Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.
Christopher Ward/ Niebieski diver do 3.000
dodany przez
Budrys1987, w ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
-
Ostatnio przeglądający 0 użytkowników
Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
-
Podobna zawartość
-
Przez Z_bych
1. Męski zegarek Maurice Lacroix Pontos Réserve de Marche używany automatyczny 40 mm
Stan 8/10 - patrz opis i zdjęcia (moje, ieretuszowane)
Cena 3490 zł + koszt wysyłki
To moim zdaniem najładniejszy, najlepiej zaprojektowany model w całej serii ML Pontosów. Ten model nie ma słabego punktu. Nie ma co się rozpisywać, doskonała koperta, idealna pod każdym względem tarcza z wyjątkowo dobrze wkomponowaną rezerwą chodu i okienkiem daty, ładny mechanizm, wystarczająca wodoszczelność. Jedyny słabszy element wyeliminowałem – oryginalny pasek zamieniłem na gładki! szyty ręcznie pasek z włoskiej, końskiej skóry (cordovan), z nicią w kolorze jasnoszarym.
Zegarek jest w nienagannym stanie mechanicznym, w ubiegłym roku przeszedł pełny zegarmistrzowski serwis a wizualnie - co najwyżej jakieś drobne, mankietowe, praktycznie niewidoczne ślady.
Sprzedawany jest komplet, z oryginalnym pudełkiem, paskiem, dokumentami.
Specyfikacja:
Marka: Maurice Lacroix Kraj pochodzenia: Szwajcaria Kolekcja: Pontos Model: Réserve de Marche Nr ref.: PT6088-SS001-330 Rodzaj: męski Koperta: stal nierdzewna Kształt: okrągły Średnica: 40.0 mm Wodoszczelność: 50 m Napęd: automatyczny naciąg, cal. ML 113 dekoriert Kaliber bazowy: ETA 2897 Pasek/bransoleta: skórzany, klamerka stalowa, logowana Stan: używany, w bardzo dobrym stanie wizualnym, minimalne ślady „mankietowe” na polerowanych częściach koperty, szkło bez jakichkolwiek śladów. Mechanicznie zegarek jest w stanie idealnym, po pełnym serwisie zegarmistrzowskim w 2025 r. Gwarancja: 12 miesięcy Komplet z pudelkiem, instrukcją, kartą gwarancyjną
2. Zegarek męski CHRISTOPHER WARD C8 PILOT – limitacja do 200 szt. OKAZJA!
Stan 7/10 - patrz opis i zdjęcia (moje, nieretuszowane)
Cena 2400 zł + koszt wysyłki
Świetny wykonany (kto miał w ręku Warda, ten wie), niebanalny zegarek wyprodukowany jedynie w ilości 200 szt. przez Christophera Warda z Londynu. Dość duży, bo 44 mm pilot w wyjątkowych jak na tą stylistykę kolorach, z bardzo dobrą, długo świecącą lumą na indeksach i wskazówkach.
Pozostałe 100 smaczków w gratisie
Mechanicznie zegarek w doskonałym stanie. Wizualnie na lunecie delikatne zadrapanie na godz. 10.30. Zegarek jest używany więc być może czujne oko coś jeszcze znajdzie, ale naprawdę nic poważnego...
Zdjęcia są moje i przedstawiają sprzedawany zegarek. Nie były retuszowane.
Specyfikacja:
Mechanizm: automatyczny ETA 2824-2 (szwajcarska, 25 kamieni) Data: dzień miesiąca Szkło: szafirowe warstwą antyrefleksyjną Wodoodporności: 5 ATM Podwyższona ochrona antymagnetyczna. Średnica: 44 mm Wysokość: 9,7 mm Pasek 22 mm Waga 140 g.
-
Przez Z_bych
Zegarek męski CHRISTOPHER WARD C8 PILOT – limitacja do 200 szt.
Stan 7/10 - zegarki są nowe
Cena 2499 zł + koszt wysyłki
Świetny wykonany (kto miał w ręku Warda, ten wie), niebanalny zegarek wyprodukowany jedynie w ilości 200 szt. przez Christophera Warda z Londynu. Dość duży, bo 44 mm pilot w wyjątkowych jak na tą stylistykę kolorach, z bardzo dobrą, długo świecącą lumą na indeksach i wskazówkach.
Pozostałe 100 smaczków w gratisie
Mechanicznie zegarek w doskonałym stanie. Wizualnie na lunecie delikatne zadrapanie na godz. 10.30. Zegarek jest używany więc być może czujne oko coś jeszcze znajdzie, ale naprawdę nic poważnego...
Zdjęcia są moje i przedstawiają sprzedawany zegarek. Nie były retuszowane.
Specyfikacja:
Mechanizm: automatyczny ETA 2824-2 (szwajcarska, 25 kamieni) Data: dzień miesiąca Szkło: szafirowe warstwą antyrefleksyjną Wodoodporności: 5 ATM Podwyższona ochrona antymagnetyczna. Średnica: 44 mm Wysokość: 9,7 mm Pasek 22 mm Waga 140 g.
-
Przez luk35
Witam, mam takie pytanie dotyczące cła itp przy zakupie zegarka bezpośrednio ze strony Christophera Warda. Czytałem na stronie sklepu że wszystkie dodatkowe koszty są zawarte w cenie i to firma je opłaca. Czy ma ktoś doświadczenie z tym związane? Jak to jest naprawdę 🤔Sprowadzałem Seiko z Japonii i musiałem uiścić podatek
-
Przez kadu
Cześć,
zastanawiam się nad zakupem kolejnego (po PH200M) divera w klimacie vintage.
Tym razem miałoby to być coś o jedną półkę wyżej (na Omegę czy Tudora jeszcze nie czas).
Do głowy przyszedł mi Oris Divers Sixty Five w wersji Movember Edition:
https://monochrome-watches.com/oris-divers-sixty-five-movember-edition-specs-price/
oraz Christopher Ward C65 Dartmouth w wersji czarnej na bransie:
https://www.christopherward.eu/c65-dartmouth-series1-black-3
W przypadku Orisa biorę jeszcze pod uwagę podobną wersję kolorystyczną, z datą na 6 i bezelem z brązu.
Poniżej moje za i przeciw:
Oris:
- marka z historią, pozycjonowana wyżej niż Certina, Tissot, itd. (byłby to dla mnie krok dalej),
- jak dla mnie brak opcji bransolety, ponieważ oryginalna bransa Orisa dla tego modelu kompletnie mi nie pasuje, a wszelkie uniwersalne odpadają. Nie jest to dla mnie duży minus, ale opcja fajnej bransolety byłaby na pewno plusem.
- w środku Sellita SW200-1 w wersji Standard, o czym niestety ciężko jest zapomnieć, biorąc pod uwagę cenę zegarka.
Christopher Ward:
- microbrand, co mnie osobiście trochę odstrasza - marka bez tradycji, historii.
- bransoleta wydaje się być fajna, ma mikroregulację. Dokupiłbym sobie pasek skórzany i NATO.
- dużo fajniejszy dekiel,
- Sellita SW200-1 z COSC (tutaj mam nadzieję na lepszą selekcję mechanizmów i lepszą regulację względem Orisa),
- brak daty - dla mnie niestety minus.
- niższa cena.
Co byście wybrali z tych dwóch opcji? Rozsądek mówi - CW, natomiast trochę mnie odstrasza fakt, że to microbrand i cena jednak jest już dosyć spora jak na tego typu zegarki. W Orisie za to trochę odstrasza mnie fakt, że za dosyć spore pieniądz dostajemy bazową Sellitę, która właściwie pod każdym względem jest gorsza niż mechanizm z o wiele tańszej Certiny PH200m.
Z góry dzięki za rady!
-
Przez Lincoln Six Echo
Bążur und łelkam!
Ponieważ człowiek coraz bardziej głupieje na stare lata, i ja poddaję się temu nieuniknionemu procesowi. Jak mawiają adwokaci z TV, W ZWIĄZKU Z POWYŻSZYM , zaczęły mój pustostan nachodzić pewne prawiemyśli i śmiesznodylematy.
Posiadam wprawdzie również kilka innych fajnych (chyba) zegarków - np. marki Seiko, Citizen, Orient, czy Bulova, itp. - ale kiedy ostatnio nabyłem Longinesa GMT, natrętnie zaczęła mi po łepetynie krążyć "idea" , żeby jakoś tak w sposób, powiedzmy, logiczny, spróbować w końcu zacząć budować choćby i mikrokolekcję.
No i wykombinowałem trzy opcje, które przedstawiam poniżej. Prosiłbym Szanownych Forumowiczów - oczywiście, takich, którym się w ogóle zechce zabrać głos - o wyrażenie swojej opinii na ich temat. Szczególnie interesują mnie opinie fanów/miłośników i posiadaczy zegarków marek takich, jak Longines, Hamilton, Christopher Ward, Marloe i ewentualnie inne, nie wymienione tutaj przeze mnie "angloszwajcary", jak również GTM (Swiss made).
Za wszystkie opinie z góry bardzo dziękuję.
Oto moje "dylematy":
1. Opcja pierwsza to po prostu rozwijanie powolutku zbioru zegarków marki Longines - i TYLKO tej jednej marki;
2. Opcja druga to zegarki GMT różnych marek - niektóre są bardziej sportowe, niektóre bardziej eleganckie, niektóre całkiem uniwersalne - generalnie, podobają mi się z wyglądu i mógłby to być dla mnie fajny kierunek;
3. Opcja trzecia to kierunek "anglosasko-szwajcarski". Lubię sobie czasem "powymyślać" i wymyśliłem, że skoro a - mam już jednego ukochanego Longinesa, to b - będąc z zawodu i wykształcenia anglistą, mógłbym (fajnie) skleić to z moimi zegarkowymi ciągotkami i pójść w kierunku amerykańskich i brytyjskich zegarków Swiss made - zwłaszcza, że kilka marek bardzo mi się podoba, np. Hamilton, Christopher Ward, czy Marloe.
I co mi doradzicie? Dżumę, cholerę, czy trąd? Szubienicę, kulę, czy sztylet...?
-
