Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
radek3545

Pierwszy Diver automat / Microbrand

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, 

poproszę bardziej doświadczonych kolegów o pomoc w wyborze divera. Poniżej parametry zgodnie z regulaminem i krótki opis moich oczekiwań i wyników dotychczasowych poszukiwań.

 

Rodzaj mechanizmu: naciag automatyczny (to będzie mój pierwszy automat).

Charakter / typ zegarka; Diver

Budżet: 1 000EUR, nie wykluczam przekroczenia ale też jeżeli znajdę coś za 500-600 to będzie świetnie. 

Zegarek nowy - ponieważ celuję raczej w coś z microbrandów, więc chyba nie ma sensu kupowanie używki... 

Wymiary zegarka:

  • jaki rozmiar (obwód) nadgarstka; 18 cm
  • maksymalna / minimalna średnica zegarka: 39-41 mm

Akcesoria: pasek gumowy, obecnie noszę zegarek na gumie Barton i na razie jest to chyba najwygodniejsze dla mnie rozwiązanie

Wodoodporność: tutaj nie mam specjalnych wymagań, zakładam, że każdy nurek w okolicach 500 - 1000 EUR będzie trzymał poziom jeżeli chodzi o ten parametr

Miejsce zakupu: wysyłka w ramach UE, nie wchodzi w grę przymiarka w PL (mieszkam za granicą)

Kolorystyka: 

  • kolor tarczy / koperty (klasyka: niebieska lub granatowa tarcza, granatowy bezel lub czarny bezel i biała tarcza, żadnego złota, koperta stalowa błyszcząca, dobra luma, niekoniecznie okienko z datą)

 

Pierwszy zegarek czy kolejny: ma to być zegarek do codziennego noszenia, aktualnie mam Omegę Seamaster 300M w kwarcu, zarówno rozmiar jak i stylistyka są dla mnie świetne, także można potraktować Omegę jako wzorzec do wyboru stylu zegarka

Wymiary zegarka C.D.:

  • grubość - moja Omega ma 12mm i to chyba dla mnie max, większość diverów z Microbrandów jakie oglądałem jest trochę grubsza i dlatego je odrzuciłem.

 

Marka: na początku moich poszukiwań przeglądałem tylko znane marki: Omega i kilka innych szybko odpadły (cena), zastanawiałem się nad SEIKO Presage SRPG09J1 (niby spełnia parametry) aż w końcu trafiłęm na post Subiektywne zestawienie Divera / Nurka i zegarka w stylu nurkowym - od 1000 do 10000 PLN  i tutaj doznałem olśnienia: dlaczego nie kupić czegoś produkowanego przez Microbrand? O wiele fajniej chyba nosić na ręku coś wyjątkowego niż kolejny, jeden z setek tysięcy egzemplarzy topowej marki.

Początkowy entuzjazm szybko opadł kiedy zagłębiłem się w prawdziwy gąszcz marek i modeli - trudno to wszystko ogarnąć... Generalnie po pasjonujących godzinach surfowania pozostałem z następującymi markami / modelami:

 

1. FARER Maze

https://eur.farer.com/products/maze

Absolutnie rewelacyjna tarcza, spełnia moje parametry rozmiarowe, stylistyka jest świetna, na razie niestety niedostępny na stronie producenta... Jest dostępny model niebieski ale on już nie robi takiego wrażenia. No i cena Farera sporo przekracza budżet: 1400 EUR.

 

2. Christopher Ward C60 Trident Pro 600

https://www.christopherward.com/dive/c60-trident-pro-600/C60-42ADA3-S0KW0-B0.html

 

lub wersja niebieska: https://www.christopherward.com/dive/c60-trident-pro-600/C60-40ADA3-S0BB0-HB.html

lub jeszcze inna niebieska: https://www.christopherward.com/retro-dive/c65-trident-automatic/C65-41ADA1-S0BB0-RB.html

swoją drogą CW ma bardzo bogaty wybór modeli, no i jest trochę taniej niż u Farera.

 

3. BALTIC Aquascaphe, https://baltic-watches.com/en/products/aquascaphe-blue-gilt

 

4. Charlie Paris, https://charlie-paris.com/products/montre-plongee-automatique-homme-made-in-france-concordia-automatique?variant=12754757189730

 

Z powyższych 4 marek dwie pierwsze chyba najbardziej mi się podobały, przynajmniej w recenzjach w sieci, zdjęciach i róznego rodzaju filmach recenzujących zegarki na YT. 

 

Moja prośba do forumowiczów: pomoc w ocenie powyższych zegarków pod kątem jakości (mechanizmy - o których ma bardzo marne pojęcie, jakość wykonania, może własne doświadczenia z posiadania zegarków tych marek), wasze opinie co do takiego zestawienia (co byście wybrali i dlaczego), sugestie co do innych marek / modeli z microbrandów (w podobnej stylistyce i parametrach rozmiarowych (39-41mm, grubość do 12mm). A może jednak iść w inną stronę i poszukać czegoś używanego...

 

Będę wdzięczny za każdą poradę.

Pozdrawiam,

Radek

 

 

Edytowane przez radek3545

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W 1000E powinieneś wyrwać Doxa Sub 200.

42mm, ale L2L chyba 46 (foto poniżej nadgarstek do 17cm). Są granatowe tarcze, u mnie srebrna i bezel czarny.

Nie jest to micro, ale suby od doxy wydaje mi się, że ciężej złapać niż niektóre mikro :)

U nas w PŁ katalog około 4700.bbddcf5f8963520cc843dd4e9cf2abaf.jpg

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zerknij może, co tutaj męczymy ostatnio akurat:

 

 

I jeszcze jedno: divery NTH znane są z ze szczególnie małej wysokości, zwykle 11.5 mm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym budżecie wybrałbym CW C60 Trident Pro. Te zegarki są porządnie zaprojektowane i wykonane a w środku siedzi dobry, szwajcarski mechanizm (podobnie jak w Farer i w Concordii). Wkładka bezela jest ceramiczna a design (moim zdaniem) świetny, diverowo-klasyczny i ponadczasowy. Niczego też nie naśladuje. Zakładam, że o zniżce 120 EUR albo 100 GBP wiesz.

 

Ze względu na mechanizm odpuściłbym sobie Baltica - jeżeli podoba Ci się takie wzornictwo, to lepiej wybrać Oris Divers Sixty-Five. Jest duży wybór rozmiarów i kolorów. Minus to WR - tylko 100m. No i wkładka bezela jest chyba aluminiowa, spore ryzyko zarysowania.

 

obraz.png.54b4647ed184d16a03fd12009515a0d0.png

albo Oris Aquis:

obraz.png.743915124b7a7c80bda889c184cf9cd0.png

 

Miyota 9xxx w Balticu nakręca się tylko w jednym kierunku. W drugim obraca się na "jałowym biegu". To jest dość głośny i nieprzyjemny odgłos. W Twoim budżecie możesz sobie pozwolić na coś lepszego. Zresztą na Miocie 9xxx jest polski produkt, czyli Vratislavia Conceptum Klingert 1797. Fajny i paskolubny. Może Ci się spodoba - za 500 EUR.

 

obraz.png.cf999e1e1189168cd267112da861021d.png

 

 

 

 

Concordia ma aluminiową wkładkę bezela. Wcześniej, czy później się porysuje, dlatego ten model też bym sobie odpuścił. Poza tym mechanizm STP jest mniej popularnym klonem ETY 2824 niż Sellita z CW C60. Trochę mniej wiadomo o jakości i doświadczeniach użytkowników, oraz o dostępności części (pomimo, że to klony ETA-2824, to wiele części jest nieco innych i daleko jest do ich pełnej wymienności).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś narzekał na pracę Miyoty 9xxx, to jeden z najlepszych mechanizmów na rynku, pomijając wypasione in-housy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pracuje niezawodnie. Ale hałasuje. Przy ETA 2824 to kultura pracy jest kiepska, przez ten "jałowy bieg" w jedną stronę. Może w diverze z grubą, szczelną kopertą mniej to przeszkadza, ale w Architekcie od VC słyszę to wyraźnie przy każdym poruszeniu ręką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Perpetuum Mobile napisał(-a):

 w Architekcie od VC słyszę to wyraźnie przy każdym poruszeniu ręką.

A myślałem, że to ja wyczulony byłem i tylko mnie to drażniło. Jeden z powodów dlaczego taki krótki był mój romans z tym zegarkiem  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawdę mówiąc jedyny automat, jakiego mam, w którym naprawdę słychać rotor, to Orient patelnia, ale on ma ponad 40 lat, a firma nie należy do Citizena, tylko do Seiko 🙂 Tak że nie wiem. Miałem chyba dwa zegarki z Miyotą (Tisella i cośtam jeszcze)  i nie różniły się poziomem hałasu podczas pracy rotora w stosunku do ETy czy Sellity, a w dodatku Tisell miał dokładność na poziomie chronometru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Sierżant Julian napisał(-a):

Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś narzekał na pracę Miyoty 9xxx, to jeden z najlepszych mechanizmów na rynku, pomijając wypasione in-housy.

 

Ja trochę narzekam. Miałem dwa zegarki z miyotą 9015. I w tych moich była zdecydowanie gorsza precyzja i stabilność chodu niż przy jakimkolwiek Sellita czy ETA który miałem. Także przy operowaniu koronką ten mechanizm jest IMHO mniej przyjemny w kręceniu. Słychać dźwięk "ziarenek piasku" i jest odczucie drobnych zgrzytów pod placem.

 

Oczywiście może akurat miałem pecha i trafiłem na nienajlepsze egzemplarze Miyoty. Bo czy to zły mechanizm? Nie. Ale ja zdecydowanie wolę konkurencję.


It's not a hobby, it's a sickness.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w VC Pan Africa Miyota 9015 robi regularnie +7s na dobe wiec nie narzekam.

Rotor moze i troche slychac / czuc, podobnie jak w ETAch Valjoux / Sellitach SW 500.

Koronki nie uzywam do nakrecania, obracam kilka razy zegarek zeby ruszyl i na reke - niech sie nakreca.

Na pewno nie jest to mechanizm na tyle ladny abym chcial przeszklony dekiel ale do bazowej 2824-2 mam ten sam zarzut :)

 

PS. A co do pytania autora watku: Baltic Aquascaphe, Serica 5303 albo Dietrich Skin Diver - pomiedzy tymi bym wybieral.

Edytowane przez cordi7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może jeszcze Le Forban la Malouine- wizualnie coś pośredniego miedzy Dietrichem a Seriką.

Edytowane przez Sierżant Julian

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.10.2021 o 19:40, dudak napisał(-a):

W 1000E powinieneś wyrwać Doxa Sub 200.

42mm, ale L2L chyba 46 (foto poniżej nadgarstek do 17cm). Są granatowe tarcze, u mnie srebrna i bezel czarny.

Nie jest to micro, ale suby od doxy wydaje mi się, że ciężej złapać niż niektóre mikro :)

U nas w PŁ katalog około 4700.bbddcf5f8963520cc843dd4e9cf2abaf.jpg

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
 


ładniutki😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.10.2021 o 19:40, dudak napisał(-a):

W 1000E powinieneś wyrwać Doxa Sub 200.

42mm, ale L2L chyba 46 (foto poniżej nadgarstek do 17cm). Są granatowe tarcze, u mnie srebrna i bezel czarny.

Nie jest to micro, ale suby od doxy wydaje mi się, że ciężej złapać niż niektóre mikro :)

U nas w PŁ katalog około 4700.

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka


Jak się nosi? On ma chyba płasko poprowadzone uszy ale niewielkie L2L wiec mimo wszystko chyba nieźle?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.10.2021 o 19:40, dudak napisał(-a):

W 1000E powinieneś wyrwać Doxa Sub 200.

42mm, ale L2L chyba 46 (foto poniżej nadgarstek do 17cm). Są granatowe tarcze, u mnie srebrna i bezel czarny.

Nie jest to micro, ale suby od doxy wydaje mi się, że ciężej złapać niż niektóre mikro :)

U nas w PŁ katalog około 4700.bbddcf5f8963520cc843dd4e9cf2abaf.jpg

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
 

No trzeba przyznac, ze bardzo fajnie ta DOXA wygląda, pomysle...

Co do FARERA MAZE, skontaktowalem sie z producentem, wszystko sprzedane, planuja wypuszczenie odswiezonego modelu (z szafirowym bezelem) "early summer" 2022 r.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Christopher Ward.

 

Tak jak napisałeś, niczego nie udaje. Swiss made, dobra specyfikacja, duży wybór rozmiarów, kolorów, pasków, itd. Aczkolwiek nie wiem czy to jest nadal taki "micro" brand.

Dwa lata temu kupiłem C65 diver na wyprzedaży (jak wiele osób tu na forum :)). Od tamtego czasu nie przeglądam już ogłoszeń i nie interesują mnie zegarkowe okazje. Czasomierz jest świetny, a stosunek ceny do zawartości zegarka w zegarku wybija poza skalę (wówczas kosztował koło 400EUR).

 

Jeśli nie masz ciśnienia, to możesz poczekać na wyprzedaże - CW ma duże promocje chyba dwa razy w roku.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Funky_Koval
      Longines HydroConquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku odświeżyli ją, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy moment w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zwęża się z 20 do 18 mm. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie korzyść jest znikoma. Co innego większa rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolexie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       
       
       

       
       
       
       
       
    • Przez Z_bych
      1. Męski zegarek Citizen Blue Angel AT 8020-54L eco-drive używany gwarancja
      Stan 8/10
      Cena 1250 zł + wysyłka
      Cóż tu pisać. Super zegarek To chyba jest najładniejsza i najbardziej praktyczna wersja Citizenów serii Blue Angel, smuklejsza, trochę delikatniejsza, bez dodatkowych wyświetlaczy cyfrowych utrudniających, moim zdaniem, odczyt, wypustek i innych dekoracji. Ta wersja jest bardziej spójna, tarcza bardziej harmonijna, bardziej czytelna.
      Specyfikacja:
      Marka: Citizen Mechanizm: solarny, Eco Drive Funkcje: datownik (dzień miesiąca i tygodnia), stoper, wieczny kalendarz, wewnętrzny, obrotowy bezel z przeliczeniami (dla pilotów), radio control Szerokość koperty: 43 mm Grubość koperty: 12,3-mm Materiał koperty: stal nierdzewna Maksymalny obwód (koperta + pasek): 210 mm Pasek/bransoleta: na bransolecie stalowej + nienoszony pasek Szerokość paska: 23 mm Kolor tarczy: niebieska, granatowa, błękitna Szkiełko: szafirowe z antyrefleksem Wodoszczelność: 20 ATM = 200 m (pełna wodoszczelność podczas pływania i nurkowania) Waga 180 g Rezerwa mocy: 180 dni Rodzaj mechanizmu: promaster H800-08M Stan: zegarek w idealnym stanie mechanicznym, wszystkie funkcje działają prawidłowo. Wizualnie zegarek nie ma śladów używania, jedynie jakieś minimalne ślady na bransolecie, widoczne na zdjęciach; pasek nie był używany. Gwarancja: 12 miesięcy.  
      2. Zegarek męski Parnis 6007 diver automatyczny nurkowy używany gwarancja
      Stan 8/10
      Cena 550 zł + koszt wysyłki
      Niedrogi, ale wyglądający jak milion dolarów, męski zegarek w stylu najlepszych zegarków nurkowych. Zegarek posiada wszystko, czego można oczekiwać od fajnego, codziennego zegarka na męskim nadgarstku - oryginalny design, koperta ze stali nierdzewnej, chirurgicznej, niealergizującej, odpowiednią wielkość 43 mm, szafirowe, odporne na zarysowania szkło, automatyczny mechanizm (nakręcanie przy noszeniu), czytelność odczytu w każdych warunkach. A na dodatek w komplecie solidna, stalowa bransoletka z mikroregulacją. Czego potrzeba więcej?
      Dlatego już tylko specyfikacja:
      Marka: Parnis Rozmiar: 43mm (bez koronki) Mechanizm: japoński 21- kamieniowy Miyota 8215 / Mingzhu 2813, mechanizm automatyczny Funkcje: godzina, minuty, sekundy, data Koperta: stal nierdzewna 316L Szkło: szafirowe Tarcza: czarna tarcza z cyframi pomarańczowymi/białymi Bezel (ramka): ceramiczny obrotowy, 120-klikowy Pasek: bransoletka ze stali nierdzewnej 316L i pasek z naturalnej, czarnej skóry Zapięcie: klamra motylkowa Odporność na wodę: 20 ATM Zestaw zawiera: zegarek na bransolecie, pasek z naturalnej skóry, pudełko, dokumenty Stan: zegarek jest używany z niewielkimi,m pytkimi ryskami (di spolerowania w kilka minut). Mechanicznie zegarek w stanie idealny, Gwarancja: 12 miesięcy  
       
























    • Przez ratajwatches
      Cześć, jestem założycielem Rataj Watches - niezależnej marki zegarkowej z Polski. Razem ze znajomym, który zajmuje się projektowaniem w CADzie, spędziliśmy ponad rok budując RTJ-01 od zera.
      Każdy detal to nasz własny pomysł - żadnego OEM, żadnego gotowego projektu z katalogu z naklejonym logo. Po prostu dwie osoby, które przez wiele miesięcy siedziały nad każdą krzywą, każdym wymiarem i każdym wykończeniem, dopóki nie poczuły, że to jest to.
       
      Wiem, że rynek microbrandów jest nasycony. Sporo projektów wygląda podobnie - bo większość z nich startuje z tego samego katalogu OEM. To nie jest zarzut, po prostu taka jest rzeczywistość. Ale właśnie dlatego wybraliśmy trudniejszą drogę.
       
      Kilka słów o mechanizmie: sercem RTJ-01 jest Sellita SW200-1 SA Anthracite - szwajcarski automat bijący z częstotliwością 28 800 drgań/h z rezerwą chodu 38 godzin. Wersja Anthracite jest naprawdę rzadko spotykana - produkowana specjalnie na moje zamówienie przez Sellita.
      Słowo o produkcji: prawnie mógłbym napisać „Made in Poland" - ale nie czułbym się z tym uczciwie. Polskie firmy CNC nie podejmują się tak małych serii i tak precyzyjnych elementów. Dlatego produkcja odbywa się za granicą - nie z wyboru, ale z konieczności. Długofalowym celem jest zbudowanie własnej mikro-manufaktury w Polsce. RTJ-01 jest pierwszym krokiem.
       
      Specyfikacja:
      Koperta: 40,5mm, stal 316L, polerowana i szczotkowana
      Rozstaw lugs: 47,5mm
      Grubość: 11,5mm
      Mechanizm: Sellita SW200-1 SA Anthracite, automat, rezerwa chodu 38h, 28 800 drgań/h
      Szkło: szafirowe od frontu, mineralne od spodu
      Tarcza: szafirowa z indeksami Super-LumiNova BGW9
      Bransoleta: stal 316L, zapięcie motylkowe z grawerem „RATAJ", każde ogniwo regulowane
      Wodoodporność: 100m / 10 ATM
      Tylko 100 sztuk.
       
      Będę też wystawcą na AuroChronos 2026 w Warszawie, 30-31 maja - jeśli chcecie zobaczyć prototyp na żywo, zapraszam.
      Chętnie odpowiem na wszystkie pytania w komentarzach - i te łatwe, i te trudne 😊

       









    • Przez gszydlowsky
      Szukam, jak w temacie , najlepiej nowe SKX007, SKX009, SKX031, SKX023 🙂
       
       
       
    • Przez osjd
      Na sprzedaż:
       
      Hamilton Khaki Aviation Pilot Pioneer Mechanical Chronograph ref. H76409530

      Zegarek zakupiony przeze mnie pod koniec czerwca w 2022 roku (miesiac po premierze modelu) u wloskiego AD w sklepie internetowym.
       
      Stan 10/10 – zegarek założony kilka razy, potem był przechowywany w pudełku.
       
      Średnica koperty 40mm, manualny cal. H-51-Si (baza to werk H-51 z krzemowym włosem balansu) ok. 60 godzin rezerwy chodu – pełna specyfikacja na stronie Hamilton tutaj: https://www.hamiltonwatch.com/en-int/h76409530-khaki-aviation-pioneer-mechanical-chrono.html
       
      Full set (pudełko, karta gwarancyjna) + dorzucam gratis gruby pasek skorzany hand-made zakupiony w Atelier_KW (produkcja polska), pasek oryginalny z “H” klamra jest beznadziejny. 
       
      Cena 5400zł 
       

       

       

       

       

       
       
       
      Na sprzedaż:
       
      Zelos Spearfish

      Zegarek zamowiony przeze mnie w styczniu 2023 roku (data zakupu 31.01.2023) u AD marki Zelos, TimeZone.
       
      Stan 9.5/10 – noszony sporadycznie na samym poczatku, potem był przechowywany w pudełku.
       
      Średnica koperty 40mm, cal. LJP G100 Soigné (pierwszy model Zelos na tym wierku) ok. 68 godzin rezerwy chodu – pełna specyfikacja na stronie Zelos tu: https://zeloswatches.com/products/spearfish-40mm-12hr-frost-launch-special

      Full set (box na 3 zegarki, karta gwarancyjna Zelos i TimeZone).
       
      Cena 1800zł 
       

       

       

       

       

       

       
      PREFEROWANY ODBIOR OSOBISTY W WARSZAWIE.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.