Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Leopold

Wasze upadki

Recommended Posts

Witam,

 

Czy mieliście kiedyś sytuacje, w których wasze zegarki mechaniczne upadały na ziemie z większej wysokości?

Opiszcie proszę podobne przygody i jak skończyły się one dla waszych mechanizmów.

 

W całym moim życiu nigdy nie upuściłem zegarka, dlatego jestem ciekaw jakich konsekwencji uniknąłem. 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dornbluth&Sohn z mechanizmem ręcznego naciągu - po upadku niestety konieczność naprawy ( czop na osi balansu ) 

Panerai automat GMT na ETA - upadek podczas przestawiania daty - zegarmistrz uszkodzona przekładnia daty

AP chrono - upadek - serwis - wskazówka sekundowa chrono zaczęła haczyć o wskazówkę minutową bodajże 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

JLC Reverso 8 days był w torbie podróżnej luzem z ubraniami, jak wyciągnąłem dynamicznym ruchem bluzę to wykoziołkował prosto na gres w przedpokoju i wymagał napawania koperty (a był tuż po odświeżeniu i napawaniu) 😂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli pamiętacie swoje reakcje/wypowiedzi bezpośrednio po upadku to też poprosimy o zaprezentowanie 😄 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś na imprezie w browarze Artezan koledze ze stołu upadł Hulk na betonową posadzkę, ale to Rolex więc nic mu się nie stało 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wypiliśmy parę IPA z właścicielem i nam puścił płazem 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co prawda udało mi się do tej pory nie upuścić zegarka na podłoże, ale za to każdy (dosłownie każdy) do dwóch tygodni po zakupie przeszedł nieoczekiwane, bliskie spotkanie trzeciego stopnia z framugą drzwi😃. Najczęściej kończyło się na polerce, ale były też przypadki wymiany szybki 😃

Share this post


Link to post
Share on other sites

To żeby wrócić do właściwego tematu. Mnie żaden zegarek nigdy nie upadł. Ale moja teściowa ma bogate doświadczenia. Ostatni Lorus miesiąc po zakupie upadł na drewniana podłogę i się zatrzymał. Oględziny zegarmistrza, wyrok: mechanizm do wymiany. Dwa dni po powrocie od majstra wylądował na kaflach. Pęknięte szkiełko, odklejone indeksy, raczej nie idzie. Ale chyba do naprawy już nie trafi. Koszt obu napraw przewyższyłby wartość tego zegarka kilkukrotnie.
Komentarzy od razu po upadku nie słyszałem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zenith spadł mi z naprawdę niedużej wysokościi tak nieszczęśliwie, że pękł czop balansu. Pierwsza reakcja - złość, po naprawie ulga. Traumy nie bylo.

Wysłane przy użyciu Tapatalka


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z mojego doświadczenia mogę

powiedzieć o zegarku Iron Annie cocpit. Automat na Miyocie 821 A .

Tego jesiennego dnia wiał silny wiatr i przy otwieraniu uderzył mi drzwiami od KFC w zegarek odciskając na wypukłym szkiełku solidny półksiężyc.

Po wypolerowaniu pastą do zębów prawie nie było śladu (szkiełko hartowane K1). Jeszcze tego samego dnia zegarek upadł przy zdejmowaniu na podłogę z desek w góralskiej chacie. Pomyślałem wtedy, to już chyba koniec. Zegarek podniosłem, a jemu nic. Nawet przez chwilę był dokładniejszy niż przed upadkiem. 

 

Błąd

Edited by Ferencz89

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiele lat temu na wyjeździe integracyjnym położyłem ładną Doxę z lat 50-tych na szafce nocnej i nieostrożny ruch spowodował upadek. Złamana oś balansu, kosztowna naprawa, dorabianie, dotaczanie. Problem, bo utrata oryginalnej części i zastąpienie jej dorabianą. 

Wnioski: 1) vintage nie nadaje się na EDC 2) jeżeli nie jest to konieczne, nie zdejmować zegarka.

Później był też znienacka challenge w postaci budowy tratwy z niezbyt nadających się do tego materiałów i przepłynięcia jeziora, więc gdyby zegarek dotrwał, to też byłaby problematyczna sytuacja z powodu całkowitego braku wodoszczelności (czy komuś oddać z organizatorów, czy brać ze sobą). 

 

Poza tym kilka zegarków uszkodziłem o framugi - generalnie otarcia szkła, czasem też koperty. Przy nieco droższych czasomierzach zacząłem bardziej zwracać uwagę, żeby nie ścinać tak zakrętów.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na szczęście nie upuściłem zegarka do tej pory, ale parę lat temu kolega podczas ogniska na śniegu u mnie na podwórku, w Sylwestra, po pijaku zgubił swojego dw5600. Nie znaleźliśmy go. Był to model z lat 90 jeszcze. Na wiosnę moja Mama grabiąc resztki liści z trawnika znalazła ten zegarek wgnieciony w ziemię. Oczywiście był w 100% sprawny i wrócił do właściciela 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie nie wiem jak mu wtedy spadł z ręki. Pozostanie to tajemnicą... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie tylko jeden zegarek wyzionął ducha po upadku na płytki i był to ku mojemu zdziwieniu ...Casio ProTrek 😉


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie upadła na twarde podłoże Doxa z lat 50'tych,; zegarek o wielkiej dla mnie wartości sentymentalnej. Uszkodzeniu uległ balans, lecz zegarmistrz Zdzisław Baum z Gdańska poradził sobie z tym bez problemu. 


" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.