Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość

Pogadajmy o samochodach :-)

Rekomendowane odpowiedzi

7 godzin temu, Genovese_ napisał(-a):

Tak to wygląda mniej więcej w słońcu.Dla mnie na żywo taka trochę biel zmatowiała.

Zrzut ekranu 2026-07-10 o 12.49.29.png

 

A tak wygląda jak słońce nie pada na lakier :

Zrzut ekranu 2026-07-10 o 12.49.15.png

Pięknie się prezentuje i model i kolor lakieru, szczególnie fajny odcień wyszedł na pierwszym zdjęciu. Jaki silnik?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Paulus57 napisał(-a):

Pięknie się prezentuje i model i kolor lakieru, szczególnie fajny odcień wyszedł na pierwszym zdjęciu. Jaki silnik?

Xdrive 40d czyli 3.0 R6 -352 KM :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Genovese_ bez fotki środka się nie liczy 😉

a ja dziś zostawiłem A6 do wygłuszenia nadkola , bagażnika i podszybia jak im sie uda 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Krakus1 napisał(-a):

@Genovese_ bez fotki środka się nie liczy 😉

a ja dziś zostawiłem A6 do wygłuszenia nadkola , bagażnika i podszybia jak im sie uda 

Spoko coś ogarnę przy okazji.;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto wspomnieć, że gdy mówimy o zakupie nowego auta, taki "sportaż" może ma sens. Gdy mówimy o zakupie używanego, trzeba pamiętać na kłopoty z zacierającymi się gdzieś po 100-150kkm silnikami GDI. Do tego kłopoty ze skrzyniami dwusprzeglowymi. Znajomy ma Optimę. Parę lat wszystko super, potem 2x naprawa skrzyni (sprzęgła), a teraz walka z brakiem mocy cholera wie czemu. Ogólnie stracił miłość do marki, a to ponoć nie jest odosobniony przypadek kłopotów z Kią, która dla przeciętnego Polaka wciąż jest w miarę nowa. 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W każdej marce są felerne egzemplarze. Znajoma z bloku ma żółtego Stonica 5 lat i nigdy nie miała żadnego problemu z nią. Mój mechanik ma trzeci model Sportage z kolei i także nic nie było. Za to u mnie w Focusie tak się zje... zepsuła skrzynia biegów, że się rozleciała i trzeba było spawać amelinium. W ASO Forda wymienili tylko wysprzęglik a dalej dziady nie zajrzeli. I było jak w tym memie z kotem i Andrzejem. Dlatego nigdy więcej Forda.

Co do filmiku - co po niezawodnej Toyocie, którą pewnie zaraz ukradną.

andrzej-to-jebnie-1.jpg

Edytowane przez Conway

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Conway napisał(-a):

W każdej marce są felerne egzemplarze. Znajoma z bloku ma żółtego Stonica 5 lat i nigdy nie miała żadnego problemu z nią. Mój mechanik ma trzeci model Sportage z kolei i także nic nie było. Za to u mnie w Focusie tak się zje... zepsuła skrzynia biegów, że się rozleciała i trzeba było spawać amelinium. W ASO Forda wymienili tylko wysprzęglik a dalej dziady nie zajrzeli. I było jak w tym memie z kotem i Andrzejem. Dlatego nigdy więcej Forda.

Co do filmiku - co po niezawodnej Toyocie, którą pewnie zaraz ukradną.

andrzej-to-jebnie-1.jpg

 

Silniki z pośrednim wtryskiem są ok.

Kłopot jest z silnikami GDI zwłaszcza 1.6

 

Problem jest dość głośny, bo częsty. 

Tylko nie w całkiem nowych autach, raczej po 100000.

 

Projektanci dali katalizator bardzo blisko silnika, praktycznie w kolektorze, żeby przyspieszyć jego nagrzewanie. Ten się przegrzewa i sypie, a okruszki układem recyrkulacji spalin wpadają do cylindrów. Z początku objawia się to szybko rosnącym spalaniem oleju z powodu zarysowań ścianek. 

 

Także ten problem jest, choć awarie powyżej 100kkm rzadko są uznawane za jakiś straszny skandal. Jest o tym parę super filmów na YT. 

 

Też mamy Rio z LPG, 96kkm i odpukać wszystko ok. Ale to zwykle 1.2 mpi 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.07.2026 o 22:31, Krakus1 napisał(-a):

 

a ja dziś zostawiłem A6 do wygłuszenia nadkola , bagażnika i podszybia jak im sie uda 

Córka ma porządnie wygłuszone A6 (m.in. podwójne szyby) 2.0 diesel z 2025r. Jak jadę w długą trasę to pożyczam. Super sprawa jak przyjemnie się podróżuje w takiej ciszy z kompilacją Karen Souza'y ze Spotify. 

Edytowane przez GostRado

=> Joie de Vivre <=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do mediów trafiły przecieki dotyczące planów Komisji Europejskiej w kwestii kolejnych obowiązkowych systemów asystujących. Wśród nich nowa wersja Inteligentnego Asystenta Prędkości — samochód ma nie tylko ostrzegać o ograniczeniach prędkości, ale też aktywnie zmuszać do ich przestrzegania, hamując w razie wykrycia, że przekracza dopuszczalną prędkość. Jak ten system ma działać?

Źródło: https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/od-2030-r-nowy-system-ma-zmusic-kierowcow-do-przestrzegania-ograniczen-predkosci/cyt4etl?utm_campaign=autoswiat-page-post&utm_content=article-fresh&utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_term=cde-facebook-fresh-articles-weekend-4692&fbclid=IwY2xjawTB4lFleHRuA2FlbQIxMABzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeMfdS5Y0WjZY_70E033D9fPa_9b-eubstbririV1mazO0dVPRKn5frnbwK3Q_aem_5Yo5NSmJNTBy151LYwzddw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest ta ślepa wiara, że człowiek jest durny, a technologia mądra i nieomylna. 

 

Osobiście uważam - i dodam, że bardzo zmieniłem zdanie przez lata - potrzebne są wysokie i prawdopodobne kary. Dużo kontroli, wysokie mandaty, tak wysokie, żeby ludzie bali się przekraczać prędkość. 

 

Być może nawet rejestracji parametrów, żeby ludzie wiedzieli, że w razie np wypadku wszystko będzie czarno na białym. 

 

Wiem, ze to i tak radykalne pomysły, ale po moich ostatnich europejskich wojażach stwierdzam, że w Polsce jest rażąca pogarda dla przepisow, nawet w porównaniu z Chorwacją, bo że z Austrią to wiadomo. 

 

Natomiast koncepcja, że elektronika samochodu ma być nadrzędna i że to auto ma prowadzić kierowcę, a nie na odwrót to absurd. Wystarczy popatrzeć jak elektronika gubi się na robotach drogowych. 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, GostRado napisał(-a):

Córka ma porządnie wygłuszone A6 (m.in. podwójne szyby) 2.0 diesel z 2025r. Jak jadę w długą trasę to pożyczam. Super sprawa jak przyjemnie się podróżuje w takiej ciszy z kompilacją Karen Souza'y ze Spotify. 

znam ten orgazm akustyczny za każdym razem jak jeżdżę tym autem ❤️ ,z jednej strony fantastyczna cisza, a z drugiej super audio system .

postanowiłem go dodatkowo wygłuszyć , właśnie dlatego że jest bardzo dobrze wygłuszone jak na swoją klasę,  bardzo jestem ciekaw efektu 

Edytowane przez Krakus1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Krakus1 napisał(-a):

znam ten orgazm akustyczny za każdym razem jak jeżdżę tym autem ❤️ ,z jednej strony fantastyczna cisza, a z drugiej super audio system .

postanowiłem go dodatkowo wygłuszyć , właśnie dlatego że jest bardzo dobrze wygłuszone jak na swoją klasę,  bardzo jestem ciekaw efektu 

 

Dobre audio jest ważne. W Rio to w zasadzie słucham tylko radia. Czasem jakiegoś popu, za to w Alfie można w zasadzie słuchać każdej muzyki z przyjemnością. W Rio to albo niewiele nie słychać, albo brzmienie jest tanie i drażniące. Zresztą w Imprezie miałem ten sam problem. 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, pmwas napisał(-a):

Wiem, ze to i tak radykalne pomysły, ale po moich ostatnich europejskich wojażach stwierdzam, że w Polsce jest rażąca pogarda dla przepisow, nawet w porównaniu z Chorwacją, bo że z Austrią to wiadomo. 

 

No to pojechałeś - zaraz ci się dostanie. Przecież w Polsce każdy jest mistrzem kierownicy - ci wolniejsi to pi..dy, a ci szybsi debile. 
 

Wiele razy robiłem trasę Włochy-Polska, Polska-Wlochy autem. We Włoszech ruch jest zawsze, nawet nocą, trzeba zwracać uwagę, ale jeździ się ok. W Austrii cisza i spokój, w Czechach średnio, bo drogi gorsze. Za to przy wjeździe do Polski już miałem nerwy. Wspaniałe autostrady i wariaci pędzący z szaloną prędkością, siedzący mi na zderzaku, mrugający światłami i trąbiący, bo oni się śpieszą i tak bardzo wierzą w swoje umiejętności że mogą ponad 200 km/h spokojnie jechać. 

Edytowane przez beniowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, beniowski napisał(-a):

No to pojechałeś - zaraz ci się dostanie. Przecież w Polsce każdy jest mistrzem kierownicy - ci wolniejsi to pi..dy, a ci szybsi debile. 
 

Wiele razy robiłem trasę Włochy-Polska, Polska-Wlochy autem. We Włoszech ruch jest zawsze, nawet nocą, trzeba zwracać uwagę, ale jeździ się ok. W Austrii cisza i spokój, w Czechach średnio, bo drogi gorsze. Za to przy wjeździe do Polski już miałem nerwy. Wspaniałe autostrady i wariaci pędzący z szaloną prędkością, siedzący mi na zderzaku, mrugający światłami i trąbiący, bo oni się śpieszą i tak bardzo wierzą w swoje umiejętności że mogą prąd 200 km/h spokojnie jechać. 

 

Wyścigi, wpierniczanie się na chama, nawet jak ktoś jedzie w zabudowanym 60 to i tak zawsze kogoś denerwuje, co chwila ktoś na zderzaku i jeździ wymownie prawo-lewo i ta mania niewpuszczania, bo pierwszeństwo to sprawa honoru. 

Przy czym nie powiem - od czasu wprowadzenia suwaka przy okazji mam wrażenie, że z tym ostatnim (np przy wjeżdżaniu z pasa rozpędowego, czy jak go tam zwał) jest lepiej, bo ludzie chyba trochę nauczyli się, że można czasem kogos wpuścić. 

 

Ogolnie ja zawsze byłem za edukacją a nie karaniem. Sam zresztą pamiętam czasy sprzed wielu lat - "bat" na dach i 110 w zabudowanym. 

Ja naprawdę tym Punto 1,2 60KM jeździłem szybciej niż Giulią. 

Więc ja tam też nie jestem święty, choć ogólnie jednak jakaś zmiana na plus jest. Ale czemu jest? Bo "prawko" zabierają nagle da się wolniej. 

 

Na Słowacji kiedyś był dramat, dziki zachód, wyprzedzanie na zakrętach i zapier*, wprowadzili kary i jezdzi się grzecznie i wolno. 

I ogólnie wcale nie powiem, że to boli. Przeciwnie, wolę jeździć na Słowacji. Przynajmniej jest luz... 

 

 

 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, beniowski napisał(-a):

No to pojechałeś - zaraz ci się dostanie. Przecież w Polsce każdy jest mistrzem kierownicy - ci wolniejsi to pi..dy, a ci szybsi debile. 
 

Wiele razy robiłem trasę Włochy-Polska, Polska-Wlochy autem. We Włoszech ruch jest zawsze, nawet nocą, trzeba zwracać uwagę, ale jeździ się ok. W Austrii cisza i spokój, w Czechach średnio, bo drogi gorsze. Za to przy wjeździe do Polski już miałem nerwy. Wspaniałe autostrady i wariaci pędzący z szaloną prędkością, siedzący mi na zderzaku, mrugający światłami i trąbiący, bo oni się śpieszą i tak bardzo wierzą w swoje umiejętności że mogą ponad 200 km/h spokojnie jechać. 

Co by nie powiedzieć, to we Włoszech widać więcej poobijanych samochodów, niż w Polsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, pmwas napisał(-a):

 

Dobre audio jest ważne. W Rio to w zasadzie słucham tylko radia. Czasem jakiegoś popu, za to w Alfie można w zasadzie słuchać każdej muzyki z przyjemnością. W Rio to albo niewiele nie słychać, albo brzmienie jest tanie i drażniące. Zresztą w Imprezie miałem ten sam problem. 

nigdy nie siedziałem w Alfie , choć byłem bliski kupna Brera , a kto nie był 😍

jaki system audio jest u Ciebie , jaki model Alfy posiadasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Paulus57 napisał(-a):

Co by nie powiedzieć, to we Włoszech widać więcej poobijanych samochodów, niż w Polsce.

Oczywiście, ale to nie ma nic wspólnego z jeżdżeniem jak wariat. Po prostu oni mniej dbają o otarcia itp. Do tego drogi wąskie i ciasno w wielu miejscach. Kiedyś, jak jeszcze większość aut miała manualne skrzynie biegów, w dużych miastach typu Rzym (choć widziałem to także w Paryżu), po prostu zostawiało się auto na luzie, a inni je przepychali żeby zaparkować. Fiat mojej znajomej 20 lat temu wyglądał jakby go ktoś młotkiem ostukał z każdej strony. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Krakus1 napisał(-a):

nigdy nie siedziałem w Alfie , choć byłem bliski kupna Brera , a kto nie był 😍

jaki system audio jest u Ciebie , jaki model Alfy posiadasz?

 

Giulia. Audio Harman Kardon. Bardzo przyzwoite. 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomijam milczeniem "bezpieczny zamordyzm" i pociągnę wątek audio. Zgadzam się w pełni, że dobre nagłośnienie połączone z wyciszeniem samochodu, to często zachęta by pojechać okrężną drogą. Radykalnie odmienne wrażenia ze słuchania muzyki w XC 60 z Bowers & Wilkins (1400 W) podwójnymi szybami, w stosunku do "brzęczków" w pozostałych moich samochodach (i30, ProCeed). Na zwykłym audio, to co najwyżej można audiobooków posłuchać. 

Przy okazji mam do Was pytanie. Może wiecie gdzie znaleźć demo Bowersa, którego niestety nie mam w Volvo. W samochodzie użyczanym na jazdy próbne było i nie ukrywam za jego sprawą zdecydowałem się dopłacić do tego zestawu audio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, pmwas napisał(-a):

 

Giulia. Audio Harman Kardon. Bardzo przyzwoite. 

piękne auto, system audio HK w tym modelu ma potężne parametry , chętnie posłucham jak faktycznie brzmi🎶🎶

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tymi systemami audio to różnie bywa. Miałem poprzednio w Skodzie Superb system Canton. Skusiłem się i nie byłem zadowolony. Było głośno, ale przy odsłuchu z „normalną” głośnością, jakość dźwięku była niewiele lepsza niż ze standardowym zestawem głośników. Duże rozczarowanie. Lata świetlne za dedykowanym audio w Audi. Teraz w nowym Superbie już tego nie zamawiałem. Raz, że wyciszenie samochodu jest przeciętne, dwa, że w środku po „modernizacji” wnętrza i tak głównie słychać szum nawiewów a nie muzykę. Strata pieniędzy i schowka w bagażniku. Bardziej się przydaje schowek niż ten wzmacniacz .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Krakus1 napisał(-a):

piękne auto, system audio HK w tym modelu ma potężne parametry , chętnie posłucham jak faktycznie brzmi🎶🎶

 

Auto bardzo dobre. Póki co 4,5 roku, 70kkm, zepsuła się tylko klima, pewnie nieszczelna. Zresztą dalej jest zepsuta, bo jakoś nie umiem się wybrać, żeby to naprawić. I tak staram się nie używać, bo potem zaraz choruję. 

 

Jeździ się tym genialnie, choć cieszę się, że nie jest to moje jedyne auto. Przez rok miałem tylko Alfę i człowiek się szybko przyzwyczaja, a tak przesiadka z Rio czy mulowatego jednak Hongqi zawsze bardzo cieszy 🙂 

Mówiąc też szczerze - nie kocham SUVów. Czy to HS3, czy Crosstrek czy XV - to samo. Mułowate, przycięzkie, niestabilne w zakrętach, jak mam być szczery, to juz wolę Rio, bo jest małe lekkie i prowadzi się - myślę, se wiecie, o co chodzi - lekko. 

Tylko te 86KM gwarantuje brak jakichkolwiek emocji (może poza nerwami jak się za traktorem utknie ;) ). 

No i tylek boli. Fotel budżetowy i tylek boli.

 

Ogolnie to trochę mi nawet brakuje czarnego zgniłka, ale niestety po tej przygodzie wiem, że UAZ jak motocykl - tylko w sezonie. No i to spalanie, jednak Rio z LPG to jest duża ulga w finansach. 

Ale porównując, jazda (i walka z) UAZem jest o wiele przyjemniejsza niż takim np Crosstrekiem. 

 

Natomiast jak pisałem - na wakacje taki HS3 to coś pięknego. Na co dzień do pracy też bym jeździł, ale bez jakieś wielkiej przyjemności. Emocje jak na grzybach i wozi się powietrze. 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wracając do tematu mandatów... 

 

https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-11-5-tys-zl-mandatu-za-predkosc-uwaga-na-drogowke-w-chorwacj,nId,23514080

 

Tak to już jest, że po prostu to działa. 

Naprawdę tam nikt nie popełnia rażących wykroczeń. 

Tłumaczenie, proszenie, pokazywanie statystyk, rozbitych aut nie działa. Dominuje myślenie, że rozbijają się ci, co nie umieją jeździć, a ja przecież umiem. Niestety taki taryfikator jest dobry. Przekroczysz troszkę - 60 euro, przekroczysz ponad 2x - 1000euro. 

Sam zmieniłem zdanie w tej kwestii, ale dlatego, że i z przekonania i z konieczności (często jeżdżę np z rodziną, a źle się jeździ ze zbyt "dynamicznym" kierowcą) zacząłem jeździć przepisowo, to naprawdę wkurza, gdy tylu kierowców ma ci za złe, że jedziesz zgodnie z przepisami. 

Nie mówię o ludziach, co jadą 80 lewym pasem autostrady i nie chcą zjechać. Ale jak ktoś jedzie 140, to po cholerę mu mrugać i dojeżdżać do zderzaka? 

 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.