchyłki w dłuższym okresie czasu, względnia wahań, etc. pozwalającej na ocenę, czy werk mieści sie jeszcze w założenia producenta (skrajny przykład: +20s. dziennej dopuszczalnej odchyłki daje ca 6 minut do przodu w miesiącu - mieści się to w założeniach producenta)?

 

Jeżeli  na dokładność chodu mają wpływ takie czynniki jak tempertura, pozycja zegarka w spoczynku, sposób noszenia, drgania itd. to praktycznie niemożliwy wydaje się zwięzły opis producenta, w zakresie dopuszczalnych odchyłek. Bywa też i tak (np. w przypadku najtańszych seiko), że producent nie podaje dopuszczalnej tolerancji dla zegarka mechanicznego (np. nie znalazlem tego w instrukcji, dla mechanizmu 7S26).

 

Jakie zatem wnioski? Chyba banalne: jezeli nie ma jakichś drastycznych odchyłek a zegarek był badany przez fachowca (aczkolwiek z tym też jest problem, w samym Wrocławiu różni zegarmistrzowie formułują nieraz odmienne, a nawet sprzeczne opinie, chocby n.t. smarowania werku), który stwierdził że mechanizm poprawnie pracuje, to użytkownik decyduje, czy dokładność jest dla niego wystarczająca.

 

Przyznam, że dokladność niektórych mechanizmów przytoczonych w tym temacie, wzbudza uznanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba też zależy, jaki SG ma dana marka - to chyba bardzo dobry pomysł na odrębny temat (jakość SG), o ile już nie istnieje.

 

 

 

SG w tym wypadku jest skrótem od Swatch Group, a nie serwisu gwarancyjnego.....


"Musisz zaakceptować ewentualność, że Bóg cię nie lubi, nigdy cię nie chciał i prawdopodobnie cię nienawidzi" Tyler Durden.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.