Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość

Pogadajmy o samochodach :-)

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 31.03.2026 o 17:24, Valygaar napisał(-a):

Tak, to chyba ten news 👍

 

Ale teraz HIT sprzed chwili - A4 KAT-KRK 18+18 PLN! 🤣🤬 Co za szmaciarze, co za chciwe mendy... 🤦🏻‍♂️ W piątek miałem "przyjemność" podróżować tą parodią drogi (nie autostrady). To pewnie największy bubel świata, ponieważ nadal kilkanaście kilometrów jest w remoncie plus jakiś tam węzeł. Może to jednak dobra wróżba i wiedzą już, że końcowe odliczanie trwa? 🤞

Niekoniecznie bubel - od oddania tego odcinka jeszcze nigdy nie przejechałem nim żeby nie było remontu. A remonty to koszty, odliczenia, ulgi, dotacje.... ;) 

Nasze autostrady są w tej chwili najdroższe w Europie ale widać tak się podpisało umowy żeby właściwy królik zarabiał.


Nikt nic nie czyta, jeśli czyta to nie rozumie, jak rozumie - zapomina. St. Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeżdżę odcinkiem Jaworzno - Rudno omijając obie bramki. Płacę im raz na czas za jedną bramkę, jak mi się bardzo spieszy. 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bugs napisał(-a):

Niekoniecznie bubel - od oddania tego odcinka jeszcze nigdy nie przejechałem nim żeby nie było remontu. A remonty to koszty, odliczenia, ulgi, dotacje.... ;) 

Nasze autostrady są w tej chwili najdroższe w Europie ale widać tak się podpisało umowy żeby właściwy królik zarabiał.

Polskie autostrady są najdroższe w Europie? Mnie się zdawało że wiele jest darmowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, beniowski napisał(-a):

Polskie autostrady są najdroższe w Europie? Mnie się zdawało że wiele jest darmowych.

 

Przecież wiadomo, co autor miał na myśli.

Powiem tak. Jak policzyłem ile rocznie płąciłbym za A4 gdybym płacił za dwie bramki w jedną stronę, to roczny koszt wychodzi ponad 3000zł.

Roczna winieta na Szwajcarię to (dane z AI, nie sprawdzałem) 200zł, na Austrię 500zł. 

A to tylko krótki odcinek "prywatnej" autrstrady,

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, beniowski napisał(-a):

Polskie autostrady są najdroższe w Europie? Mnie się zdawało że wiele jest darmowych.

To prawda ale te które są płatne są jednymi z najdroższych - źle napisałem, najdroższe są niektóre odcinki we Francji i Włoszech a zaraz za nimi nasze, np. A2 Nowy Tomyśl-Konin, 120 PLN za 150km.


Nikt nic nie czyta, jeśli czyta to nie rozumie, jak rozumie - zapomina. St. Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze opłaty na A2 to były 10 zeta za odcinek u Kulczyka. Podnieśli po paru latach o 1.zl. Potem znow itd. Jechałem od Konina w w 1975 roku. Był otwarty odcinek. Niewiarygodne jak bylo pusto. Podobnie bylo jak wjechałem na 8 do Wrocławia zaraz po otwarciu.  Pusto po horyzont. Próbowałem omijać te płatne odcinki . Mnóstwo dostawczakow, suszarki, fotopstryki. Jeżdżę 2 razy w roku i płacę.  Zapomniałem zaplacic na odcinku A2 państwowym. Po 2 latach przyszlo 400 zeta od urzędu skarbowego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowy wypust od Carlex design.

Model: Yachting Vintage.

https://carlexdesign.com/carlex-vintage/carlex-g63-yachting-edition/

 

Jako ciekawostkę dodam, iż Carlex design jest polskim studiem projektowym.

Patrząc na to, co udało im się dotychczas wypuścić na rynek - można spokojnie uznać, że jest to wyższy (niespotykany) wymiar luksusu.

Serce rośnie, że tak prestiżowa marka powstała w Polsce i jest rozpoznawalna przez większość kolekcjonerów unikatowych samochodów na Świecie.

Więcej na: https://carlexdesign.com/

oraz na ich kanale:

https://www.youtube.com/@Carlex_Vehicles/shorts

 

Edytowane przez Autor1984

"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ciekawe, że zbiegło się niemal z premierą Rollsa cullinana yachting - z tym, że u Rollsa nieco bardziej dyskretnie...mając na myśli same modyfikacje.

 

https://autogaleria.pl/rolls-royce-cullinan-yachting-po-jednym-na-kazda-strone-swiata

 

spacer.png

spacer.png

spacer.png

 

Carlex wg mnie czasami zbliża się do granicy kiczu, ładując "wszystkiego po sufit", żeby może pokazać, że się da. Choć jest moim zdaniem i tak ładniej niż wiele projektów np. Mansory to wolę dyskretną elegancję...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, StaryWilk napisał(-a):

Carlex wg mnie czasami zbliża się do granicy kiczu, ładując "wszystkiego po sufit", żeby może pokazać, że się da. Choć jest moim zdaniem i tak ładniej niż wiele projektów np. Mansory to wolę dyskretną elegancję...

A wg mnie, nie.

Mansory bardzo często przerysowuje samochody, które później wyglądają karykaturalnie (nie wszystkie).

Carlex ma inną filozofię tworzenia pojazdów. Oni głównie opierają się na stylu Vintage, ale zawsze na nowej bazie.

Słuchając wywiadu z załozycielem firmy, uświadomiłem sobie jak daleko sięgają i jakich technik używają do tworzenia tak unikalnych samochodów.

Choćby metoda lakierowania z uzyciem (naturalnego) pyłu diamentowego, która finalnie tworzy powłokę 3D...

Niestety ceny mrożą krew w żyłach - nawet do 10 000 000 zł (G-Falcon).

 

EDIT: RR Cullinan, zdecydowanie dyskretniejszy ;) 

Edytowane przez Autor1984

"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.04.2026 o 21:51, Paulus57 napisał(-a):

Ja też się nasłuchałem na temat mojego ostatniego wyboru, ale wybrałem i tak. :) Czekamy na fotki. Kiedy odbiór?

 

Ja się przyzwyczaiłem. 

Kupowałem Suzuki... O boże, co za badziewie kupiłeś, kto to w ogóle kupuje? Do tego te komentarze o "babskim aucie". 

Nie psuło się w nim nic. W końcu po 200000km i 12 latach pojawiła się nieszczelność dolotu. 

Brałem Alfę. O boże, jak można ten włoski szajs brać? I co? I jeździ. 

A kolega miał niezniszczalne Audi TDI, tłok mu pękł i auto poszło na sprzedaż za marną kasę. 

To i tak on miał pecha, a ja szczęście. Naprawdę przejmowanie się opiniami innych jest bez sensu. Każdy jest najmądrzejszy, a już zwłaszcza jak trzeba komuś auto wybrać. Albo obrzydzić świeży zakup, żeby się czasem za bardzo nie cieszył. 

 

Oczywiście nie wszyscy są tacy. Ale sporo ludzi jest. 

 

Mnie też np nie podoba się nowe BMW5, ale kolega kupił i mu się podoba i jakoś nie mówię, że głupi...

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, pmwas napisał(-a):

 Albo obrzydzić świeży zakup, żeby się czasem za bardzo nie cieszył. 

Tak, to zjawisko zauważalne również na tym forum :) 


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.04.2026 o 22:16, Autor1984 napisał(-a):

Nowy wypust od Carlex design.

Model: Yachting Vintage.

https://carlexdesign.com/carlex-vintage/carlex-g63-yachting-edition/

 

Jako ciekawostkę dodam, iż Carlex design jest polskim studiem projektowym.

Patrząc na to, co udało im się dotychczas wypuścić na rynek - można spokojnie uznać, że jest to wyższy (niespotykany) wymiar luksusu.

Serce rośnie, że tak prestiżowa marka powstała w Polsce i jest rozpoznawalna przez większość kolekcjonerów unikatowych samochodów na Świecie.

Więcej na: https://carlexdesign.com/

oraz na ich kanale:

https://www.youtube.com/@Carlex_Vehicles/shorts

 

Kiedy pierwszy raz o nich usłyszałem i zobaczyłem pierwsze projekty byłem smarkaczem i gołodupcem. Im się pewnie wtedy nie śniło, nie tylko że zrobią taką karierę, ale nawet że będą mieć piękną siedzibę przy gierkówce z mercem na elewacji. Ich ceny wówczas były w zasięgu dobrze zarabiającego fana motoryzacji więc założyłem sobie, że za kilkanaście lat, jak już trochę odłożę to do nich wrócę. Wtedy w rodzinie był bezprzebiegowy maluch i planowałem go odpicować. Nie przewidziałem, że moje ciężkie, liniowe ciułanie w ich przypadku to będzie geometryczna kariera i taki sam wzrost cen 🤣 Oni od wielu już lat mają taką renomę szczególnie na Bliskim Wschodzie, że mogliby się obyć bez klientów z EU. Robią fantastyczną robotę, to są artyści rzemieślnicy. Na teraz jeszcze bardziej poza moim zasięgiem niż lata wstecz. Na szczęście pojawiło się sporo, naprawdę porządnych firm z tej branży i myślę, że za kilka lat Polska ma szansę być liderem nie tylko w perspektywie europejskiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, oglądam to auto na YT i naprawdę już się nie mogę doczekać. Ciągle zapominam, że to dla żony, a dla mnie Rio 🤣 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Autor1984 napisał(-a):

A wg mnie, nie.

Mansory bardzo często przerysowuje samochody, które później wyglądają karykaturalnie (nie wszystkie).

Carlex ma inną filozofię tworzenia pojazdów. Oni głównie opierają się na stylu Vintage, ale zawsze na nowej bazie.

Słuchając wywiadu z załozycielem firmy, uświadomiłem sobie jak daleko sięgają i jakich technik używają do tworzenia tak unikalnych samochodów.

Choćby metoda lakierowania z uzyciem (naturalnego) pyłu diamentowego, która finalnie tworzy powłokę 3D...

Niestety ceny mrożą krew w żyłach - nawet do 10 000 000 zł (G-Falcon).

 

EDIT: RR Cullinan, zdecydowanie dyskretniejszy ;) 

A mnie ciekawi, ja się takie stuningowane samochody sprzedają. Pewnie napiszecie że w takich przedziałach cenowych właściciele mają to w nosie, ale jednak pewnie po jakimś czasie się ich pozbywają. Nie mam na myli takich przeróbek jakie zrobił @Valygaarale np. te dziwactwa Mansory: jakieś koszmarne różowe wnętrza, jakieś plusze itp. Jakbym chciał kupić vintyge’owe auto, to chciałbym żeby było jak najbliższe oryginałowi, a nie udziwnione przez jakiegoś szejka wg jego (dla mnie koszmarnego) gustu. To pewnie kwestia nieistotna, ale ciekawe jak się takie dziwy sprzedają po jakimś czasie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, beniowski napisał(-a):

To pewnie kwestia nieistotna, ale ciekawe jak się takie dziwy sprzedają po jakimś czasie. 

Myślę że możesz poszukać informacji na Coparcie 😉 jak auto kupil szejk dla funu to często auto kończy pierwsze życie dachowaniem czy zatartym silnikiem od pałowania na zimnym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na artykuły z kategorii bling bling zawsze znajdują się chętni. Mansory troche mi to przypomina Richarda Mille’a.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Valygaar napisał(-a):

Kiedy pierwszy raz o nich usłyszałem i zobaczyłem pierwsze projekty byłem smarkaczem i gołodupcem. Im się pewnie wtedy nie śniło, nie tylko że zrobią taką karierę, ale nawet że będą mieć piękną siedzibę przy gierkówce z mercem na elewacji. Ich ceny wówczas były w zasięgu dobrze zarabiającego fana motoryzacji więc założyłem sobie, że za kilkanaście lat, jak już trochę odłożę to do nich wrócę. Wtedy w rodzinie był bezprzebiegowy maluch i planowałem go odpicować. Nie przewidziałem, że moje ciężkie, liniowe ciułanie w ich przypadku to będzie geometryczna kariera i taki sam wzrost cen 🤣 Oni od wielu już lat mają taką renomę szczególnie na Bliskim Wschodzie, że mogliby się obyć bez klientów z EU. Robią fantastyczną robotę, to są artyści rzemieślnicy. Na teraz jeszcze bardziej poza moim zasięgiem niż lata wstecz. Na szczęście pojawiło się sporo, naprawdę porządnych firm z tej branży i myślę, że za kilka lat Polska ma szansę być liderem nie tylko w perspektywie europejskiej.

Istnieją od 2007 roku, grudnia 2007. W tym czasie rozwinęli się niesamowicie. Przywołuję sobie teraz na myśl wywiad byłego Prezesa KMZiZ Dariusza Chlastawy z Prezesem MB&F, w którym Pan Maximilian Buser stwierdził, że pozycja firmy została ugruntowana na najbardziej nieodpowiedzialnych projektach. Część z nich okazała się więlkimi sukcesami, a część porażkami. W dalszej części wywiadu dowiadujemy się, że manufaktura powstała na "szalonej" wizji i konsekwencji w jej realizacji.

Tą analogię odnajduję w Carlex - i choć nie można zestawić tych dwóch producentów ze sobą, ponieważ jeden z nich opiera swoje produkty o gotową bazę, to metodyka urzeczywistniania określonej koncepcji jest analogiczna.

 

20 lat temu, nikt nie byłby w stanie wyobrazić sobie, że polskie przedsiębiorstwo odnajdzie rynek zbytu wśród najbogatszych i najbardziej konsekwentnych kolekcjonerów na świecie. Naturalnie mam na myśli ludzi z bliskiego wschodu.

Cytat

i myślę, że za kilka lat Polska ma szansę być liderem nie tylko w perspektywie europejskiej.

Też wyrażam taką nadzieję, bo choćby to, co wykonała mała manufaktura dla Ciebie - świadczy o tym, że mamy mnóstwo talentów, które powinno się wspierać i bardzo im kibicować.

 

3 godziny temu, beniowski napisał(-a):

A mnie ciekawi, ja się takie stuningowane samochody sprzedają. Pewnie napiszecie że w takich przedziałach cenowych właściciele mają to w nosie, ale jednak pewnie po jakimś czasie się ich pozbywają. Nie mam na myli takich przeróbek jakie zrobił @Valygaarale np. te dziwactwa Mansory: jakieś koszmarne różowe wnętrza, jakieś plusze itp. Jakbym chciał kupić vintyge’owe auto, to chciałbym żeby było jak najbliższe oryginałowi, a nie udziwnione przez jakiegoś szejka wg jego (dla mnie koszmarnego) gustu. To pewnie kwestia nieistotna, ale ciekawe jak się takie dziwy sprzedają po jakimś czasie. 

Nie piszmy o Mansory, bo to temat kontrowersyjny.

Jeżeli chodzi o Carlex, traktowałbym ich "standardowe" produkty (Icon) jak wyjątkowo drogie zegarki PP (np. GC z repetycją - i choć te mogą być często dużo droższe od pojazdów, nie sądzę aby kupowano je z zamiarem sprzedaży).

Jeśli zaś chodzi o unikaty takie jak Himalaya, Steampunk, Falcon czy Viking, są to zdecydowanie samochody, które trafiają do salonu na obrotową platformę. Ich wartość z czasem, tylko rośnie. 

Edytowane przez Autor1984

"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Autor1984 napisał(-a):

 

EDIT: RR Cullinan, zdecydowanie dyskretniejszy ;) 

 

Żaden z nich nie jest dyskretny ani rolls ani klasa G w standardzie. Wyraźnie napisałem, że chodzi o zakres modyfikacji w "limitce" względem standardowego modelu (o ile można tak powiedzieć o Rollsie).  😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.