Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość HaveFun

Trudny wybór zegarka EDC - Sinn vs Oris

Oris Aquis vs Sinn556l  

42 użytkowników zagłosowało

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 10/18/20 o 06:00

Rekomendowane odpowiedzi

Ja właśnie pama 000 zamieniłem na Ex1. To jest świetny zegarek, ale zdarza mi się za pamem tęsknić. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój głos na Orisa.

Jeżeli chciałbyś jednak wybrać Sinna U50 - to wtedy głos na Niemca :)


Longines Spirit ZuluTime | Seiko SPB143J1| Nomos Club ref. 703 | Casio G-Shock DW-5610

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.10.2020 o 18:16, HaveFun napisał:

Przepraszam za uproszczenie chodziło mi o mechanizm bazowy SW200-1. Nie brałem pod uwagę wersji. Ważne że oba dobre i łatwo je serwisować. 👍

 

Ale się naserwisujesz przez te 3-4 lata :)

 

Oczywiście Sinn.

Chyba, że zawodowo zajmujesz się nurkowaniem ;)


Ale Tudora to Ty szanuj!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Głos na Orisa. Choć nie wiem czy w ankiecie będzie widać, pomimo klikania nie wiem czy głos został zaliczony.

Sinn, no cóż, malowanki na tarczy nie są czymś co lubię w zegarkach.

 

Dołączę do grupy kolegów twierdzących, że to bardzo różne zegarki. Spokojnie można mieć oba :)

 


"Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta." - Stanisław Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość HaveFun

Głos oddany bo licznik rośnie. Kasa na 2 zegarek już wydana na ekspres do kawy. W pn rano wyniki będa widoczne :)

 

Mam nadzieje że przymiarka Orisa nie popsuje jego wyobrażenia. Potem tylko szukanie sklepu z dobrą cena. Sinn mam już namiary, a Orisa gdzie najlepiej kupić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bierz to co mówi serce, na rozum przyjdzie czas :D

A tak bardziej poważnie, to dużo zależy też od sposobu bycia, ubioru, pracy itd. itp.


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość HaveFun

Dziękuje wszystkim za głosy i wpisy. Jak widać wygrał sinn, ja po przemyśleniu wezme Orisa bo:

- bardziej do mnie pasuje - styl bycia, ciuchy i praca

- od kilku lat ta marka robi ma mnie dobre wrażnie dzięki: movember i limitki związane z woda

- rok dodatkowej gwarancji 

- bezel czasem się przydaje do zabawiania Juniora👶

 

Życzę wszystkim dużo zdrowia bo ono jest najważniejsze w życiu a resztę da się jakoś ogarnąc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość HaveFun

@Jash dzięki za radę aby zrobić przymiarkę 39,5 😁. Mikrus niesamowity, fotki nie strzeliłem ale przymierzałem też 43.5 a ten jest za duży 😕

 

 

 

20201019_153041.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Pozostaje wersja optymalna czyli 41,5mm


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość HaveFun
2 godziny temu, Jash napisał:

Pozostaje wersja optymalna czyli 41,5mm emoji4.png


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

 

I koniecznie na gumie bo bransoleta to zupełnie nie moja bajka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

No to na ten moment raczej niewykonalne ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość HaveFun

Wiem, sprawdziłem w katalogu że nie ma czarnej 41,5 na gumie. 🙄

 

Gdyby nie rozmiar to dziś kupiłbym ten model

 

 

A997E884-7F54-4B99-9438-6E4A930F0E12.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję. Smiths fajny, ale ja wybrałbym jednak Sinna ;-) Niech się dobrze nosi! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Funky_Koval
      Longines HydroConquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku odświeżyli ją, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy moment w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zwęża się z 20 do 18 mm. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie korzyść jest znikoma. Co innego większa rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolexie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       

       
       
       
       
       
    • Przez Z_bych
      Zegarek męski Hamilton Khaki Aviation Pilot Pioneer Mechanical 43mm
      Cena 3300 zł + wysyłka
      Stan 9/10 tak bezpiecznie  
      👉⌚
      Hamilton Khaki Aviation to esencja profesjonalnego zegarmistrzostwa lotniczego, łącząca autentyczną historię wojskową z nowoczesną inżynierią. Kolekcja ta czerpie z doświadczeń marki jako oficjalnego dostawcy dla sił powietrznych, oferując instrumenty o bezkompromisowej czytelności i wytrzymałości. Od wiernych reedycji modeli vintage z manualnym naciągiem, po zaawansowane automatyczne chronografy używane przez elitarne górskie zespoły ratownicze, Khaki Aviation to wybór dla osób ceniących zegarki z prawdziwą misją. Wyposażone w szafirowe szkła i niezawodne szwajcarskie serca Swatch Group, modele te są gotowe na każde wyzwanie, zarówno w kokpicie samolotu, jak i w codziennym, miejskim użytkowaniu, niosąc ze sobą legendarną precyzję i styl „pionierów przestworzy”.
      👉⌚
      Specyfikacja:
      Marka: Hamilton Seria: Khaki Aviation Numer referencyjny: H76719530 Mechanizm: ręczny Kaliber: ETA 6498-1 Rezerwa chodu: 50 godzin Funkcje: godzina, minuta, mała sekunda Koperta: stal nierdzewna Średnica: 43 mm Wysokość: 13,5 mm Kolor tarczy: czarny Rodzaj paska: skórzany Kolor paska: brązowy Zapięcie: sprzączka Szkiełko: szafirowe, odporne na zarysowania Wkładka bezela: ceramiczna Wodoszczelność: 100 m Stan wizualny: zegarek używany, w stanie jak nowy Stan mechaniczny: idealny Komplet: fabryczny Gwarancja: 2 lata  
       












       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       

    • Przez Z_bych
      CHRISTOPHER WARD C8 PILOT limitacja do 200 szt. OKAZJA!
      2450 + wysyłka
      Stan 7/10
      Świetny wykonany (kto miał w ręku Warda, ten wie), niebanalny zegarek wyprodukowany jedynie w ilości 200 szt. przez Christophera Warda z Londynu. Dość duży, bo 44 mm pilot w wyjątkowych jak na tą stylistykę kolorach, z bardzo dobrą, długo świecącą lumą na indeksach i wskazówkach.
      Pozostałe 100 smaczków w gratisie 😉
      Mechanicznie zegarek w doskonałym stanie. Wizualnie na lunecie delikatne zadrapanie na godz. 10.30. Zegarek jest używany więc być może czujne oko coś jeszcze znajdzie, ale naprawdę nic poważnego...
      Zdjęcia są moje i przedstawiają sprzedawany zegarek. Nie były retuszowane.
      Specyfikacja:
      Mechanizm: automatyczny ETA 2824-2 (szwajcarska, 5 kamieni) Data: dzień miesiąca Szkło: szafirowe warstwą antyrefleksyjną Wodoodporności: 5 ATM Podwyższona ochrona antymagnetyczna. Średnica: 44 mm Wysokość: 9,7 mm Pasek 22 mm Waga 140 g. 😍💥👉⌚✈️
       


       









       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       

    • Przez Nuter
      Na sprzedaż wyjątkowy egzemplarz Sinn Military Type III w wersji JDM (Japan Domestic Market), wyprodukowany w limitowanej serii zaledwie 300 sztuk przeznaczonych na rynek japoński.
      To niezwykle rzadko spotykany model, stanowiący prawdziwą gratkę dla kolekcjonerów i miłośników marki Sinn.
      Zestaw:
      pełny komplet (full set), (Bransoleta na nadgarstek ok 18cm.) oryginalna dokumentacja w języku japońskim, dokumentacja z kompletnego serwisu wykonanego bezpośrednio w Sinn w 2024 roku. Stan:
      Zegarek znajduje się w doskonałym stanie technicznym i wizualnym. Ocena 9/10 Zarówno koperta, jak i bransoleta wykonane są w technologii Tegiment, czyli utwardzania powierzchni stosowanej przez Sinn, znacząco zwiększającej odporność na zarysowania i ślady codziennego użytkowania.
      Powłoka antyrefleksyjna (podwójny AR) jest w perfekcyjnym stanie, bez uszkodzeń czy odbarwień. Tarcza pozostaje niezwykle czytelna w każdych warunkach oświetleniowych. Mechanizm pracuje bardzo dokładnie i bez zastrzeżeń.
      To jedna z tych referencji, które pojawiają się na rynku niezwykle rzadko, szczególnie w tak kompletnym zestawie oraz po świeżym serwisie producenta.
      Średnica 43mm, wysokość 12mm, lug to ulg 49,4mm.
       
       
      Cena: 13 000 zł
      Możliwy odbiór osobisty oraz wysyłka po wcześniejszym uzgodnieniu.














    • Przez gszydlowsky
      Szukam, jak w temacie , najlepiej nowe SKX007, SKX009, SKX031, SKX023 🙂
       
       
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.