Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
mucha76

chronometr spóźnia :-(

Recommended Posts

Cześć,

miesiąc temu kupiłem zegarek (mniejsza o markę na razie), który miał być moim najlepszym i najdokładniejszym w kolekcji. Nadal bardzo mi się podoba, ale mam z nim kłopot. Jako chronometr z certyfikatem COSC, powinien dawać nie więcej niż -4/+6 s odchyłki na dobę, prawda? Tymczasem mój od samego początku spóźniał się ponad normę; zaczął od 5 sekund a teraz doszedł już do 11. Druga sprawa to rezerwa chodu, która także mocno odstaje od deklarowanej ale to aż tak mi nie przeszkadza.

Co powinienem zrobić? Dać mu jeszcze czas czy już reklamować?

Jakie są wasze doświadczenia z chronometrami? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imho jest to towar niezgodny z umową. Poprosiłbym o wymianę na nowy lub regulację wg. standardów COSC i nowy certyfikat.

Chyba, że to jakiś zleżały i wystarczy dosmarować.

Edited by TIK TAK

bl.jpgeclog.jpg

.................................................................
Emile Chouriet, Epos, Schaumburg Watch, NauticFish, Davosa, Jowissa,
.................................................................

"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisz od razu ze to sellita :)

 

Tak na powaznie to trzeba zweryfikowac w czym problem wiec zanim odeslesz gdziekolwiek nakrec go na max i zrob test na wibrografie za 20zl

Moze sie okazac ze wystarczy rozmagnesowac


OMEGA SEAMASTER 300M

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest _gosc_

Namagnesowany spieszy (i to znaczenie), a nie lekko późni, więc to nie to. Prędzej właśnie stare smary.

 

Pamiętajcie też, że COSC jest dla mechanizmu, a nie złożonego zegarka (jak Metas).

 

Natomiast jeżeli zegarek nowy, późni i jednocześnie jeszcze ma problem z rezerwą to zdecydowanie bym skorzystał z gwarancji lub rękojmi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By fidelio
      Jakoś wzięło mnie ostatnio na pisanie i postanowiłem podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami dotyczącymi zegarka, który po sprzedaży przeze mnie Airmana 18, jest aktualnie najdłużej przeze mnie posiadanym. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, kiedy Kolega @vandit pokazał go na forum. Od razu chciałem go kupić, ale wówczas okazało się, że zegarek w zasadzie jest już nie do kupienia, przynajmniej w jakiś rozsądnych pieniądzach. Na szczęście (dla mnie) Arek niedługo później wystawił go na bazarek, a mi decyzja o zakupie zajęła całe 10 sekund. Tym sposobem moją skromną kolekcję wzbogacił Tissot z linii Heritage, a więc model 1952 COSC Limited Edition. Nie chcę pisać o dożywociu dla tego zegarka, bo takie deklaracje na tym forum tylko uśmiech politowania wywołują, ale bez wątpienia jest to obok Moona tym zegarkiem, z którym najtrudniej byłoby mi się rozstać   Przy tej okazji uwaga natury ogólnej; IMO linia Heritage od Tissota, z klasycznym pochyłym logo, to aktualnie to, co ten producent ma w swoim portfolio najciekawszego, a doskonałym tego przykładem jest ten nieprodukowany już model, który pojawił się na rynku około 2005 roku, w liczbie 3333 egzemplarzy. 
       
      Od razu też zastrzegam, że jest to dla mnie zegarek wyjątkowy, stąd trudno mi będzie zdobyć się na obiektywną jego recenzję, ale podejmę tą próbę. 
       
      1.
       
      Bardzo lubię wstawiać go do tematu poświęconego "kostkom", choć klasyczka kostka to nie jest. Do kształtu "tonneau" też mu trochę brakuje. Zegarek na krawędziach nie jest ostry, jak typowa kostka (np. model Tetra od Nomosa) - jego krawędzie są zaokrąglone. Górna boczna krawędź koperty jest zaokrąglona, co pięknie uzupełnia się z wypukłym i mineralnym szkłem. Luneta okalająca szkło ścięta, a wszystkie powierzchnie polerowane na wysoki połysk. Podoba mi się to, że polerka jest także na wewnętrznych powierzchniach uszy, dzięki temu z tego miejsca nie wyziera surowy metal. Niewielka koronka umieszczona klasycznie, na godzinie 3ciej, oczywiście logowana. Dekiel pełny, którego centrum stanowi satynowany okrąg, z przepięknym (używam tego sformułowania z pełną odpowiedzialnością) wypukłym grawerunkiem. Dekiel tego zegarka wygląda bardzo efektownie, zważywszy na połączenie powierzchni polerowanych na wysoki połysk właśnie z tym satynowanym okręgiem z grawerunkiem. Na deklu podstawowe informacje dotyczące limitacji, zastosowanego w zegarku mechanizmu oraz certyfikatu chronometru. 
       
      Prawdziwym smaczkiem, gdy chodzi o kopertę, są uszy tego zegarka. Utrzymane w stylistyce art deco, podobne do ...no właśnie, co niczego mi znanego. Długo szukałem i znalazłem, takie uszy możemy też znaleźć w zegarkach Vacheron Constantin z linii Malte - np. model Malte Perpetual Calendar. Nie bawi mnie dociekanie, czy to pierwowzór recenzowanego zegarka był pierwszy, czy VC, więc przez wielki szacunek do tej manufaktury napiszę tylko, że to mój Tissot ma uszy takie, jakie można znaleźć także w zegarkach z linii Malte od VC 
       
      Jeśli chodzi o techniczne aspekty koperty, to wymiary 32x32 mm, L2L ok. 42-43 mm oraz grubość (razem z wypukłym szkłem mineralnym) ok. 8-9 mm. Rozstaw uszu to 20 mm. IMO całość zdecydowanie proporcjonalna. 
       
      Zegarek oryginalnie na czarnym skórzanym pasku (średniej jakości), z sygnowanym zapięciem motylkowym. Ja bardzo szybko zdecydowałem się na założenie do tego zegarka paska Hirsch (model Lizard), który IMO bardzoej pasuje do tego zegarka niż gładka czarna skóra. 
       
      2. 
       
      Tarcza tego zegarka ma kolor ecru/kremowy/przybrudzony biały, czy jakoś tak. Tarcza co do zasady jest gładka, a na rogach wygięta jest ku dołowi, co tworzy bardzo ciekawy efekt. Indeksy oczywiście nakładane. Na godzinie 12tej oraz 6tej indeksy w postaci cyfr rzymskich. Tu mała dygresja; takie rozwiązania podoba mi się znacznie bardziej niż zastosowano w innym modelu z linii Heritage (chodzi o model 1948), w którym producent zdecydował się zaakceptować cyframi arabskimi jedynie godzinę 12tą. Uważam, że rozwiązanie zastosowane w recenzowanym modelu powoduje, że tarcza jest bardziej symetryczna. W przypadku godzin 2girj, 4tej, 8mej oraz 10tej mamy nakładane kropki. W przypadku godzin 1wszej, 5tej, 7mej, 9tej oraz 11tej mamy nakładane oraz ostro zakończone wieloboki. Powyżej godziny 6tej mamy wpisaną w okrąg "małą sekundę", przy czym ta subtarczka, inaczej niż pozostała część tarczy nie jest gładka (mam nadzieję, że udało mi się to uchwycić na którymś ze zdjęć), co także tworzy ciekawy efekt, na zasadzie kontrastu, z pozostałą gładką częścią tarczy. Wskazówki typu "alpha", stalowe. Na tarczy (pod godziną 12tą) stare logo Tissota (pochyła czcionka) - malowane, a także napisy "chronometre" oraz "automatique". Na dole tarczy, wokół godziny 6tej napis "swiss made". Datownik na godzinie 3ciej (tarcza datownika biała). Okienko datownika nie jest proste, mamy tu do czynienia ze ścięciem tarczy, co również tworzy ciekawy efekt. Ogólnie zegarek mocno osadzony w stylistyce vintage/retro. Czy można w przypadku tarczy na coś ponarzekać? Pewnie tak, bo zawsze można stwierdzić, że brak odznaczenia w jakikolwiek sposób minut powoduje, że odczyt godziny nie należy do najprostszych, a i przy ustawianiu tego zegarka trzeba się trochę nagimnastykować. Ja jednak uważam, że w zakresie tarczy projekt jest skończony, ponieważ dodatkowe odznaczenie minut, choć przyczyniłoby się do lepszej czytelności zegarka, to jednak nie do końca grałoby z ogólną jego stylistyką. 
       
      3.
       
      Mechanicznie to Eta 2895-1, w wersji COSC, na co są oczywiście stosowne papierki. Werk znany i ceniony, łożyskowany na 30 kamieniach, zapewniający rezerwę chodu na poziomie 44 h. Oczywiście do tej pory nie sprawdziłem, czy odchyłki mieszczą się w ramach certyfikatu COSC, a także, czy zegarek trzyma zadaną rezerwę chodu. Jak go zakładam, to nic niepokojącego nie obserwuję, co z mojej perspektywy oznacza, że wszystko jest ok. Oczywiście biorąc pod uwagę zastosowany mechanizm i jego wersję pewnie znajdą się tacy, którzy w tym przypadku widzieliby przeszklony oraz dekiel, choćby na wzór tego, z czym w przypadku Tissota mamy do czynienia w cenionym Le Loclu. Drudzy powiedzą, że wystarczy im ten świetny grawer, o którym pisałem już wcześniej. Dla mnie w tym przypadku sprawa jest jasna - wybieram grawer. 
       
      4.
       
      Nie potrafię być obiektywny w przypadku tego zegarka. Uwielbiam w nim to, że stylistycznie jest tak mocno osadzony w przeszłości i IMO nawiązuje do tego, co Tissot miał najlepsze. Można oczywiście grymasić na szkło, jakie zastosowano w tym zegarku, bo to w końcu szkło mineralne, a nie szafir. Ale z drugiej strony, szkło jest w nim wypukłe, a dzięki temu, że jest ono mineralne, całość IMO zdecydowanie lepiej wpisuje się w stylistykę vintage/retro, którą ostatnimi czasy tak bardzo sobie cenię. Można ponarzekać na tarczę, bo brak w niej odznaczenia minut, ale z drugiej strony, zastosowany w tym modelu układ tarczy lepiej (IMO) wpisuje się w ogólna stylistykę tego zegarka. No i dekiel, bo pewnie znajda się tacy, którzy woleliby transparentny. Ale zamiast tego mamy ten wspaniały grawer  Z mojej perspektywy jest to więc projekt kompletny i nic bym tu nie poprawiał. Nadal też będę twierdził, że właśnie linia Heritage od Tissota (no może za wyjątkiem przywołanego już wcześniej modelu Le Locle) to najlepsze, co ten producent aktualnie jest w stanie zaproponować. Przy okazji recenzowanego zegarka warto na koniec wspomnieć również o tym, że w przypadku tego zegarka, mamy do czynienia z zupełnie innym pudełkiem, niż w przypadku tego, co zazwyczaj dostajemy od Tissota. Jest kartonowe pudełko, które skrywa drewnianą skrzyneczkę, lakierowaną na wysoki połysk, wyłożoną eko skórą i zamykaną na magnes. Do tego klimatyczna czerwona podkładka z herbem. Szkoda tylko, że ta skóra tak się łuszczy   
       
      Dziękuję za cierpliwość i jak zwykle, przepraszam za marnej jakości zdjęcia własnego autorstwa, które nie są w stanie oddać piękna tego nietuzinkowego zegarka    








    • By strajker
      Witam
       
      Poszukuję zegarmistrza który:
      - wstawi ukruszony czop do osi koła wychwytowego rosyjskiego chronometru okrętowego (lub kogoś kto posiada kompletne koło z osią)
      - dorobi/naprawi koło zębate od naciągu sprężyny ośmiodniowego zegara lotniczego Revue Thommen - średnica ok. 10mm - wyłamana znaczna część zębów.
       
      Zdjęcia elementów poniżej, oczywiście mogę je dostarczyć na wzór a jeśli byłaby taka możliwość zegary dostarczę w całości do przeglądu i regulacji.
       

       

       

    • By TROBS
      Witam
      Nabyłem w polskim sklepie nowy zegarek Seiko SRPB07J1 z mechanizmem R435B. Po zakupie od razu zegarek założyłem na rękę (nie dokręcałem go)
      Jak się niestety okazało zegarek spóźnia około 5min/4h.
      W instrukcji przeczytałem, że jak zegarek jest rzadko noszony to można/powinno się go dokręcić koronką raz na dzień . Tak zrobiłem myśląc, że może na początku sprężyna nie była dobrze naciągnięta. Niestety zegarek nadal spóźnia około 5min/4h.
      Co z tym zrobić? Oddać zegarek do sklepu czy próbować naprawy gwarancyjnej ?
      (Zegarek mam od wczoraj, obawiam się, ze jeżeli na początku jest już taki problem, to zamiast cieszyć się z zegarka będę miał ciągle problemy)
       
      Z góry dziękuję za odpowiedzi
      Pozdrawiam
    • By Pawel_P
      Witajcie,
       
      Mój zegarek zaczął chodzić bardzo dziwnie, mianowicie spóźnia się gdy jest noszony. Robiłem wielokrotnie testy i wynika z nich, że:
       
      - kiedy zegarek jest odłożony na noc to chodzi punktualnie co do minuty (co do sekundy ciężko mi sprawdzić)
      - kiedy zegarek noszę to podczas 12 godzin potrafi opóźnić się o 8-15 min na dzień.
       
      Zauważyłem, że im bardziej energiczne ruchy rąk tym zegarek bardziej się opóźnia. 
       
      Czy wiecie co może być przyczyną?
      Zegarek to Omega Seamaster cal 550, rocznik ok. 1960.
    • Guest Dobry_Wojciech
      By Guest Dobry_Wojciech
      Witam, kupiłem zegarek TISSOT COUTURIER na stronie www.zegarki.zgora.pl wynik to totalna porażka, nie polecam. Oddawałem go wielokrotnie na naprawy gwarancyjnej. Podczas których wymieniono mi cały mechanizm, a wskazówki od napraw przestały ustawiać się równo. Sklep po ostatniej naprawie napisał, żeby odesłać go kolejny raz. Tak też zrobiłem, po czym otrzymałem telefon z informacją, że pomiar jest czytelny i to jest granica błędu a ponadto w nowych zegarkach często tez tak jest.
      Zacząłem myśleć, że jest to może moja nadgorliwość, ale wszystkie nowe zegarki które oglądałem w sklepach działały perfekcyjnie. 
       
      TISSOT COUTURIER QUARTZ CHRONO  Kupiłem go w autoryzowanym serwisie w "Salon i Serwis Zegarki Biżuteria Zielona Góra Mickiewicza" 
       
      1.       pierwsza naprawa gwarancyjna link: https://drive.google.com/drive/folders/0BxTPdhBNmOcLSjQ3NjYtZkdHZFk?usp=sharing
      2.       druga naprawa gwarancyjna link:
      https://drive.google.com/drive/folders/0BxTPdhBNmOcLZlV4ZHc0LXZleEk?usp=sharing
      3.       trzecia naprawa gwarancyjna link:
      https://drive.google.com/drive/folders/0BxTPdhBNmOcLZlV4ZHc0LXZleEk?usp=sharing
       
      Przy drugiej naprawie gwarancyjnej wymieniono mi cały mechanizm i wskazówki. Po trzeciej naprawie gwarancyjnej odesłano mi zegarek. Każda z wskazówek chronometru nie jest ustawiona poprawnie. Stan po odbiorze pod linkiem:
      4.       Stan po odbiorze z 3 naprawy https://drive.google.com/drive/folders/0BxTPdhBNmOcLZmxhSVlmRFhaZk0?usp=sharing
       
      Ewidentnie kolejna już naprawa nie jest dobrze wykonana. Wskazówki nie ustawiają się na swoich miejscach. Odesłałem zegarek do sklepu po 3 naprawie. Zwrot został uznany za naprawę gwarancyjną (czyli już 4 naprawa) Dostałem właśnie telefon, że wskazówki zostały poprawione, jednak odmierzając ustawiają się nadal na boki od wskazania, jak wcześniej, ale mieści się to w granicy błędu. Byłem oglądać w sklepie nowe zegarki, i tak jak mój  przed naprawami wskazują idealnie sekundy, dziesiąte części sekundy i minuty. Proszę o Państwa opinie w tej sprawie. W każdym zegarku takim jak mój, które oglądałem, wszystko działa perfekcyjnie. Sklep powiadomił mnie, że go odsyła. 
      Jako, że nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, widzę tylko niesprawne działanie wskazówek. Proszę zobaczyć link nr 4. Są to zdjęcia po 3 naprawie.
      Na Państwa opinii się oprę. Może powinienem wezwać rzeczoznawcę? Proszę o pomoc.
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.