Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
irekm

Teorie spiskowe

Recommended Posts

Posted (edited)

Niestety ale biorąc pod uwagę zastraszająco rosnącą ilość przedstawiciel naszego narodu, do których jakikolwiek rozsądne zdanie nie ma szans trafić to chyba tylko sankcje.

Jeżeli u nas pod postem niejakiej Kołakowskiej (ni cholery nie wiem któż to jest) kilkaset osób huczy wtórując jej odnośnie oskarżenia, że  piosenkarz Piaseczny udaje, zapłacono mu i gdzie każdego z tych wtórujących inteligencją mogłaby zawstydzić przeciętna małpa Bonobo, to czego my oczekujemy? 

Edited by Adi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Poza potencjałem społeczno/intelektualnym edukowanego potrzebna jest jeszcze odpowiedzialna i wiarygodna postawa edukującego. Jak człowiek, który oczekuje instrukcji, widzi że są równi i równiejsi i że nie ma wspólnego frontu to ma w dudzie taką edukację. W społeczeństwach obywatelskich gdzie edukacja ma szansę zadziałać polityk który funkcjonuje ponad zasadami proponowanymi społeczeństwu musi odejść. Wtedy wraca zaufanie , można edukować i liczyć na implementację. Bez nakazów, zakazów i demonstracji siły.

Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites

To oczywiście też, ale to jest dokładnie to samo co z tą inteligencją społeczeństwa. Jak od ludzi bez honoru, bez moralności można oczekiwać postawy typowo pro społecznej? To przecież Polski, rząd nic więcej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Adi, małpy Bonobo to te co się tak na potęgę bzykają? 😁😁😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Adi napisał(-a):

Niestety ale biorąc pod uwagę zastraszająco rosnącą ilość przedstawiciel naszego narodu, do których jakikolwiek rozsądne zdanie nie ma szans trafić to chyba tylko sankcje.

 

Dlatego właśnie potrzeba mądrej i skutecznej edukacji, wynikiem której,

będziemy jako społeczeństwo, mądrzej wybierać decydentów, którzy będą nam służyć, a nie nami rządzić.

Jeśli jest prawdą co piszesz, ja nie wiem czy tak jest, nie znam przyczyny takiej reakcji na chorego na covid,

zatem, jeśli jest jak piszesz, to większość placówek edukacyjnych nie spełnia swojej roli,

także te, które kształcą nauczycieli, instruktorów i wszelkiej maści edukatorów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
57 minut temu, Adi napisał(-a):

Niestety ale biorąc pod uwagę zastraszająco rosnącą ilość przedstawiciel naszego narodu, do których jakikolwiek rozsądne zdanie nie ma szans trafić to chyba tylko sankcje.

Jeżeli u nas pod postem niejakiej Kołakowskiej (ni cholery nie wiem któż to jest) kilkaset osób huczy wtórując jej odnośnie oskarżenia, że  piosenkarz Piaseczny udaje, zapłacono mu i gdzie każdego z tych wtórujących inteligencją mogłaby zawstydzić przeciętna małpa Bonobo, to czego my oczekujemy? 

Piasek nie wyglądał najlepiej, widać że jest na AIRVO czyli zwykłe wąsy albo maska nie wystarczyły. Mam nadzieję że mu się polepszy ale widzimy teraz coraz więcej pacjentów 40-50 letnich z ciężkim przebiegiem COVID, szczep brytyjski. Przebiega to właśnie tak jak u Piaska, duże pogorszenie po 9-10 dniach.

Nie wiem jakie osiągnięcia ma Kołakowska poza dziećmi z Karolakiem.

Edited by Bugs

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, loco50 napisał(-a):

Adi, małpy Bonobo to te co się tak na potęgę bzykają? 😁😁😁

No te 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaaasne, najlepiej nic nie robić, żyć normalnie a kto zdechnie, to mu kwiatek na grób i lampkę zapalić. Problem po kilku latach sam się rozwiąże. I brak łóżek i respiratorów i lekarzy... Tfu, wróć, problem lekarzy się rozwiąże, ich braku niekoniecznie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to zależy od rozmiaru dziurek w nosie, no i ich rozstawienia bo co po niektórzy to mogą zostawiać wiry za sobą jak bolidy F1 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, 70soul napisał(-a):

70E36F33-779E-4DB2-8BFC-058BD60A3213.thumb.jpeg.0c4eb52f9336bcd9e6961760c2bf236b.jpeg6BA91800-60E7-431D-AE9F-73F42BE44F1A.thumb.jpeg.2b5e3ad54b77140c10697f86ff845e70.jpeg139EE254-898D-4414-B7D4-F6EB9640050A.thumb.jpeg.c3727ba36ab896232ebcdaf7fa6596e9.jpeg4F0CAFE8-EA2A-4078-B10B-813BAA9B2096.thumb.jpeg.8fe4aaf761e8ec9fdaaf2708f7281fb1.jpeg2DB3B21D-1967-445E-92B2-438477005739.thumb.jpeg.7f270e245ef3658d443abf1af7c615db.jpeg

Przyjemnie słucha się spokojnego głosu doktora , z niektórymi tezami należy się zgodzić szczególnie krytyką idiotyzmów skutkujących ograniczeniem dostępu do opieki medycznej dla pacjentów. Ale jakoś zgrzyta mi teza - „zaakceptujmy ryzyko” i „żyjmy normalnie”  z wiedzą jak ciężko przeszli/ przechodzą infekcję ludzie, których znam i którzy w minionych latach łapali co najwyżej katar. I jak długo z niej wychodzą... 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, desmo napisał(-a):

 Ale jakoś zgrzyta mi teza - „zaakceptujmy ryzyko” i „żyjmy normalnie”  z wiedzą jak ciężko przeszli/ przechodzą infekcję ludzie, których znam i którzy w minionych latach łapali co najwyżej katar. I jak długo z niej wychodzą... 
 

 

Empatia wzrasta, gdy obiekt, którego dosięgnęła tragedia jest bliżej nas niż dalej.

Wtedy niestety, mamy tendencje do patrzenia na globalny problem przez osobiste doświadczenie, jak przez szkło powiększające.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Oraw napisał(-a):

 

Empatia wzrasta, gdy obiekt, którego dosięgnęła tragedia jest bliżej nas niż dalej.

Wtedy niestety, mamy tendencje do patrzenia na globalny problem przez osobiste doświadczenie, jak przez szkło powiększające.

To nie empatia tylko porównanie , obserwacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardziej podobał mi się model leczenia sprzed 30-50 lat kiedy lekarz i pielęgniarka mieli bezpośredni kontakt z pacjentem. Kiedy pielęgniarka rozmawiała, a nie tylko komunikowała. Kiedy lekarz podczas obchodu czy badania poznawał pacjenta, był w stanie z rozmowy dowiedzieć się czegoś, czego z suchych wyników badań nie dowiedziałby się nigdy albo na co nie zwróciłby uwagi. Może współczesny model leczenia jest wydajniejszy ekonomicznie ale niekoniecznie skuteczniejszy. Czasem mam wrażenie, że pacjent staje się tylko towarem, przedmiotem do szybkiej obróbki w celu zrobienia miejsca pod następne sztuki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, desmo napisał(-a):

To nie empatia tylko porównanie , obserwacja.

No dobra, zgoda, jeśli chcesz tak na spojrzeć.

Mi bardziej chodziło o skalę "zjawiska"... Ty widziałeś powiedzmy dziesięć osób, które dotknęła tragedia,

a ja nikogo, żaden z nas nie ukaże problemu w sposób stuprocentowo rzetelnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
42 minuty temu, desmo napisał(-a):

Przyjemnie słucha się spokojnego głosu doktora , z niektórymi tezami należy się zgodzić szczególnie krytyką idiotyzmów skutkujących ograniczeniem dostępu do opieki medycznej dla pacjentów. Ale jakoś zgrzyta mi teza - „zaakceptujmy ryzyko” i „żyjmy normalnie”  z wiedzą jak ciężko przeszli/ przechodzą infekcję ludzie, których znam i którzy w minionych latach łapali co najwyżej katar. I jak długo z niej wychodzą... 
 

Obecnie odwleka się nieuniknione. Albo jak kto woli „spowalnia” i to ogromnym kosztem życia ludzkiego w ilości większej niż sam covid zabił. 
juz o gospodarce i tragediach rodzinnych nie wspominam bo empatię wykazujecie tylko w jednym kierunku.

Zostaly odwołane zabiegi ludziom którzy tego potrzebują i dołączą do tych nadmiarowych zgonów (nie covidowych)

8A93FDCE-C948-4BFC-BAC1-3C8A15D4BF08.png.bd644d9af9c68d776cc8c0f63ec3d287.png

702D2109-8D25-436E-B8C9-D37AC427C5C1.thumb.jpeg.04f9b038e48bbd9ce039c5a974bc8f48.jpeg

ale wy mówicie o empatii, że komuś bliski na covid zachoruje/umrze a tych ktorzy mieli nadzieje na wyleczenie a zamyka się im drzwi i nie leczy i nie diagnozuje pomijacie! A ich jest więcej!

Edited by 70soul

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Oraw napisał(-a):

No dobra, zgoda, jeśli chcesz tak na spojrzeć.

Mi bardziej chodziło o skalę "zjawiska"... Ty widziałeś powiedzmy dziesięć osób, które dotknęła tragedia,

a ja nikogo, żaden z nas nie ukaże problemu w sposób stuprocentowo rzetelnie.

To osobiste doświadczenie będące dopełnieniem skali zjawiska pt 70 tysięcy nadmiarowych zgonów w skali roku. To jest naturalnie także argument żeby zacząć walczyć o powrót pacjentów z chorobami przewlekłymi  do lekarzy. W końcu dziś łatwiej złapać COVID w sklepie niż w poradni czy szpitalu.
I pytanie ilu z tych co przechorowało to „ przeziębienie” wejdzie przedwcześnie  w kategorię „chory przewlekle”

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, renqien napisał(-a):

Bardziej podobał mi się model leczenia sprzed 30-50 lat kiedy lekarz i pielęgniarka mieli bezpośredni kontakt z pacjentem. Kiedy pielęgniarka rozmawiała, a nie tylko komunikowała. Kiedy lekarz podczas obchodu czy badania poznawał pacjenta, był w stanie z rozmowy dowiedzieć się czegoś, czego z suchych wyników badań nie dowiedziałby się nigdy albo na co nie zwróciłby uwagi. Może współczesny model leczenia jest wydajniejszy ekonomicznie ale niekoniecznie skuteczniejszy. Czasem mam wrażenie, że pacjent staje się tylko towarem, przedmiotem do szybkiej obróbki w celu zrobienia miejsca pod następne sztuki.

Takich lekarzy niestety już nie ma, inny był ich stosunek do pacjenta i samego zawodu. Znam jednego lekarza z takim podejściem do pacjenta.Na resztę szkoda słów. Z drugiej strony współczesny model medycyny zaleca żeby pacjent był jak najkrócej w szpitalu, dla własnego dobra. Chodzi o minimalizację ryzyka zakażenia szpitalnego. A to nic przyjemnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, 70soul napisał(-a):

Obecnie odwleka się nieuniknione. Albo jak kto woli „spowalnia” i to ogromnym kosztem życia ludzkiego w ilości większej niż sam covid zabił. 
juz o gospodarce i tragediach rodzinnych nie wspominam bo empatię wykazujecie tylko w jednym kierunku.

Zostaly odwołane zabiegi ludziom którzy tego potrzebują i dołączą do tych nadmiarowych zgonów (nie covidowych)

8A93FDCE-C948-4BFC-BAC1-3C8A15D4BF08.png.bd644d9af9c68d776cc8c0f63ec3d287.png

702D2109-8D25-436E-B8C9-D37AC427C5C1.thumb.jpeg.04f9b038e48bbd9ce039c5a974bc8f48.jpeg

ale wy mówicie o empatii, że komuś bliski na covid zachoruje/umrze a tych ktorzy mieli nadzieje na wyleczenie a zamyka się im drzwi i nie leczy i nie diagnozuje pomijacie! A ich jest więcej!

Ale kto im te drzwi zamyka i dlaczego? Lekarze? Nie - rząd. Apel o ograniczenie zabiegów wynika z niedostatecznej liczby anestezjologów  , pielęgniarek anestezjologicznych  i łóżek OIMOMowych.  ( tu jest rywalizacja między ciężkimi chorymi COVIDOwymi a czekającymi na zabiegi ) Kto wolał ....niech jadą? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, desmo napisał(-a):

To osobiste doświadczenie będące dopełnieniem skali zjawiska pt 70 tysięcy nadmiarowych zgonów w skali roku. To jest naturalnie także argument żeby zacząć walczyć o powrót pacjentów z chorobami przewlekłymi  do lekarzy. W końcu dziś łatwiej złapać COVID w sklepie niż w poradni czy szpitalu.
I pytanie ilu z tych co przechorowało to „ przeziębienie” wejdzie przedwcześnie  w kategorię „chory przewlekle”

 

 

Potwierdzam to co napisałem, jednak. Obaj powinniśmy widzieć 70 tysięcy zgonów, tylko Ty, poprzez swoje doświadczenie i obserwację,

tak naprawdę " widzisz " 700 tysięcy, a ja z powodu braku tego doświadczenia, " widzę " 7 tysięcy. Stąd obaj możemy mieć skłonność

do nierzetelnego oceniania sytuacji.

Możemy także nierzetelnie widzieć problemy około pandemiczne, takie jak na przykład upadek finansowy wielu tysięcy polskich rodzin,

bo chyba obaj mamy profesje, które bez względu na rozwój pandemii, dadzą nam chleb, u Ciebie podejrzewam, ja mam na pewno.

W związku z tym, nie widzimy tego problemu, jako dzisiejszy numer jeden, paręset tysięcy Polaków już tak.

Z tego także powstaną choroby przewlekłe i zgony, również liczone w dziesiątkach tysięcy.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Oraw napisał(-a):

 

Potwierdzam to co napisałem, jednak. Obaj powinniśmy widzieć 70 tysięcy zgonów, tylko Ty, poprzez swoje doświadczenie i obserwację,

tak naprawdę " widzisz " 700 tysięcy, a ja z powodu braku tego doświadczenia, " widzę " 7 tysięcy. Stąd obaj możemy mieć skłonność

do nierzetelnego oceniania sytuacji.

Możemy także nierzetelnie widzieć problemy około pandemiczne, takie jak na przykład upadek finansowy wielu tysięcy polskich rodzin,

bo chyba obaj mamy profesje, które bez względu na rozwój pandemii, dadzą nam chleb, u Ciebie podejrzewam, ja mam na pewno.

W związku z tym, nie widzimy tego problemu, jako dzisiejszy numer jeden, paręset tysięcy Polaków już tak.

Z tego także powstaną choroby przewlekłe i zgony, również liczone w dziesiątkach tysięcy.

 

 

Skąd pomysł,  że nie widzę problemów niektórych przedsiębiorców...pisałem już o tym nie raz ale ponieważ „wskazałem winnych” posty znikały....

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, desmo napisał(-a):

Skąd pomysł,  że nie widzę problemów niektórych przedsiębiorców...pisałem już o tym nie raz ale ponieważ „wskazałem winnych” posty znikały....

 

Nie odbieraj proszę tego do siebie, mój wpis to domniemanie, dlatego użyłem słowa " możemy ".

Jeśli mogę kogokolwiek oceniać w tej kwestii, to tylko siebie samego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam pytanie do zwolenników maseczek. Czy od początku byliście za maseczkami, szalikami i przyłbicami? I przeciwników przyłbic i szalików piętnowaliście? A kiedy „okazało się” że przyłbice i szaliki nie są OK to już skupiliście się na maseczkach? A co jeżeli za pół roku „autorytety” uznają że maseczki nic nie dają? I tylko szkodzą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.