Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Zeno

Forum i namawianie do oszustw

Recommended Posts

17 minut temu, dziadek napisał(-a):

A z tego co widzę, to większość z Was aktywnie się udziela i pisze posty w godzinach pracy.:P

Bo to emeryci :)

 


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

Bo to emeryci :)

 

Oooo, nie wiedziałem że Kol. Zeno to też już emeryt. :)


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, dziadek napisał(-a):

Idąc tym tokiem myślenia, to pisanie postów w godzinach pracy przez wszelkiej maści pracobiorców też jest oszustwem i kradzieżą efektywnego czasu pracy za który pracodawca Wam płaci i od waszej pracy odprowadza podatki.  Czyli okradacie pracodawcę i pośrednio pomniejszacie przychód budżetu państwa i jednostek samorządowych.

A z tego co widzę, to większość z Was aktywnie się udziela i pisze posty w godzinach pracy.:P

 

  

 

No chyba, że pracuje w spółce skarbu państwa, której przecież jest „współwłaścicielem”  to wtedy nie okrada... bo nie da się okradać siebie...tak jak nie da się cytując klasyka  „ zgwałcić prostytutki”...

na wszelki wypadek piszę to w niedzielę ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 20.08.2021 o 16:17, Adi napisał(-a):

Co do zasady Zeno zgadzam się z Tobą ale biorąc pod uwagę na co rząd wydaje pieniądze z moich podatków, a mógłby dać „na szpitale”, to w tym wypadku próba uniknięcia orżnięcia mnie jeszcze na jakiś cłach i watach nie jest przeze mnie odczuwana jako próba oszustwa. Nie zapłacenie vatu za wszystkie importowane przez kolegów zegarki to kropla w morzu nierzetelnie, nieuczciwie a czasami wręcz podle wydawanych pieniędzy publicznych. 

Adrian to nie tak sorry ale nie.

Skoro inni kradną duże miliony, to jak ja ukradnę mniej to jest ok...???

Jak się rząd zmieni i nadal będą głupie wydatki to też podtrzymasz swoje stanowisko?

Od czego uzależniasz swoją uczciwość?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Namawianie do oszustw jest ponad wszelką wątpliwość niestosowne, oczywiście jeśli się chce być preux chevalier.

Edited by Sierżant Julian

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 21.08.2021 o 19:00, dziadek napisał(-a):

Idąc tym tokiem myślenia, to pisanie postów w godzinach pracy przez wszelkiej maści pracobiorców też jest oszustwem i kradzieżą efektywnego czasu pracy za który pracodawca Wam płaci i od waszej pracy odprowadza podatki.  Czyli okradacie pracodawcę i pośrednio pomniejszacie przychód budżetu państwa i jednostek samorządowych.

A z tego co widzę, to większość z Was aktywnie się udziela i pisze posty w godzinach pracy.:P

 

  

 

To ja proponuję żeby Ci pracodawcy, których pracownicy udzielają się na forum w godzinach pracy płacili mniej podatków, bo w końcu ich pracownicy pracują „mniej” 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 24.08.2021 o 21:55, Iko napisał(-a):

Adrian to nie tak sorry ale nie.

Skoro inni kradną duże miliony, to jak ja ukradnę mniej to jest ok...???

Jak się rząd zmieni i nadal będą głupie wydatki to też podtrzymasz swoje stanowisko?

Od czego uzależniasz swoją uczciwość?

Irek. Podtrzymam. Akceptuję fiskalizację, akceptuje wydatki społeczne, akceptuje solidarność społeczną. Jednak wszystko do czasu. Czy przeniesienie działalności  do bardziej korzystnego miejsca ze względów podatkowych nazwiesz tez kradzieżą - tak ludzie robią i to skutki o wiele drastyczniejsze przynosi niż nasze wszystkie "importowane" zegarki. Nie akceptuję sytuacji, że nic złego nie dzieje się oszustom na ogromną skalę i to oszustom o którzy nie są dobrze ukryci w cieniu tylko wszyscy dookoła udają, że nie wiedzą, a  osoby, które pracują dużo i ciężko, na etacie czy jako mali przedsiębiorcy i nie chcą kombinować obrywają coraz bardziej. Nie akceptuję sytuacji, gdy nie zapłacenie, czy wręcz nieubieganie się o opodatkowanie mojego zagranicznego zakupu ma być piętnowane a w ty m samym czasie akceptowane i niemal powszechnie znane są metody na unikanie płacenia najbardziej oczywistego podatku dochodowego.  Owszem mała kradzież, duża kradzież to zawsze kradzież. Nie wierzę jednak, że masz takie samo podejście do obrabowania staruszków z kosztowności i do zerwania wiśni rosnącej przy płocie kiedy przechodzisz obok niego.  I to i to jest kradzieżą. I nie piszę, że to robisz, czy że powinno się tak robić. To temat na długą i może jałową dyskusję, ale dla mnie już dawno świat przestał być czarno-biały. Dlatego w takiej sytuacji, jak przyjdzie mi zegarek, za który nie zapłacę VATu - nie odczuwam tego jako kradzież.  Nigdy nawet przez myśl nie przeszła mi "lewa" faktura czy wynagrodzenie "pod stołem". Ale kiedy listonosz przynosi mi przesyłkę, która "ominęła cło" czuje się zadowolony. Nie czuje się złodziejem. Nie jest mi z tym źle. Trudno. 

Edited by Adi

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Adi napisał(-a):

kiedy listonosz przynosi mi przesyłkę, która "ominęła cło" czuje się zadowolony. Nie czuje się złodziejem. Nie jest mi z tym źle. Trudno.

Głos rozsądku. :unsure:


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Adi napisał(-a):

Irek. Podtrzymam. Akceptuję fiskalizację, akceptuje wydatki społeczne, akceptuje solidarność społeczną. Jednak wszystko do czasu. Czy przeniesienie działalności  do bardziej korzystnego miejsca ze względów podatkowych nazwiesz tez kradzieżą - tak ludzie robią i to skutki o wiele drastyczniejsze przynosi niż nasze wszystkie "importowane" zegarki. Nie akceptuję sytuacji, że nic złego nie dzieje się oszustom na ogromną skalę i to oszustom o którzy nie są dobrze ukryci w cieniu tylko wszyscy dookoła udają, że nie wiedzą, a  osoby, które pracują dużo i ciężko, na etacie czy jako mali przedsiębiorcy i nie chcą kombinować obrywają coraz bardziej. Nie akceptuję sytuacji, gdy nie zapłacenie, czy wręcz nieubieganie się o opodatkowanie mojego zagranicznego zakupu ma być piętnowane a w ty m samym czasie akceptowane i niemal powszechnie znane są metody na unikanie płacenia najbardziej oczywistego podatku dochodowego.  Owszem mała kradzież, duża kradzież to zawsze kradzież. Nie wierzę jednak, że masz takie samo podejście do obrabowania staruszków z kosztowności i do zerwania wiśni rosnącej przy płocie kiedy przechodzisz obok niego.  I to i to jest kradzieżą. I nie piszę, że to robisz, czy że powinno się tak robić. To temat na długą i może jałową dyskusję, ale dla mnie już dawno świat przestał być czarno-biały. Dlatego w takiej sytuacji, jak przyjdzie mi zegarek, za który nie zapłacę VATu - nie odczuwam tego jako kradzież.  Nigdy nawet przez myśl nie przeszła mi "lewa" faktura czy wynagrodzenie "pod stołem". Ale kiedy listonosz przynosi mi przesyłkę, która "ominęła cło" czuje się zadowolony. Nie czuje się złodziejem. Nie jest mi z tym źle. Trudno. 

Jednak się nie rozumiemy.  Ja mam tak samo, że tam, gdzie się da, staram się legalnymi i jawnymi sposobami umniejszyć moje należności wobec państwa.  Oczywiście również kupując coś za granicą i otrzymując przesyłkę, która ominęła cło, nie składam na to skargi.

Na pewno jednak nie zgadzam się z postawą, że żebym był uczciwym, inni muszą też być uczciwi.  Sorry, ale to moralny bezsens, który w Polsce pojawia się zawsze i wszędzie po to, by zracjonalizować swoje zachowanie.  Na koniec dnia z moralnego pktu widzenia postawa - "inni kradną, więc ja też mogę" - jest kompletnie aspołeczna, acz jak zaznaczyłem niesamowicie wygodna.  Relatywizowanie - "oni miliardy - ja ledwie parę tysięcy" niestety prowadzi nieustannie do tego, by ciągle przesuwać tę granicę - ile ja mogę ukraść...  A owoce oczywiście kradłem, jak byłem młodszy :)

 

Natomiast oczywiście nie będę moralizował - każdy ma swój kręgosłup moralny i mnie nic do tego, niemniej w wątku chodzi o to, by forum nie służyło jako platforma wymiany informacji, jak oszukać Państwo na cle lub VACie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Iko napisał(-a):

Jednak się nie rozumiemy.  Ja mam tak samo, że tam, gdzie się da, staram się legalnymi i jawnymi sposobami umniejszyć moje należności wobec państwa.  Oczywiście również kupując coś za granicą i otrzymując przesyłkę, która ominęła cło, nie składam na to skargi.

Na pewno jednak nie zgadzam się z postawą, że żebym był uczciwym, inni muszą też być uczciwi.  Sorry, ale to moralny bezsens, który w Polsce pojawia się zawsze i wszędzie po to, by zracjonalizować swoje zachowanie.  Na koniec dnia z moralnego pktu widzenia postawa - "inni kradną, więc ja też mogę" - jest kompletnie aspołeczna, acz jak zaznaczyłem niesamowicie wygodna.  Relatywizowanie - "oni miliardy - ja ledwie parę tysięcy" niestety prowadzi nieustannie do tego, by ciągle przesuwać tę granicę - ile ja mogę ukraść...  A owoce oczywiście kradłem, jak byłem młodszy :)

 

Natomiast oczywiście nie będę moralizował - każdy ma swój kręgosłup moralny i mnie nic do tego, niemniej w wątku chodzi o to, by forum nie służyło jako platforma wymiany informacji, jak oszukać Państwo na cle lub VACie.

„Może i kradną ...ale się dzielą”

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 26.08.2021 o 18:31, Iko napisał(-a):

Jednak się nie rozumiemy.  Ja mam tak samo, że tam, gdzie się da, staram się legalnymi i jawnymi sposobami umniejszyć moje należności wobec państwa.  Oczywiście również kupując coś za granicą i otrzymując przesyłkę, która ominęła cło, nie składam na to skargi.

Na pewno jednak nie zgadzam się z postawą, że żebym był uczciwym, inni muszą też być uczciwi.  Sorry, ale to moralny bezsens, który w Polsce pojawia się zawsze i wszędzie po to, by zracjonalizować swoje zachowanie.  Na koniec dnia z moralnego pktu widzenia postawa - "inni kradną, więc ja też mogę" - jest kompletnie aspołeczna, acz jak zaznaczyłem niesamowicie wygodna.  Relatywizowanie - "oni miliardy - ja ledwie parę tysięcy" niestety prowadzi nieustannie do tego, by ciągle przesuwać tę granicę - ile ja mogę ukraść...  A owoce oczywiście kradłem, jak byłem młodszy :)

 

Natomiast oczywiście nie będę moralizował - każdy ma swój kręgosłup moralny i mnie nic do tego, niemniej w wątku chodzi o to, by forum nie służyło jako platforma wymiany informacji, jak oszukać Państwo na cle lub VACie.


No jasne Irek. Nie było intencją demonstrowanie postawy kradną to ja też. 🙏

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

A w Ameryce biją Murzynów.

 

Edited by jaszczur11

"Poprawna polszczyzna źródłem sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym!"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.